Koniec nadziei na ekstraklasę w Chorzowie?

Ruch Chorzow - Piast Gliwice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Niebiescy przegrali kolejny mecz i mają coraz mniejsze szanse na utrzymanie. Wczoraj lanie sprawili im gliwiczanie.

W porównaniu do katastrofalnego występu przeciwko Śląskowi, Warzycha dokonał trzech zmian i były to zaskakujące korekty. Na ławce rezerwowych usiedli Łukasz Surma, Michał Helik i Miłosz Przybecki – trio, które w tym roku regularnie występowało w podstawowym składzie. Warzycha zaryzykował i od pierwszych minut wystawił dublerów. W środku pola ustawiony był Miłosz Trojak a na prawym skrzydle Michał Walski. Obaj pierwszy raz zagrali w wyjściowym składzie. Następca Surmy nie ograniczał się jedynie do uprzykrzania rywalom życia w drugiej linii, 23-letni Trojak próbował też strzałów z dystansu. W pierwszej połowie chciał w ten sposób zaskoczyć Jakuba Szmatułę, ale golkiper obronił atomowe uderzenie. Niski Walski (mierzy 169 cm wzrostu) bardzo rzadko był przy piłce, czasami odbijał się od rosłych graczy Piasta, wypadł mizernie.
Taktyka gospodarzy była prosta. Pozwolili gliwiczanom rozgrywać piłkę i czekali na kontry. - W derbach trzeba pokazać cojones – mówił przed spotkaniem Wojciech Grzyb.
Chorzowianie starali się, wypadli lepiej niż we Wrocławiu, ale nie było widać, że walczą o życie. To nie przypadek, że Niebiescy plasują się na ostatnim miejscu w tabeli. W derbach z ich strony sporo było niechlujstwa, strat, schematycznej gry.

Przy Cichej obawiano się o postawę bramkarza. Libor Hrdlička w meczu ze Śląskiem wybijał piłki przed siebie, jak nowicjusz.Wczoraj spisywał się lepiej, ale w ostatnim kwadransie trzykrotnie wyjmował piłkę z siatki, po strzałach... Pawła Oleksego, Gerarda Badii i Heberta.

Boczny obrońca wpakował piłkę do własnej siatki, gdy był naciskany przez 19-letniego Denisa Gojko.

 


Spory udział przy bramce miał Patrik Mraz. Słowak dośrodkował. Mraz wszedł na boisko już w pierwszej połowie, bo Adam Mójta zszedł z boiska.Ten gol podłamał chorzowian. Później Badia świetnie przyjął piłkę i huknął z woleja.

 

 

Na listę strzelców wpisał się też Hebert.

 

 

Po tej bramce kibice Ruchu, którzy przez prawie cały mecz, głośno dopingowali swój zespół, zamilkli. Część fanów zaczęło także opuszczać stadion. Schodzących piłkarzy żegnały gwizdy i obraźliwe okrzyki. A gliwicka ekipa po końcowym gwizdku zaprezentowała taniec radości.

 

Łukasz Surma, który ma już na koncie 557 spotkań rozegranych w ekstraklasie, siedząc wczoraj na ławce rezerwowych, musiał czuć się bardzo nieswojo i dziwnie. W dwóch ostatnich sezonach pomocnik wszystkie mecze rozpoczynał w „11”. Kiedy ostatnio był rezerwowym? 26 lipca 2013 roku, gdy Ruch grał u siebie z Lechią – wszedł wtedy w 80. minucie na murawę. 39-latek długo unikał pauzy kartkowej czy problemów ze zdrowiem, czym zaskakiwał wszystkich. - Gdybym przed sezonem zakładał, że Łukasza Surma zagra w każdym spotkaniu, i będziemy opierać na nim grę, mówiono by, że jestem szalony – mówił wiosną, były trener „Niebieskich” Waldemar Fornalik. Nowy trener Krzysztof Warzycha także korzystał z usług „Surmika” aż do wczoraj... Nie wszyscy byli jednak zaskoczeniem pominięciem najbardziej doświadczonego piłkarza w zespole gospodarzy. - Brak Surmy? Dla mnie to nie jest niespodzianka. Ruch musi grać ofensywnie i stąd te zmiany - mówił przed spotkaniem [Jan Benigier], legenda Ruchu.

Ruch Chorzów – Piast 0:3 (0:0)
0:1 – Oleksy, 73 min (sam.)
0:2 – Badia, 75 min (asysta Sekulski)
0:3 – Hebert, 88 min (asysta Gojko)
Sędziował Paweł Gil (Lublin)
Widzów 6437
Piłkarz meczu – Denis GOJKO
RUCH: Hrdliczka – Konczkowski, Grodzicki, Kowalczyk, Oleksy – Trojak, Urbańczyk – Walski (63. Przybecki), Nowak (78. Visnakovs), Moneta – Arak (68. Niezgoda). Trener Krzysztof WARZYCHA.
Rezerwowi: Miszczuk, Koj, Helik, Surma.
PIAST: Szmatuła – Pietrowski, Sedlar, Hebert, Mójta (31. Mraz) – Murawski, Korun (46. Gojko) – Badia, Jankowski, Żivec – Papadopulos (73. Sekulski). Trener Dariusz WDOWCZYK.
Rezerwowi: Rusov, Mokwa, Dziczek, Masłowski.
Żółte kartki: Oleksy (81 faul) - Sedlar (32. faul)

Komentarze (14)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~p.:
No photo~p.Użytkownik anonimowy
17 maja 07:51 użytkownik ~p. napisał
Za trenera Fornalika byśmy nie spadli. P. Paterman, honorowo odejdź.
O jakim ty piszesz honorze ?
W Chorzowie już od dawna nikt go nie posiada, Ani kibice którzy podkładają bomby na swoim stadionie, kablują na siebie wzajemnie, kradną fany innym pod osłoną nocy i piszą jakieś śmieszne bezsensowne oświadczenia nawet na swoich zawodników. Prezesi Ruchu od dawna wyprowadzają kasę z klubu nie patrząc że klub upada.
Honor Chorzowa został pochowany wraz ze zmarłym 5 lat temu ś. p. Gerardem Cieślikiem.
Był o tym artykuł ale nie było pod nim ani jednego wpisu ze strony kibiców Ruchu.
17 maja 09:54 | ocena:63%
Liczba głosów:8
63%
38%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~p.:
No photo~p.Użytkownik anonimowy
17 maja 07:51 użytkownik ~p. napisał
Za trenera Fornalika byśmy nie spadli. P. Paterman, honorowo odejdź.
p jak poinformowany.....
Gdzie ta poprawa organizacji po zmianie prezesz ? Gdzie ta gra na stadionie "śląskim" którą obiecywałeś wszystkim wieRnym kibicom ?
Tak bardzo byłeś p jak poinformowany i p jak przekonujący że wszyscy ci uwierzyli.
Mnie osobiście hejtowałeś jak pisałem że Paterman to człowiek Smagorowicza i nie zrobi nic wielkiego dla Ruchu. Ostatnio sam na niego najeżdżasz. Czyżby się coś zmieniło ?
Wejdź w google i wpisz "spółka PalaU" Zobacz kto był jej właścicielem a skojarzysz fakty że Paterman i Smagorowicz od dawna dobrze się znają i cały czas ze sobą współpracują. pozdRo.
ps. To że jestem kibicem Górnika nie znaczy że nie wiem nic o waszym klubie. naRka.
17 maja 09:41 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic na obczyznieUżytkownik anonimowy
~Kibic na obczyznie :
No photo~Kibic na obczyznieUżytkownik anonimowy
Klub nie placi to pilkarzy nie graja ale dzieki komisji licencyjnej predzej czy pozniej pilkarze otrzymaja pieniadze,. Klub zostnie ukrany, a kto ukrze pilkarzy za nie wypelnianie obowiazkow zapisanych w kontracie?!!!!! Ruch juz punktow nie odzyska !!!!! Panowie "pilkarze" Po pieniadze lapy wyciagaja i wszyscy mowia nalezy sie bitte w kontrakcie jest zapisanych ale w kontrakcie jest tez zapisanych za co ta kasa Ma byc
Mimo wszystko nadzieje umiera istatnia
WieRze w cud
Niebieskie pozdRowienia z Niemiec
17 maja 05:42 | ocena:100%
Liczba głosów:5
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii