Piast zremisował z chińskim ekstraklasowiczem

W piątym tej zimy sparingu Piast Gliwice zremisował z siódmym zespołem chińskiej ekstraklasy, Changchun Yatai 2:2.

Chrobry Glogow - Piast Gliwice
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie już od samego początku. Piast już pierwszą swoją sytuację zamienił na gola. Na indywidualną akcję zdecydował się Sasza Żivec, który pobiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, a potem zdecydował się na uderzenie, które zaskoczyło bramkarza chińskiej drużyny. Rywal szybko się jednak podniósł i wyrównał za sprawą Marinho, który zaskoczył gliwicką obronę i znalazł się sam na sam z bramkarzem.

 

Pierwsza połowa była bardzo żywa, oba zespoły śmiało atakowały bramkę, ale na kolejne trafienia musieliśmy czekać do II części meczu. Mateusz Szczepaniak odegrał w polu karnym piłkę do Karola Angielskiego, a ten z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Piast był stroną dominującą, ale po zdobytej bramce... znów nie utrzymał koncentracji i szybko dał sobie wbić gola. Na listę strzelców ponownie wpisał się Brazylijczyk Marinho, który wykorzystał szybki kontratak swojego zespołu. Do końca meczu wynik już się nie zmienił, choć w końcówce Piast kilkukrotnie mógł przechylić szalę na swoją stronę.

 

Sparing z Changchun Yatai był piątym meczem kontrolnym w zimowym okresie przygotowawczym. Do tej pory gliwiczanie odnieśli dwa zwycięstwa (2:0 z GKS-em Jastrzębie, 6:1 z FC Sfintul) i dwa remisy (1:1 z MFK Karvina i 0:0 z CSKA Moskwa).

 

Piast Gliwice - Changchun Yatai 2:2 (1:1)
1:0 - Zivec, 3 min.
1:1 - Marinho , 5 min.
2:1 - Angielski, 57 min.
2:2 - Marinho, 64 min.

 

Piast: Plach (46. Dybowski) - Rugasević, Pietrowski (30. Tymiński), Dziczek (76. Hateley), Budzik - Żivec (46. Bukata (68. Badia)), Vassiljev (30. Korun (60. Czerwiński)), Jodłowiec (46. Jagiełło), Gojko (68. Valencia) - Angielski (74. Papadopulos), Szczepaniak (60. Jankowski).

Żółte kartki: Rugasević.

Z tej samej kategorii