Łukasz Moneta: Szanujemy ten punkt

Ruch Chorzow - Piast Gliwice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Po zakończonym bezbramkowym remisem starciu Ruchu Chorzów z Piastem Gliwice porozmawialiśmy z pomocnikiem gospodarzy, Łukaszem Monetą.

DARIUSZ LEŚNIKOWSKI: Centymetry dzieliły pana - i Ruch - od szczęścia, gdy piłka - po pańskim uderzeniu - przydzwoniła w słupek. Dużo tych centymetrów z pańskiej perspektywy brakło?
ŁUKASZ MONETA: Bardzo niewiele, wydaje mi się. Szkoda wielka, bo - mam wrażenie - ten jeden gol dałby nam trzy punkty.

 

To był jedyny wariant zakończenia tej akcji, jaki panu przyszedł do głowy?
ŁUKASZ MONETA: To była pierwsza myśl: „strzelaj”. Nie rozglądałem się - przyznaję - za partnerami.

 

Fajnie „pociągnął” pan też - tuż koło słupka - zaraz na początku spotkania...

ŁUKASZ MONETA: Rzeczywiście, generalnie tych niezłych sytuacji trochę mieliśmy. Najbardziej żal oczywiście okazji Jarka Niezgody, bo dogranie Miłosza Przybeckiego było świetne. Ale Piast też nas mógł skarcić, bo miał doskonałą pozycję w końcówce Stojan Vranjesz. A więc - cieszymy się, że nie przegraliśmy, i szanujemy ten punkt.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~modRyUżytkownik anonimowy
~modRy :
No photo~modRyUżytkownik anonimowy
Brawo Łukasz, kolejny dobry mecz w Twoim wykonaniu...Niebieski ChaRakteR.
4 kwi 12:17 | ocena:100%
Liczba głosów:12
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii