Górnicy poszaleli na torze kartingowym

- To była fajna forma aktywnej regeneracji – przyznaje kapitan Górnika Szymon Matuszek. W ramach odpoczynku, piłkarze lidera ekstraklasy pojeździli w Bytomiu na… torze kartingowym.

Przerwę w ligowych rozgrywkach piłkarze wykorzystują w różny sposób. W Zabrzu wpadli na ciekawy pomysł i zabrali piłkarzy na tor kartingowy.

 

- To było wspólny wyjazd z całym zespołem. Forma regeneracji, aktywnego wypoczynku, a także integracji drużyny poza piłkarską murawą. Fajna sprawa – tłumaczy Szymon Matuszek, który pochwalił się niecodziennym „treningiem” w mediach społecznościowych.

 

Fot. Szymon Matuszek / źródło: własne

 

Jak mówi kapitan Górnika, nie było to takie rekreacyjne jeżdżenie po torze, ale, jak to u sportowców, forma rywalizacji. – Byliśmy podzieleni na trzy grupy po 8-9 osób. Każdy miał mierzony czas, a potem najlepsi ścigali się w grupie mistrzowskiej – opowiada Matuszek, który sam był 8, tuż przed najlepszym strzelcem ekstraklasy Igorem Angulo.

 

- Byłem już kiedyś w Hiszpanii, razem z Javim Hernandezem, na takim torze. Wtedy było to jednak w czasach, kiedy nie miałem prawa jazdy i nie posmakowałem jazdy za kółkiem. Teraz jest już trochę inaczej – mówi jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w kadrze Górnika.

 

Jak się okazało, najlepszym „gokartowcem” w kadrze Górnika okazał się Meik Karwot. Ten mniej grający z powodu kontuzji piłkarz w Niemczech, gdzie się wychowywał, trenował nawet trochę jazdę na gokarcie. Ostatecznie postawił jednak na futbol.

 

Dziś piłkarzy Górnika czeka niecodzienny mecz sparingowy. O godzinie 15.00, w podgliwickich Sierakowicach lider ekstraklasy zmierzy z miejscowym Startem, występującym w zabrzańskiej B-klasie. Wstęp na spotkanie jest darmowy, ale w jego trakcie przeprowadzona zostanie zbiórka na rzecz ośmioletniej Oliwii.

 

- Cel meczu jest bardzo szlachetny, więc bez wahania przyjęliśmy zaproszenie do udziału w nim - mówi szkoleniowiec „górników”.

 

- Tego typu gry mieszczą się w naszej klubowej filozofii „wychodzenia do kibiców”. Oni przyjeżdżają do Zabrza na nasze mecze ligowe, my - w ramach możliwości - chcemy więc jeździć i do nich, by podziękować im za ich obecność - dodaje Marcin Brosz. Górnik awizuje mocny skład z Igorem Angulo, Szymonem Matuszkiem i innymi na czele. Zabraknie tylko kadrowiczów.

Z tej samej kategorii