Uniwersalny żołnierz dobił Niebieskich

Ruch Chorzow - Pogon Szczecin
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Ruch dostał zadyszki. Drużyna straciła punkty w trzecim meczu z rzędu. Pogoń z kolei wciąż ma szansę na miejsce w grupie mistrzowskiej.

"Niebiescy" musieli sobie radzić bez Patryka Lipskiego. Reprezentant młodzieżówki naderwał mięsień. Piłkarz przekonuje, że to nic poważnego, ale przy Cichej informują, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jego miejsce na pozycji ofensywnego pomocnika zajął Bartosz Nowak, który zaliczył pierwszy występ w lidze w tym roku. Wypożyczony z Miedzi Legnica ofensywny pomocnik w 28. minucie strzelił swojego debiutanckiego gola w ekstraklasie. Wpadł w pole karne, uderzył, piłka przełamała ręce Jakuba Słowika.

 

 

Gospodarze wcześniej jednak stracili bramkę. Dawid Kort huknął z dystansu, piłka odbiła się od Rafała Grodzickiego i wpadła do siatki. Kapitan Ruchu ma ostatnio sporego pecha. W poprzedniej kolejce w starciu z Koroną Kielce (0:1) Grodek też... zmylił swojego bramkarza. Wtedy po strzale Nabila Aankoura futbolówka odbiła się od niego.

 

 

Z uwagą obserwowano grę Miłosza Przybeckiego, który w poprzedniej kolejce, w meczu z Koroną (0:1) zaliczył pudło sezonu, nie trafiając do pustej bramki. - Nawet jeśli Przybecki zaliczy w sobotę hat trick, kiks z poprzedniego tygodnia nie pójdzie w zapomnienie. Taka jest ludzka pamięć - przyznawał Krzysztof Bizacki, były napastnik chorzowian. Przybecki starał się, walczył, ale piłki do siatki nie wpakował ani razu.

 

W drugiej połowie szczecinianie mieli sporo sytuacji. W 59. minucie bramka Ruchu była pod dużym obstrzałem. Strzał Delewa Libor Hrdlicka obronił, a dobijający Adam Gyurcso trafił w poprzeczkę. W 82. minucie Gyurcso dośrodkował z rzutu rożnego, Adam Frączczak głową wpakował piłkę do siatki. Uniwersalny żołnierz, który może występować z dobrym skutkiem zarówno w obronie, drugiej linii, jak i w ataku, ma już w tym sezonie 11 bramek na koncie.

 

 

Dzięki wygranej Pogoń wciąż ma szansę na miejsce w grupie mistrzowskiej. Ta kwestia rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Chorzowianie dostali zadyszki. Z Piastem bezbramkowo zremisowali, z Koroną przegrali 0:1, a dzisiaj znowu stracili punkty.

 

Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin 1:2 (1:1)

0:1 - Kort 19 (bez asysty)

1:1 - Nowak 28(bez asysty)

1:2 - Frączczak 83 (asysta Gyurcso)


Ruch: Hrdlicka – Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Koj – Surma, Urbańczyk (86 Arak) – Przybecki, Nowak (78 Walski), Moneta (64 Pazio) – Niezgoda. Trener: Fornalik.

Pogoń: Słowik – Rudol, Rapa, Fojut, Nunes – Kort (81 Ciftci), Matras – Delew (90+1 Matynia), Listkowski (73 Drygas), Gyurcso – Frączczak. Trener: Moskal.

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 6364.

Żółte kartki: Koj (82), Grodzicki (89) - Rudol (22), Drygas (90+3)

Komentarze (10)

Napisz komentarz
No photo
No photo~pabloUżytkownik anonimowy
~pablo :
No photo~pabloUżytkownik anonimowy
Na pierwszą ligę chodzi 15tys a tu ledwo 6tys , klub bez kibiców , ale jak się ma takich jak(lysy forum Ruchu)przykład idiotyzmu to co się dziwić.
16 kwi 04:58 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Lać i degradować golasów.To wstyd dla miasta i kibiców marnej ligi!
15 kwi 17:40 | ocena:60%
Liczba głosów:5
40%
60%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
Czy to już jest koniec Ruchu
15 kwi 17:39 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii