Stan „prawnej nieokreśloności”: jest zakaz transferowy dla Ruchu, czy nie?

Zabytkowy zegar Omega stanie na stale na stadionie Ruchu Chorzow
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN - na wniosek Ruchu - nie dziś, a dopiero w lutym zajmie się jego sprawą. W obecnej sytuacji zaś nie ma jasnej wykładni, czy zakaz transferowy obowiązuje „Niebieskich”, czy nie.

Byli piłkarze z Cichej kontra Ruch Chorzów SA - to zdecydowanie „gorący kartofel”, z którym przez ponad dekadę nie potrafił uporać się PZPN. Po prostu nie bardzo wiedział, co począć z dwoistością orzeczeń. Władza wykonawcza - czyli zarząd związku - wystawił chorzowianom „glejt czystości”. Władza sądownicza, czyli organy jurysdykcyjne futbolowej centrali, nakazywały zapłatę zawodnikom - Bartłomiejowi Jamrozowi, Rafałowi Kwiecińskiemu, Markowi Matuszkowi, Jackowi Matyi, Jakubowi Wierzchowskiemu i Janowi Wosiowi - zaległych kwot, wynikających z ustaleń Piłkarskiego Sądu Polubownego.

 

„Niebiescy” przegrani dwukrotnie

Sprawa dwukrotnie już przechodziła całą „ścieżkę orzekania” - czyli obie PZPN-owskie instancje orzekające - i kończyła werdyktami dla „Niebieskich” niekorzystnymi! Za nierealizowanie wyroków PSP raz ukarano ich grzywną, drugi raz - wiosną 2015 - zakazem transferowym. W obu przypadkach jednak na ich odwołania reagował Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego, uchylając wyroki i nakazując organom dyscyplinarnym ponowne rozpatrzenie sprawy! Automatycznie zawieszano w ten sposób wykonanie kary.

 

Od połowy 2015 roku - po interwencji rzecznika - sprawę więc ponownie badała Komisja Dyscyplinarna, nie wydając do tej pory trzeciego wyroku. Ale po październikowych (2016) wyborach w PZPN nowy Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego, Marcin Ilków, wycofał decyzję swego poprzednika, nakazującą ponowne postępowanie. Komisja Dyscyplinarna natychmiast więc je umorzyła.

 

PAMIĘTACIE, CZEMU RUCH ZMAGA SIĘ Z ZAKAZEM TRANSFEROWYM? JEŚLI NIE - PRZYPOMINAMY

 

Luty zamiast stycznia

I właśnie to działanie Ruch zaskarżył do Najwyższej Komisji Odwoławczej, która dziś miała się do pisma „Niebieskich” ustosunkować. Ale... tego nie zrobi. - Ruch zwrócił się o przesunięcie na późniejszy termin posiedzenia w jego sprawie, ze względu na wyjazd zagraniczny członków zarządu klubu i jednocześnie wolę ich osobistego stawiennictwa na posiedzeniu naszego gremium w celu przedstawienia swych racji - tłumaczy szef NKO, Włodzimierz Głowacki. - Biorąc pod uwagę częstotliwość telefonów, kiedy sprawa zostanie przez nas rozpoznana, byłem zaskoczony tym wnioskiem. Przychyliłem się jednak do niego, by nie pozostawiać żadnych niedomówień w kwestii tego, czy klub mógł się należycie bronić, czy nie. Ruch zaproponował 8 lutego jako datę rozstrzygnięcia sprawy, my mieliśmy zaplanowane posiedzenie tydzień później. Być może jednak - zgodnie z propozycją klubu - je przyspieszymy.

 

Im później, tym lepiej?

No właśnie; dlaczego Ruch - na którym w teorii ciąży zakaz transferowy - miałby odwlekać w czasie szansę na jego uchylenie? Ano dlatego, że... tak naprawdę trudno dziś odpowiedzieć, czy on rzeczywiście na chorzowianach ciąży! Tak wskazywałaby logika: skoro obecne postępowanie umorzono, ważny jest poprzedni werdykt i orzeczona kara. Ale.... w poprzednich postępowaniach procedura odwoławcza zawieszała jej wykonanie! No więc zakaz jest w mocy czy nie? - Nie chcę - choć mam własne zdanie na ten temat - się wypowiadać, czy ów zakaz w obecnej sytuacji odżył - odpowiada Włodzimierz Głowacki. - Myślę, że równie dobrym adresatem tego pytania mogłyby być inne związkowe organy: Rzecznik Ochrony Prawa Związkowego, Zarząd PZPN-u, być może Departament Prawny...


Ów stan „prawnej nieokreśloności” co do ważności zakazu transferowego w tym momencie sprzyja Ruchowi. Można spróbować do 8 (lub 15) lutego uprawnić nowych zawodników...

 

Komentarze (13)

Napisz komentarz
No photo
No photo~BolekUżytkownik anonimowy
~Bolek :
No photo~BolekUżytkownik anonimowy
Czyli znowu następny przekręt, dajcie im zatwierdzić nowych zawodników a potem nałożycie zakaz transferów,najlepiej po zamknięciu okienka transferowego. Jak teraz PZPN nie zrobi porządku z RUCHEM to już nie zrobi nigdy. Wszyscy są umoczeni, kolesie, załatwiają sobie swoje interesy kosztem oszukanych byłych zawodników.
25 sty 12:25 | ocena:57%
Liczba głosów:14
57%
43%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~AlimUżytkownik anonimowy
~Alim
No photo~AlimUżytkownik anonimowy
do ~FAN:
No photo~FANUżytkownik anonimowy
25 sty 10:42 użytkownik ~FAN napisał
To oczywiste, ze zakaz obowiązuje, niech Ruch uprawnia, to znowu popadną w kłopoty....w Polsce interpretują prawo wszyscy, od sprzątaczki do dziennikarza na swoje własne widzimisię....:)
Dlaczego Ruch ma popaść w kłopoty jak piszesz, skoro to nie Ruch uprawnia zawodników do występów tylko PZPN? Pomyśl zanim napiszesz swe kolejne mądrości, myślenie nie boli. A czy Ruch ma prawo do takiej interpretacji stwierdzą prawnicy w tym się specjalizujący a nie internetowy anonimowy "ekspert" od wszystkiego.
25 sty 15:04 | ocena:56%
Liczba głosów:9
56%
44%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FerajnaUżytkownik anonimowy
~Ferajna
No photo~FerajnaUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
25 sty 11:06 użytkownik ~Janek napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Janek pozdrów mama i spytej czy bydzie dzisiok tam kaj zawsze.
25 sty 11:51 | ocena:77%
Liczba głosów:13
77%
23%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii