Waldemar Fornalik: „Wspólnymi siłami musimy utrzymać ekstraklasę”

Prezentacja Ruchu Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Ruch rozpoczyna dziś (godz. 18.00) wiosenną batalię o utrzymanie w ekstraklasie meczem przy Cichej z Cracovią. Porozmawialiśmy ze szkoleniowcem „Niebieskich” o zimowych przygotowaniach drużyny i oczekiwaniach na rundę wiosenną.

LESZEK BŁAŻYŃSKI: W piątek pańska drużyna zmierzy się z Cracovią. Takim inauguracyjnym meczom chyba często towarzyszy pewna doza niepewności?

WALDEMAR FORNALIK: Chcielibyśmy zdać pozytywnie ten egzamin. Podczas zgrupowania w Hiszpanii trenowaliśmy na dobrych boiskach, w dobrych warunkach i w innej temperaturze. Obecnie przechodzimy proces aklimatyzacji, ale to dotyczy wszystkich zespołów.


Różnice temperatur nie są jednak aż tak bardzo skrajne.
WALDEMAR FORNALIK: W Hiszpanii mieliśmy cały czas około 15, 16 stopni. Paradoksalnie, tam dopadło mnie przeziębienie, a nie w Polsce. Słychać to nadal w moim głosie. Na szczęście prawie wszyscy zawodnicy są zdrowi. W piątek zabraknie jedynie Jakuba Araka, ale on już od dłuższego czasu boryka się z kontuzją i ćwiczy indywidualnie.


Jak pan ocenia pobyt na Półwyspie Iberyjskim. Z czego jest pan zadowolony, a jakie były mankamenty obozu?
WALDEMAR FORNALIK: Nie będę mówił o plusach i minusach, bo to się mija z celem. Było to udane zgrupowanie, trenowaliśmy w porządnych warunkach i mieliśmy dobrych sparingpartnerów. Nie dostrzegłem wielkich mankamentów, chociaż zawsze można pewne kwestie poprawić. Wiem jednak, jaką wykonaliśmy pracę, wierzę w jej sens. Nie było wielkiej rewolucji, musieliśmy dopasować obciążenia do sparingów. Okresy przygotowawcze nigdy nie są identyczne, ten był chociażby trzy dni krótszy niż poprzedni. Już piątkowy mecz powinien pokazać, że jesteśmy w dobrej dyspozycji.

 

ZOBACZ PODSUMOWANIE ZIMOWYCH SPARINGÓW POLSKICH LIGOWCÓW


Tym razem jednak musieliście sobie radzić bez pomocy trenera przygotowania fizycznego Leszka Dyi, który pracuje obecnie w GKS Katowice.
WALDEMAR FORNALIK: Pewne korekty wprowadziliśmy, ale nie było rewolucji, przewracania czegoś do góry nogami. Nieobecność trenera Dyi spowodowała, że na moich barkach oraz asystentów spoczęło więcej pracy.


W piątek temperatura będzie poniżej 0 stopni. To bardzo utrudni grę?
WALDEMAR FORNALIK: W takich warunkach piłka ma inną sprężystość, inaczej się zachowuje w niskich temperaturach, to widać na treningach. Gdy wprowadzano reformę ligi ktoś powiedział, że w Polsce się ociepla i można grać, grać... W tym roku jest jednak trochę inaczej.


Kadrowo nie doszło do dużych zmian. Czy to nie problem dla pana?
WALDEMAR FORNALIK: Na początku mówiłem, że jeżeli nie znajdziemy zawodników, którzy mogliby wzmocnić drużynę, podnieść jej poziom sportowy, to nie będziemy nikogo na siłę ściągać. Prowadziliśmy rozmowy z kilkoma zawodnikami, ale, jak to w życiu bywa, konkurencja okazała się mocniejsza i dlatego ci piłkarze nie trafili w końcu do nas. Ostatni jesienny mecz z Wisłą Kraków kończyliśmy w takim składzie, jaki jest praktycznie dzisiaj. To też jest powód do optymizmu.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HoffikUżytkownik anonimowy
~Hoffik :
No photo~HoffikUżytkownik anonimowy
Pora degradować golasów i oszustów ze szrotem piłkarskim.
10 lut 12:38 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Siemce1920:
No photo~Siemce1920Użytkownik anonimowy
10 lut 14:53 użytkownik ~Siemce1920 napisał
Z tą różnicą, że Ruchowi odebrano 4 ptk, w Zabrzu nie trzeba było nic zabierać, taki Górnik był słaby.

*jest słaby
Mało wiesz.
Sezon 2015/16 zaczął się od zabranych punktów Wiśle, Górnikowi i Ruchowi.
Górnikowi podobnie jak i Wiśle zabrano 3 pkt a oddano 2 pkt czyli mieli -1 pkt i to ten pkt zadecydował o spadku.
Ruch miał zabrane 2 pkt i 2 pkt im zwrócono. Później znów mu zabrano ale tylko jeden - dziwne co ???
10 lut 22:55 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66 latUżytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66 lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66 latUżytkownik anonimowy
Kto ma wspólnymi silami ratować Ruch, kto? To zarzad ruchu wspólnymi silami z trenerami wepchneli Klub do bagna. Prezesi kretacze i oszuści sztab szkoleniowy to ulomy ignoranci ! Przed spadkiem Ruchu urtować moze jedynie chyba cud nad Rawa . Ale od calkowitego rozbicia izniszczenia klubu, moga go uratować Kulczyk i Fornalik jak, chociaz niedziela odejda natychmiast zRuchu. Te osoby nie maja prawa wybierać sie juz do Warszawy.
19 lut 09:29
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii