„Niebiescy” rozpoczęli zgrupowanie w Hiszpanii od zwycięstwa

Ruch Chorzow
 fot. ruchchorzow.com.pl  /  źródło: Materiał prasowy

W południe „Niebiescy” w końcu wylądowali na hiszpańskiej ziemi, by po sześciu godzinach pokonać w meczu kontrolnym szwajcarską drużynę Servette FC 2:1!

O lotniskowych przygodach Ruchu pisaliśmy wczoraj, a 36-godzinna podroż do Walencji zakończyła się wczoraj o 12.35, gdy samolot z chorzowianami na pokładzie szczęśliwie dotarł do Hiszpanii. To nie był koniec wędrówki, gdyż do hotelu w Benicassim „Niebiescy” musieli pokonać jeszcze 90 kilometrów. Gdy wreszcie drużyna dotarła do hotelowych pokoi miała jedynie czas na obiad i krótki odpoczynek. Wieczorem bowiem doszło do wcześniej zaplanowanego sparingu ze szwajcarskim drugoligowcem. Przeciwnicy poszli Ruchowi na rękę, gdyż zgodzili się na przełożenie godziny rozpoczęcia meczu. - Czy wystarczy nam sił? Zobaczymy – uśmiechał się pomocnik [Patryk Lipski].
W sparingu z Servette trener Waldemar Fornalik dał szanse gry niemal wszystkim piłkarzom. W pierwszej połowie zaprezentował się Bułgar Milen Gamakow. Defensywny pomocnik Lechii Gdańsk jesienią zanotował 5 występów w gdańskim zespole – cztery w lidze i jeden w Pucharze Polski. To jednak nie on, a inni piłkarze przyczynili się do pierwszego zwycięstwa na zgrupowaniu. Co prawda Ruch jako pierwszy stracił gola, ale mocno dążył do wyrównania jeszcze w pierwszej połowie. Najpierw sytuację sam na sam zmarnował Jarosław niezgoda, ale tuż przed przerwą po składnej akcji gol na 1:1 strzelił Maciej Urbańczyk. Po zmianie stron działo się mniej, ale i tak ostatni słowo należało do „Niebieskich”. Tuż przed końcem wygraną dał Miłosz Przybecki. - Gra wyglądała nieźle, najważniejsze, że wszyscy jesteśmy zdrowi. Praktycznie całe dwa dni spędziliśmy w podróży, a na sparing weszliśmy „prosto z samolotu”. Jeszcze dużo do poprawy, ale wygrane w sparingach też cieszą, dobrze, że tak zaczynamy ten obóz - stwierdził skrzydłowy klubu z Cichej.

 

Ruch Chorzów – Servette Genewa 2:1 (1:1)

0:1 - Jean-Pierre Nsamé, 17 min.
1:1 - Maciej Urbańczyk, 38 min.
2:1 - Miłosz Przybecki, 88 min.

 

Ruch: (I połowa) Hrdlicka – Konczkowski, Helik, Kowalczyk, Oleksy – Gamakow, Urbańczyk – Mazek, Lipski, Visnakovs – Niezgoda; (II połowa) Hrdlicka (55 Lech) – Pazio, Trojak, Cichocki, Moneta – Surma, Walski – Przybecki, Nowak (78 Bargiel), Słoma – Arak; trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Miszczuk, Grodzicki, Koj. 

Servette: Frick (36 Gonzalez, 71 Dumont) – Sauthler (63 Yagan), Mfuyi (63 Rodrigues), Faug Porret (Kursner), Le Pogam (63 Caslei) – Berisha (63 Delley), Doumbia (63 Pont), Maouche (63 Hasanovic), Alphonse (63 Fargues), Vitkievez (35 Besnard, 63 Da Silva) – Nsame (63 Libertazzi); trener: Meho Kodro. 

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Czy na pewno jest sime czym chwalić ?Użytkownik anonimowy
~Czy na pewno jest sime czym chwalić ? :
No photo~Czy na pewno jest sime czym chwalić ?Użytkownik anonimowy
Servette FC a cóż to za przeciwnik ?
W sezonie 2010/2011 występuje w drugiej lidze. W 2011 roku wygrywając dwumecz barażowy z Bellinzoną, Servette Genewa powróciła do Super League. W 2013 roku zespół zakończył rozgrywki na ostatnim 10. miejscu w tabeli i spadł ponownie do Challenge League.
24 sty 22:59 | ocena:85%
Liczba głosów:13
85%
15%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~barcelonistaUżytkownik anonimowy
~barcelonista :
No photo~barcelonistaUżytkownik anonimowy
Rezerwy Valencii wrzucą im piątkę i wrócą do swojego śmierdzącego hajmatu z podkulonym ogonem :D
24 sty 23:05 | ocena:69%
Liczba głosów:16
69%
31%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~antychwastUżytkownik anonimowy
~antychwast :
No photo~antychwastUżytkownik anonimowy
A Piast dostaje baty od ruskiego CSKA :D
24 sty 23:27 | ocena:91%
Liczba głosów:11
91%
9%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii