W derbach nie będzie przelewek

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Wisla Plock. 25.08.2017
 źródło: Pressfocus

W tej kolejce piłkarscy kibice na Górnym Śląsku będą żyli spotkaniem Górnika z Piastem. Wielu obstawia łatwą wygraną zabrzan, ale wcale tak nie musi być. Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu.

Jesienią 2014 roku zabrzanie wygrywali w lidze spotkanie za spotkaniem, a Piast grał w kratkę. Po 7 ligowych kolejkach Górnik z 14 punktami na koncie był wiceliderem tabeli, a gliwiczanie z jednym zwycięstwem na koncie pałętali się w dolnych rejonach tabeli. Kibice Zabrzu, którzy stawili się na derbowym meczu, pewni byli wygranej swojego zespołu. Tymczasem goście zza miedzy mocno pokrzyżowali im te plany. Już na początku trafił Gerard Badia, a potem zwycięskiego gola zdobył Bartosz Szeliga.

 

Potrafią wygrywać trudne mecze
Jak będzie pojutrze? Wiadomo, zespół prowadzony przez Marcina Brosza jest zdecydowanym faworytem, ale derby rządzą się swoimi prawami, a zespół z Gliwic nie raz pokazał, że w trudnym dla siebie momencie potrafi wygrać derbowe spotkanie z lokalnym rywalem. Kibice z pewnością mają jeszcze z pamięci pojedynek Piasta z innym wielkim śląskim klubem, Ruchem, w maju tego roku, który gliwiczanie wygrali na stadionie przy ulicy Cichej, czyniąc wielki krok w kierunku utrzymania, a jednocześnie spychając niebieskich w pierwszoligową otchłań. Jedno jest pewne, Górnicy w niedzielę na pewno muszą bardzo uważać i mieć się na baczności. Co jeszcze ciekawego w lidze?

 

Nerwowo na trenerskich ławkach
Depczące zabrzanom po piętach Zagłębie Lubin jedzie do Lechii Gdańsk, gdzie właśnie zmienił się szkoleniowiec. Czy Walijczyk Adam Owen tchnie nowego ducha w jedenastkę z Pomorza? Patrząc na kadrę i potencjał biało-zielonych nie wydaje się to specjalnie trudnym zadaniem, ale w piłce, a szczególnie w naszej, nie ma żadnej logiki, więc wszystko może się zdarzyć. Także to, że za parę dni nieliche kłopoty może mieć Kiko Ramirez. Jeszcze niedawno wynoszony pod Wawelem pod niebiosa, teraz przeżywa zły okres. Jego Wisła przegrywa w lidze, odpadła z Pucharu Polski, a w sobotę Białą-Gwiazdę czeka trudne starcie z dobrze radzącą sobie Jagiellonią.

 

No i na koniec starcie Lecha z Legią czyli po przeciwnych stronach barykady stanie dwóch chorwackich szkoleniowców. Kto z nich wyjdzie zwycięsko? Patrząc na mizerną postawę mistrza Polski w tym sezonie na wyjazdach, gdzie legioniście przegrywają spotkanie za spotkaniem, to nie warto chyba na bukmacherskich kuponach wpisywać dwójki.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~gliwwiczaninUżytkownik anonimowy
~gliwwiczanin :
No photo~gliwwiczaninUżytkownik anonimowy
Piast to ukraiński klub wiec to takie derby naciągane. W szatni Górnika godają a na Szobiszowicach króluje polski z ukraińskim akcentem. Pamiętam jak chodziłem do Łączności i na stadionie Piasta mieliśmy WF. Jak tylko wchodziliśmy na trawę z żółtymi kwiatkami bo murawą to nie nazwę wylatywał cieć z Piasta i coś nawijał po rusku a my w śmiech.
29 wrz 15:33 | ocena:61%
Liczba głosów:18
61%
39%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Jasiu gałązkaUżytkownik anonimowy
~Jasiu gałązka :
No photo~Jasiu gałązkaUżytkownik anonimowy
Jakie kurde derby .zwykły Spiel .Szkoda że nima ruchu slonski by odleciol zaś by gorole mieli depresjo.
1 paź 00:02 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KolanijoUżytkownik anonimowy
~Kolanijo :
No photo~KolanijoUżytkownik anonimowy
Prawdziwe DERBY SLONSKIE to tylko z ruchem, po 14 Mistrzow Kraju, tradycja i kibice.
30 wrz 19:14 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii