Łukasz Wolsztyński: Do Gdyni jedziemy jak po swoje

Górnik Zabrze zremisował w ostatniej kolejce z Lechią Gdańsk 1:1. Obecnie celem zabrzan jest zakończenie jesieni na pierwszym miejscu, a droga do jego realizacji wiedzie przez Gdynię.

Gornik Zabrze - Korona Kielce
 fot. Krzysztof Porebski  /  źródło: Pressfocus

W piątek kończył pan 24 lata. Zabrakło chyba punktów i bramki w pana wykonaniu?
ŁUKASZ WOLSZTYŃSKI: Przede wszystkim punktów, bo to, kto strzela bramki, jest mniej ważne, to jest na drugim planie. Chciałem, żeby Górnik wygrał, taki prezent chciałem sobie sprawić. Niestety, nie udało się. Nie ma jednak co załamywać rąk. Trzeba grać dla naszych kibiców, którzy po raz kolejny pokazali, jak na nas liczą, przychodząc - w takiej olbrzymiej liczbie, mimo zimna - na nasz mecz. Pokazali klasę. Teraz trzeba już zapomnieć o remisie z Lechią i już koncentrować się na meczu w Gdyni. Jedziemy tam z myślą zdobycia trzech punktów.


Właśnie, przed wami trudne spotkanie z Arką. Jakie są oczekiwania przed wtorkowym spotkaniem w Gdyni?
ŁUKASZ WOLSZTYŃSKI: Arka gra twardą i taką trochę siermiężną piłkę. Dużo grają górą, jest dużo walki w ich spotkaniach. Wiem, że to ich boisko też nie jest najlepsze. My jedziemy jednak jak po swoje; wiemy, co mamy grać, to oni będą słuchać nas, a nie my ich. Jedziemy tam po to, żeby zagrać efektywnie, a przede wszystkim zdobyć trzy ważne dla nas punkty.


Za wami już wiele spotkań w lidze i w Pucharze Polski, a gracie praktycznie tym samym składem. Jak jest z regeneracją? Pociągniecie jeszcze w tych dwóch ostatnich spotkaniach?
ŁUKASZ WOLSZTYŃSKI: Mamy dobry sztab, który nas dobrze przygotowuje. Fizjoterapeuci dbają o nas bardzo dobrze, tak że nie ma żadnego problemu. Nogi się słuchają i dobrze chodzą - oby jak najdłużej grać w tę zimę, bo zdobywamy wiele punktów i dobrze nam to idzie. Można powiedzieć, że szkoda, że już się to kończy, ale z drugiej strony już powoli są święta i każdy też chciałby trochę odpocząć. Potem przygotowania i jedziemy dalej. Cel na najbliższe dni i mecze jest jeden, chcemy przezimować na pierwszym miejscu. Mam nadzieję, że to się uda i później będziemy myśleć nad tym, co nas czeka po tej przerwie.

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ZErO SMrODUUżytkownik anonimowy
~ZErO SMrODU
No photo~ZErO SMrODUUżytkownik anonimowy
do ~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
11 gru 17 11:30 użytkownik ~Kibic napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Co 7egło u podstaw takiej opinii ? Chyba tylko to, że prezentuje ją ~Kibic 7egłej lub spadkowicza z I ligi...
A my jadymy durch ( w tłumaczeniu dla ~Kibica: dalej gramy swoje ).
11 gru 17 11:44 | ocena:75%
Liczba głosów:8
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN
No photo~FANUżytkownik anonimowy
do ~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
11 gru 17 11:30 użytkownik ~Kibic napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
To napisz do niejakiego trenera Rochy, może on nie wie, ze za porażki nie ma punktów...hahaha
11 gru 17 11:49 | ocena:70%
Liczba głosów:10
70%
30%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
Klops Tomka w bramce...teraz w rewanżu niech nam wygra mecz.....
11 gru 17 11:08 | ocena:64%
Liczba głosów:14
64%
36%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii