Radosław Matusiak: Widzę Górnika na tronie

Igor Angulo
 /  fot. Łukasz Grochala  /  źródło: Cyfrasport

Chciałbym, żeby to właśnie w Zabrzu świętowano mistrzostwo Polski. Jest tam jedna z najmłodszych drużyn w Europie na tym szczeblu rywalizacji. Chłopcy grają znakomitą piłkę. Tylko przyklasnąć - mówi były reprezentant Polski.

Po emocjach związanych z finiszem eliminacji mundialu wracamy na ekstraklasowe poletko. Najbliższa kolejka zapowiada się arcyciekawie. Radosław Matusiak, wypoczywający obecnie w Grecji, dzieli się z nami swoimi prognozami i - jak widać - z entuzjazmem zdradza, kogo i dlaczego najchętniej widziałby w blasku ligowego złota.

 

Łukasz ŻUREK: Pierwsza czwórka tabeli bije się tym razem między sobą. Które spotkanie uznamy za hit kolejki?
Radosław MATUSIAK: - Stawiam na mecz Zagłębia Lubin z Górnikiem Zabrze. Z czysto piłkarskiego punktu widzenia to powinno być ciekawsze widowisko. Oba zespoły grają bardzo fajną piłkę, w spotkaniach z ich udziałem dużo się dzieje i pada sporo bramek. Sądzę, że kibice z większymi emocjami czekają na ten mecz. Starcie Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań w mojej ocenie będzie bardziej wyrachowane, a przez to nie tak przyjemne dla oka.

 

Należał pan do tych, którzy krótko po starcie sezonu zapewniali, że dobra forma Igora Angulo i Górnika Zabrze to tylko efemeryda?
Radosław MATUSIAK: - Zawsze powtarzałem, że jeśli napastnik zdobywa trzy bramki w jednym meczu, to nie może być przypadek. Tym bardziej jeśli w kolejnych potyczkach dorzuca jedno lub dwa trafienia. Angulo to świetny snajper. Od razu mogę powiedzieć, że w tym sezonie kibicuję nie tylko jemu, ale całemu Górnikowi. Chciałbym, żeby to właśnie w Zabrzu świętowano mistrzostwo Polski. Jest tam chyba najmłodsza drużyna ekstraklasy i w ogóle jedna z najmłodszych w Europie na tym szczeblu rywalizacji. Chłopcy grają znakomitą piłkę. Tylko przyklasnąć.

 

Na ile realne jest urzeczywistnieni pańskiego życzenia?
Radosław MATUSIAK: - Słyszę, że Górnik na wygranie ligi nie ma niewielkie szanse, ale przecież dokładnie to samo mówiło się nie tak dawno w Anglii o Leicester City. Skoro na tym etapie rozgrywek zabrzanie otwierają tabelę, to dlaczego miałoby być inaczej na mecie sezonu? Kiedy grałem w GKS-ie Bełchatów, nie dawano nam szans na podium, a skończyło się na tym, że od tytułu mistrzowskiego dzieliła nas jedna bramka. To tak dla przypomnienia.

 

Tomasz Frankowski powiedział na łamach „Sportu”, że jeśli Angulo zdobędzie 20 bramek, to będzie to jego ogromny sukces. I mówił to z niedowierzaniem. Tymczasem na liczniku już 11 trafień…
Radosław MATUSIAK: - W przypadku tego zawodnika bariera 20 goli jest jak najbardziej do przełamania. To taka liczba bramek, która sukcesem byłaby dla każdego napastnika, nie tylko dla zawodnika z obozu beniaminka. Na razie wszystko wskazuje na to, że Tomek Frankowski się zdziwi i po sezonie będzie musiał pogratulować Hiszpanowi.

 

Czy zabrzanie jako pierwsi w tym sezonie zdobędą obiekt w Lubinie? Ostatni raz polegli na obcym terenie jeszcze w lipcu. Zresztą była to ich jak na razie jedyna porażka w gościnie…
Radosław MATUSIAK: - Będzie bezpieczniej dla mnie, jeśli nie postawię żadnej prognozy. W hicie kolejki może zdarzyć się absolutnie wszystko. Na razie pewne jest tylko to, że Lubin to bardzo trudny teren. I takie przekonanie nie ulegnie zmianie, nawet jeśli Górnik odczaruje stadion Zagłębia.

 

Ciekawie będzie również w Białymstoku. W sześciu ostatnich kolejkach „Jaga” wygrała tylko raz. Jej ewentualne zwycięstwo nad Lechem, który w poprzedniej serii rozbił Legię, będzie zaskoczeniem?
Radosław MATUSIAK: - Jagiellonia to zespół, który nie traci wielu bramek i jest na własnym terenie nieobliczalny. Faworytem jest dla mnie jednak „Kolejorz”. Nie zgadzam się jednak z opiniami, że to już jest drużyna, którą można porównać z tą mistrzowską z 2010 roku. Tamten zespół imponował mi bardziej. Mimo to wydaje się, że poznaniacy są w tej chwili na dobrej drodze, by tamten sukces powtórzyć.

 

Z dwóch ostatnich wyjazdów wrócili do domu bez zdobytej bramki…
Radosław MATUSIAK: - Również dlatego twierdzę, że porównywanie tego zespołu do ekipy sprzed siedmiu lat jest póki co nieuprawnione. Na niedoskonałą skuteczność pod bramką rywala na pewno wpływ miało odejście Marcina Robaka. To napastnik, który gwarantuje kilkanaście goli w sezonie bez względu na to, w jakiej drużynie występuje. Wydaje mi się, że w Białymstoku może paść niskobramkowy remis po mało efektywnej grze. Dlatego chętniej spoglądam w stronę Lubina.

 

A co się wydarzy przy Łazienkowskiej? W roli gospodarzy do boju pierwszy raz staną piłkarze upokorzeni przez własnych kibiców. Zastanawiamy się, czy „wychowawcze” klapsy, jakie legioniści zebrali po przegranej potyczce z Lechem, mogą zadziałać na nich ożywczo?
Radosław MATUSIAK: - Absolutnie nie. Skutki tego, co się wydarzyło na klubowym parkingu, mogą być wyłącznie negatywne. Powiem szczerze, że nie chciałbym być dzisiaj w szatni Legii. Do problemów sportowych dochodzą fatalne relacje na linii piłkarze – trener i piłkarze – kibice. Paradoksalnie jednak za faworyta uchodzi Legia.

 

Nic nowego, bo tak się dzieje przed każdą kolejką. Pytanie tylko, czy warszawianom uda się obronić tytuł bez rewolucji kadrowej przeprowadzonej zimą…
Radosław MATUSIAK: - Kiedyś trener Stanisław Czerczesow nie potrzebował rewolucji, żeby fatalną dyspozycję legionistów zamienić na mistrzowską. Kiedy pojawił się w Warszawie, zobaczył zbitkę piłkarzy, a zrobił z nich najlepszy zespół w lidze. Scenariusz jest do powtórzenia, tylko nie jestem pewien, czy akurat Romeo Jozak będzie w stanie coś takiego zrobić.

 

O tytule marzą też w Gdańsku. Podziela pan pogląd, że Lechia to obecnie najbardziej przereklamowana drużyna ekstraklasy?
Radosław MATUSIAK: - Przede wszystkim Lechia ma obecnie poważne problemy finansowe, o czym mówi się coraz głośniej. Ciągle mówi się o mistrzostwie Polski albo przynajmniej o awansie do europejskich pucharów, tylko że na mówieniu się kończy. Patrząc na same nazwiska, w Gdańsku jest bardzo silna drużyna. Wydaje mi się jednak, że w tym sezonie marzenia kibiców z Wybrzeża jeszcze się nie spełnią. Chyba że zimą dojdzie do zespołu 3-4 naprawdę klasowych zawodników. Na to się jednak nie zanosi, bo przecież letnie okienko transferowe zostało praktycznie przespane.

 

To rzućmy jeszcze okiem na głębokie niziny tabeli. Oba zespoły ze strefy spadkowej - Piast Gliwice i Cracovia - dysponują tym razem atutem własnego boiska. Kto lepiej poradzi sobie z takim handicapem?
Radosław MATUSIAK: - Wygląda na to, że obie drużyny muszą taki atut wykorzystać. Ale wiadomo – nie wystarczy chcieć. Prędzej czegoś dobrego spodziewam się jednak ze strony Cracovii. Michał Probierz potrafi „lepić” drużyny, które prowadzi. Potrzebował trochę czasu na zbudowanie czegoś, co sprawnie funkcjonuje i ten czas właśnie minął. Teraz pora na efekty jego pracy. Cracovia lada moment powinna budzić się do życia.

 

Na razie fakty są takie, że trener Probierz osiadł na dnie. Spodziewał się pan podobnego scenariusza przed startem rozgrywek?
Radosław MATUSIAK: - Myślę, że nikt się nie spodziewał, bo mówimy o szkoleniowcu, który po poprzednim sezonie odchodził z Jagiellonii w glorii chwały. I wydawało się, że jest tym człowiekiem, który w Cracovii wreszcie może osiągnie wyniki na miarę wygórowanych oczekiwań właściciela klubu. Potoczyło się to w innym kierunku, ale nie skreślałbym „Pasów”. Nie zdziwię się, jeśli ta drużyna za chwilę zacznie się piąć w górę tabeli. Zresztą podobnie można spojrzeć na Piasta. Nie miałem okazji pracować z Waldemarem Fornalikiem, ale z relacji kolegów wiem, że to dobry fachowiec. Kibice z Gliwic nie powinni tracić wiary w lepszy układ tabeli…

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~gliwiczanin:
No photo~gliwiczaninUżytkownik anonimowy
13 paź 14:22 użytkownik ~gliwiczanin napisał
Zapomniałeś o MISTRZOSTWIE które ukradł Redziński dla warszawki.
Ona (ta pola-srola) pisze o swoich p(i)asruchach.
Strony jej sie poepcyły :)))
13 paź 14:50 | ocena:56%
Liczba głosów:9
56%
44%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Janosik Użytkownik anonimowy
~Janosik :
No photo~Janosik Użytkownik anonimowy
Panie Żurek, Igor Angulo strzelił 12 bramek, nie 11. Czytaj pan chociaż swoją własną gazetę. Tak dla przyzwoitości.
14 paź 12:02 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~RudekUżytkownik anonimowy
~Rudek
No photo~RudekUżytkownik anonimowy
do ~HAnyseKSG:
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
13 paź 14:50 użytkownik ~HAnyseKSG napisał
Ona (ta pola-srola) pisze o swoich p(i)asruchach.
Strony jej sie poepcyły :)))
Przecież w marnej ekstraklasinie niema innych klubów niż marnych!
13 paź 16:10 | ocena:60%
Liczba głosów:5
40%
60%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii