Wyjazdy i tracone gole - to koszmary gliwiczan

Pilka nozna. Ekstraklasa. Ruch Chorzow - Piast Gliwice. 03.04.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego zespół z Okrzei walczyć będzie o rozegranie czterech spotkań przed własną publicznością. To istotne, bo wyjazdy, to słaba strona Piasta.

Gliwiczanie zdobyli na obcych boiskach jedynie 10 z 30 punktów. Nic więc dziwnego, że awans z 13. na 12. lokatę będzie przyjęty przy Okrzei ze sporą ulgą. Na chwilę obecną Piast traci punkt do Cracovii, z którą jednak ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań. Potrzebne będzie więc zwycięstwo przy porażce „Pasów” z Legią. Co w przypadku remisu z Jagiellonią? Do awansu w tabeli potrzebna będzie porażka Cracovii oraz remis Arki z Wisłą Płock, a także porażka lub remis Ruchu z Poznaniu. Przy takich rezultatach cztery zespoły będą miały po 31 punktów, więc o kolejności zadecyduje mała tabela. Podopieczni Dariusza Wdowczyka zajęliby wówczas 12. miejsce. - To jest nasz najbliższy cel, bo zdecydowanie wolimy grać przed własną publicznością - przyznaje napastnik Michal Papadopulos. Podobnego zdania są pozostali zawodnicy i trener Dariusz Wdowczyk.


Statystyki wjazdowe są nieubłagane. 12 strzelonych goli to trzeci najgorszy wynik w całej lidze. Większe powody do wstydu pod tym względem mają tylko w Gdańsku (11) i Kielcach (10). Gdy Piast jako pierwszy traci gole na obcym stadionie, to... na pewno przegra. W tym sezonie tak było sześciokrotnie i tyle razy gliwiczanie wracali do domu bez punktów. To także z całą pewnością wskazówka dla sztabu, jak i piłkarzy, na rundę finałową. Gliwiczanie nie mogą dopuszczać do takich sytuacji, jak ostatnio w Niecieczy. Gol stracony w 4 minucie zniweczył cały plan na to spotkanie, a Piasta postawił w niezwykle trudnej sytuacji. Rozkładając mecze wyjazdowe w tym sezonie na czynniki estetyczne, to naprawdę dobrych spotkań Piast nie rozegrał zbyt wiele. Kibice gliwiczan mogli być zadowoleni z meczu ze Śląskiem, pomimo dziurawej obrony. Paradoksalnie przewagę zespół z Okrzei miał jedynie w... przegranych spotkaniach z Zagłębiem (1:2) i Górnikiem Łęczna (0:1), gdzie oddanie inicjatywy w końcówce meczu kosztowało utratę punktów. Co prawda punkty śląska drużyna przywoziła z kilku innych wyjazdów, ale goście za każdym razem mogli mówić o sporym szczęściu. Tak było w Warszawie (0:0), Gdyni (2:1), Kielcach (1:1) czy Chorzowie (0:0). - Przed nami jeden mecz w rundzie zasadniczej oraz siedem spotkań po podziale punktów. A wszystko w bardzo krótkim czasie. To będzie bardzo trudny okres, w którym nie możemy popełniać podobnych błędów jak w Niecieczy. Każdy bowiem może okazać się bardzo kosztowny - przyznaje obrońca Urosz Korun.


Bilans Piasta, gdy...
…pierwszy traci gola - 1 zwycięstwo, 2 remisy, 11 porażek
…pierwszy strzela gola - 6 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Po wczorajszym meczu, nie ma to już znaczenia, przegrywają u siebie i na wyjazdach,
i co gorsze sami do tej sytuacji doprowadzili, robiąc tyle wpadek w tym sezonie.
Liczyli, że podczas całego sezonu jakoś to wyprowadzą, nie udało się,
teraz trzeba wszystkie niepotrzebne straty nadrobić, inaczej grozi spadek.
Ten spadek to też nie nowość, dawno nim śmierdziało...
23 kwi 09:52
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Tak się gra szrotem!Co okienko transferowe to obcokrajowcy piątego sortu.A nie wspomnę o zerowym zapleczu,młodzieży czy rezerwach!
20 kwi 17:18
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii