Słonie myślą o Sierpinie

Trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza potwierdza zainteresowanie pomocnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Łukasz Sierpina
 /  fot. Katarzyna Mielnik  /  źródło: 400mm

Zawodnicy raczej będą zimą odchodzić z Niecieczy, niż do niej przychodzić, ale Bruk-Bet chce dokonać kilku niezbędnych wzmocnień. Zespół już pozyskał na prawą obronę Rumuna Gabriela Mateia z azerskiego FK Zira, a teraz pracuje nad kolejnymi transferami. - Trafią do nas maksymalnie trzej-czterej zawodnicy. Szukamy lewego obrońcy. Dobrze by się stało, by trafił do nas solidny środkowy obrońca. Albo doświadczony, który zacząłby dyrygować linią obrony, albo wyróżniający się młodszy stoper. Chciłabym też, by dołączył do nas skrzydłowy. W końcówce jesieni na tej pozycji grał Bartosz Śpiączka. Chciałbym mieć tu większe pole manewru. Do tego dochodzi kwestia napastnika. Tutaj jeszcze zobaczymy, co się wydarzy. Wszyscy szukają napastników. Gdyby nawet nie udało nam się pozyskać klasycznej dziewiątki, mamy pewne rozwiązania w drużynie – tłumaczy trener. Trzy transfery – lewego obrońcy, stopera i skrzydłowego to priorytet. Napastnik – tylko, jeśli trafi się dobra okazja.

 

Sierpina się wyróżniał
Szkoleniowcowi „Słoni” zależy, by pozyskać Polaków. W Niecieczy zrobiło się ostatnio bardzo międzynarodowo. Trochę za bardzo. - Szukamy Polaków, ale w zimowym oknie nie jest to takie proste. Mówimy o takich, którzy mają wzmocnić zespół od razu, na konkretnych pozycjach. Wyrwanie kogoś, kto stanowi o sile innej drużyny, nie jest takie proste, ale walczymy o to – podkreśla Bartoszek. Wśród skrzydłowych, w kręgu zainteresowań znajdują się Łukasz Sierpina z Podbeskidzia Bielsko-Biała i Mateusz Żebrowski z Legionovii. O możliwości ich pozyskania przez Bruk-Bet mówiło się już od jakiegoś czasu, ale teraz trener potwierdził, że temat rzeczywiście istnieje. Żebrowski jest do pozyskania za darmo, z kolei kontrakt Sierpiny wygasa w czerwcu, więc jego ewentualne wykupienie też nie byłoby drogie. - Obaj są w kręgu naszych zainteresowań i nie można wykluczyć, że do nas trafią. Wyróżniali się w I i w II lidze. Nie ma jednak pewności, że akurat oni będą skrzydłowymi, którzy wzmocnią nas tej zimy – tłumaczy trener. Z naszych informacji wynika, że w przypadku Żebrowskiego, pozytywną opinię wydał także Edward Lorens, który doradza zarządowi klubu w kwestiach sportowych. Decyzja o jego pozyskaniu zależy więc od prezes Danuty Witkowskiej.

 

Nie chcą Marcusa
W mediach mówiło się także o zainteresowaniu niecieczan Marcusem Viniciusem da Silvą z Arki Gdynia, którego Bartoszek zna ze wspólnej pracy w Zdroju Ciechocinek. Możliwość przeniesienia się do Bruk-Betu potwierdzał sam piłkarz. W Małopolsce twierdzą jednak, że nic o tym nie wiedzą. - Cenię wysoko umiejętności Marcusa. Może by do naszej drużyny pasował, bo to niezły zawodnik, który potrafi utrzymać się przy piłce, łatwo wygrywa pojedynki i potrafi znaleźć się pod bramką, ale nie poczyniliśmy żadnych działań w kierunku jego pozyskania. Nie ma co rozważać jego zalet, skoro nie ma i nie było tematu jego przyjścia do nas. Marcus jest zawodnikiem Arki – kończy Maciej Bartoszek.

 

Z tej samej kategorii