Starcie fachowców w bramkarskim fachu

Matusz Putnocky i Arkadiusz Malarz swoimi udanymi interwencjami wielokrotnie ratowali skórę swoim kolegom, a drużynom przysporzyli punktów.

Dobry, pewny między słupkami i na przedpolu bramkarz, to połowa sukcesu. Niby wyświechtany slogan, ale jakże prawdziwy. Jeżeli drużyna ma przysłowiowy ręcznik w bramce, o wygranej może zapomnieć. Ba, nie ma najmniejszych szans nawet na remis.
W niedzielę na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu między słupkami bramek Lecha i legii staną najlepsi fachowcy w bramkarskim fachu, bo tak postrzega Matusza Putnocky’ego i Arkadiusza Malarza były współpracownik Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, a obecnie trener golkiperów „Kolejorza”, [Andrzej Dawidziuk]. Wyżej w jego prywatnej klasyfikacji stoi Słowak, ale bynajmniej nie dlatego, że jest zawodnikiem Lecha. - Matusz bardzo szybko wkomponował się do naszego zespołu, co nie jest takie oczywiste i proste przy zmianie barw klubowych - wyjaśniał trener Dawidziuk. - Mimo stosunkowo krótkiego stażu w drużynie Lecha, zdążył już w niej odegrać i odgrywa nadal znaczącą rolę. Mało tego - ma jeszcze spore rezerwy, w mojej ocenie z tygodnia na tydzień staje się lepszym bramkarzem. Obrońcy widząc, że mogą polegać na koledze stojącym między słupkami, grają pewniej, ich interwencje nie są nerwowe i przeciwnik rzadko dochodzi do doskonałych sytuacji strzeleckich. O wyższości Matusza Putnocky’ego nad pozostałymi bramkarzami grającymi w ekstraklasie świadczy skuteczność jego interwencji.
W poprzedniej kolejce Lech przegrał wprawdzie we Wrocławiu ze Śląskiem, ale Putnocky zapobiegł wyższej porażce drużyny z Bułgarskiej. Kilkoma świetnymi interwencjami uchronił swój zespół od niechybnej utraty gola. Docenili to również kibice Lecha, wybierając go najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. W bieżących rozgrywkach trener Nenad Bjelica nie wiedzieć czemu, w pierwszych kolejkach ligowych desygnował do gry w bramce Jasmina Buricia. Putnocky wskoczył do składu dopiero w 5 kolejce i mimo, że rozegrał tylko sześć meczów, w trzech z nich zachował czyste konto.
Pewnie nie wszyscy o tym wiedzą lub nie wszyscy pamiętają, że Arkadiusz Malarz przez pół roku był bramkarzem poznańskiej drużyny. Zagrał jednak w niej w ekstraklasie tylko dwa spotkania, z… Legią Warszawa (1:3) i Odrą Wodzisław Śląski (1:2). Przegrał wówczas rywalizację z Krzysztofem Kotorowskim. W obecnym sezonie Malarz w 9 meczach ligowych w dwóch z nich nie wyciągał piłki z siatki.
W poprzedniej kolejce Legia i Lech miały pusty przebieg, teraz bramkarze mogą pomóc wrócić im na właściwe tory.

 

Matusz Putnocky

Fot. Lukasz Laskowski / źródło: Pressfocus


Ur. 1 listopada 1984 r. w Preszovie
Wzrost/waga: 195 cm/91 kg
Poprzednie kluby: BSzK Bardejov, FC Liczartovce, Bardejov, Liczartovce, MFK Koszice, SzK Slovan Bratysław, FC Nitra, Slovan, MFK Rużomberok, Ruch Chorzów
Mecze w ekstraklasie: 88.

 

Arkadiusz Malarz

Fot. Adam Starszyński / źródło: Pressfocus


Ur. 19 czerwca 1980 r. w Pułtusku
Wzrost/waga: 190 cm/86 kg
Poprzednie kluby: Nadnarwianka Pułtusk, Mazovia Ciechanów, Bug Wyszków, Polonia Warszawa, Gwardia Warszawa, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Amica Wronki, Lech Poznań, AO Xanthi (Grecja), Panathinaikos Ateny (Grecja), OFI Kreta (Grecja), AE Larisa (Grecja), AEL Limassol (Cypr), Panachaiki GE (Grecja), AS Ethnikos Achnas (Grecja), GKS Bełchatów,
Mecze w ekstraklasie: 120.

 

Z tej samej kategorii