„Świeczki” przy Cichej nie zgasną!

RUCH CHORZOW - METALIST CHARKOW
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Ostatnio sporo było spekulacji dotyczących przeprowadzki drużyny w przyszłym sezonie do Gliwic. Okazuje się jednak, że „Niebiescy” mają szansę na pozostanie u siebie.

Do końca marca klub musi złożyć dokumenty licencyjne na nowe rozgrywki. We wniosku trzeba wpisać stadion, na którym piłkarze będą występować. Początkowo poza areną przy Cichej zamierzano również zgłosić Stadion Śląski. Obiekt ten nie znajdzie się jednak w dokumentacji, bo nie jest jeszcze gotowy. W mediach zaczęto spekulować, że „Niebiescy” będą musieli w przyszłym sezonie korzystać z gościnnej areny w Gliwicach, bo Cicha może zostać nie dopuszczona do rozgrywek.

 

Kiedyś "picki"
Obiekt w Chorzowie to najbardziej przestarzały stadion w ekstraklasie. - Z grą tutaj w lidze możemy mieć problemy– przyznawał niedawno Janusz Paterman, nowy prezes klubu, który obawiał się, że największy kłopot będzie z oświetleniem. W przeszłości na charakterystyczne maszty oświetleniowe kibice mówili „picki” (zapałki po śląsku), później jednak częściej określano je „świeczkami”. W poprzednim sezonie klub otrzymał ze strony PZPN nadzór infrastrukturalny i do 15 października 2016 roku musiał poprawić wymogi dotyczące oświetlenia. - „Świeczki” przeszły wtedy lifting. Część oświetlenia była wymieniana, cześć czyszczona, między innymi musieliśmy wyczyścić „lustra”, czyli zewnętrzną powłokę – przypomina Alina Zawada, dyrektor MORiS-u, który opiekuje się chorzowskim obiektem. - Wymogi licencyjne są ostatnio wyższe, głównie ze względu na wymagania telewizyjne – dodaje.


Okazuje się jednak, że natężenie oświetlenia przy Cichej spełnia wymogi, jakie są zapisane w podręczniku licencyjnym na sezon 2017/18. W przypadku średniego natężania oświetlenia pionowego wymaganych jest 1200 luksów. W Chorzowie jest ponad 1500 lx. Z kolei średnie natężenie oświetlenia poziomego powinno mieć minimum 1600 lx. Przy Cichej jest ponad 1900 lx. PZPN może jednak dopatrzyć się innych zaniedbań związanych z archaiczną infrastrukturą. W Chorzowie twierdzą, że z nimi także można się uporać.

 

Przeprowadzka później
Jeszcze w poprzednim roku zakładano, że jesienią 2017 roku chorzowianie grać już będą na śląskim gigancie. Na dziś szanse na to są bardzo małe. Nie wiadomo, czy uda się w terminie oddać stadion do użytku. Poza tym klub nie jest jeszcze przygotowany do takiej przeprowadzki. - Spotkaliśmy się już z nowym zarządem, rozmowy na temat gry Ruchu u nas zostaną wznowione - przyznaje Krzysztof Klimosz, prezes Stadionu Śląskiego. - Rozmawiałem z prezesem Januszem Patermanem i wiceprezesem Rafałem Byrczkiem, wkrótce mamy znowu się spotkać. Stadion ma być otwarty w pierwszy weekend września. Są szanse na to, aby Ruch grał u nas w tym roku, ale musimy się oczywiście wcześniej w tej kwestii porozumieć – dodaje.

 

Dariusz Smagorowicz, były prezes Ruchu, był inicjatorem przenosin drużyny na pobliski stadion. - Promykiem nadziei dla Ruchu jest Stadion Śląski. Obyśmy dożyli jego ukończenia. To ma być nasza mityczna arka, która nas ocali - podkreślał wiele razy, ale zaznaczał także, że taka przeprowadzka musi być bardzo dobrze przygotowana. Przy Cichej ostatnio w tej kwestii za wiele nie zrobiono, bo władze miały na głowie inne problemy. Najpierw toczona była batalia o pożyczkę z miasta, o jej uzyskanie, a później przełożenie spłaty. Obecnie priorytetem jest spłacenie zaległości, aby „Niebiescy” mogli uzyskać licencję na nowy sezon. Klub nie jest gotowy do przenosin, bo w tej kwestii nie są między innymi prowadzone żadne akcje marketingowe.

 

Komentarze (11)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Niebieski:
No photo~NiebieskiUżytkownik anonimowy
22 mar 18:19 użytkownik ~Niebieski napisał
Bych zapomniol

Akcje marketingowe?
Chopie 6 miechow do o twarcia to o jakich akcjach ty sam piszesz?
Jak som dyrektor SS godo ze termin otwarcia nie jest jeszcze pewny w 100%
Termin jest przewidywany a nie pewny

2 miechy przed pierszym spilem styknie
Chopie !!!
Jakie 6 miechow do o twarcia ???
Niebieski do szkoły...
Jest koniec marca a nowy sezon zaczyna się pod koniec lipca - zatem zostają raptem 4 miesiące.
Chciałbyś wszystko robić na ostatnią chwilę i na 2 miesiące przed inauguracją nowego sezonu dopiero zacząć załatwiać formalności z nim związane ?
"2 miechy przed pierwszym szpilem" to koniec maja czyli po zakończeniu obecnego sezonu gdzie wszystko musi być już ustalone i wszystkie papiery muszą być złożone wraz z wnioskiem o przyznanie nowej licencji.
Oczywiście Ruch mógłby grać bez sponsorów i tej całej akcji marketingowej ale czy obecnie jest go na to stać.
24 mar 10:18 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG :
No photo~PGUżytkownik anonimowy
Wychodzi na to że Hanysek (żabol) miał rację a poinformowany (Kibic Ruchu) to bajkopisarz-gawędziarz. Ruchu na Śląskim raczej w przyszłym sezonie nie będzie, zostaje skansen na Cichej o ile go komisja licencyjna dopuści a Ruch spłaci zaległości pożyczki od miasta. No nie za wesoło a miało być tak pięknie.
22 mar 16:49 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Siemce1920:
No photo~Siemce1920Użytkownik anonimowy
23 mar 10:49 użytkownik ~Siemce1920 napisał
Co nie zmienia faktu, że ten stadion jest kompletnie niepotrzebny. Nie udzielaj się nieproszony
Teraz ci stadion Śląski jest niepotrzebny ?
Jak L. Błażyński w swoich artykułach pisał o "możliwości" grania Ruchu na śląskim gigancie i "poinformowany" w swoich komentarzach dodawał wam otuchy że wszystko idzie po dobrej myśli to wyłeś do wiwatu o wielkim Ruchu na największym śląskim stadionie. Nie bądź hipokrytą.

ps. ty mi pisać prawdy nie zabronisz.
24 mar 10:26 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii