Czołowa ósemka na razie tylko marzeniem, ale jest się z czego odbijać

Piast ani razu w tym sezonie nie spędził tygodnia w górnej połowie tabeli. Spory wpływ na to miała oczywiście mała liczba zwycięstw i - co równie istotne - brak serii kilku wygranych spotkań.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice - Wisla Plock. 28.10.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Tylko raz gliwiczanie zgarniali 3 punkty w więcej niż jednej kolejce z rzędu. Miało to miejsce bardzo dawno temu, bo w sierpniu, gdy Piast wygrał z Koroną i Jagiellonią. To wtedy plasował się najwyżej w tym sezonie, zajmując 9. miejsce. W końcówce roku większa liczba porażek przełożyła się na lekkie „skoki” w górę tabeli, ale niekorzystne wyniki i ostatni mecz w ekstraklasie w tym roku, czyli wygrana Cracovii z Górnikiem, sprawiły, że święta w Gliwicach nie będą najlepsze, bo Piast przezimuje na 15. miejscu, oznaczającym pobyt w strefie spadkowej. Szukając pozytywów przed wiosną, można powiedzieć, że jest się z czego odbijać, bo dno ligowej tabeli bardzo blisko.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~i tyleUżytkownik anonimowy
~i tyle :
No photo~i tyleUżytkownik anonimowy
Piast to dno i kupa mułu więc się nie odbiją, no może prezesi i działacze dobiją swoje kieszenie finansowo i spuszczą nikomu potrzebny miejski balast.
22 gru 17 19:07 | ocena:75%
Liczba głosów:4
25%
75%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Marna liga a klub wspierany ml podatnika walczy o utrzymanie.Wspaniała promocja miasta!
21 gru 17 14:50 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii