Boisko - wesele - autobus - boisko: piłkarz to ma ciekawe życie...

Adam Wolniewicz
 fot. Bartłomiej Perek/gornikzabrze.pl  /  źródło: SPORT

Najbardziej niezwykłe 72 godziny w życiu Adama Wolniewicza? Zapewne tak - przynajmniej do tej pory.

Zapowiadaliśmy na naszych łamach, więc opowiadamy i ciąg dalszy. Adam Wolniewicz w środę - w ramach „wieczoru kawalerskiego” - w ślubnym prezencie dostał od Marcina Brosza osiem minut w pucharowym meczu z Sandecją. Dzień później, w kościele Matki Bożej Wspomożycielki i Królowej Beskidów w Szczyrku, rzekł „tak” swojej wybrance, Natalii. Na długie świętowanie czasu jednak nie było; w piątek z samego rana „górnicy” ruszali przecież do Szczecina, gdzie w sobotę zagrają ligowy mecz z Pogonią!

Z tej samej kategorii