W Piaście nastał czas rozstań

Śląski zespół poinformował o pożegnaniu pięciu piłkarzy. Wszystkim kończyły się umowy, tylko z Patrikiem Mrazem rozmawiano o jej przedłużeniu. Porozumienia nie osiągnięto.

Piast Gliwice - Jagiellonia Bialystok
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Nie zakończyły się jeszcze aktualne rozgrywki, a trener Dariusz Wdowczyk wraz z władzami klubu podjął decyzję w sprawie pożegnań z kilkoma zawodnikami. - Nie lubię pożegnań, zdecydowanie wolę witać piłkarzy, ale musiałem odbyć taką rozmowę. W Piaście nie zostają Michał Masłowski, Tomasz Mokwa, Łukasz Sekulski oraz Lukasz Czmelik. Cieszy mnie to, że wszyscy zawodnicy, gdy z nimi rozmawiałem, podkreślali świetną atmosferę w klubie – powiedział nam wczoraj po treningu szkoleniowiec gliwiczan. W zajęciach jeszcze udział wzięli Mokwa i Masłowski, ale oni do Krakowa na ostatni mecz z „Pasami” nie pojadą.

 

Nie spełnili nadziei
Żadne z tych nazwisk nie może być i nie jest zaskoczeniem dla ludzi interesujących się gliwickim klubem. Całej czwórce kończyły się umowy. Czmelik, Masłowski i Sekulski byli wypożyczeni na Okrzei. Mokwa nie potrafił się przebić do drużyny, Słowak został przesunięty do rezerw, więc Piast nie chciał skorzystać z opcji pierwokupu. Podobnie sprawa wygląda z Sekulskim. - Chciałbym, aby moja sytuacja wyjaśniła się, jak najszybciej - mówił nam przed tygodniem piłkarz wypożyczony z Jagiellonii. Tak też się stało i z jednej strony pewnie chodziło o pieniądze, a z drugiej o fakt, że latem napastników gliwiczanom przybędzie i nie chodzi nawet o transfery. Z wypożyczeń do śląskiej drużyny wrócą Josip Bariszić i Karol Angielski. Obaj dostaną szansę w letnich sparingach. Podobnie, jak młody Łukasz Krakowczyk, który został zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy. 19-latek grał w tym sezonie w drużynie występującej w Centralnej Lidze Juniorów i zdobył 18 bramek. Być może napastnik doczeka się debiutu już w najbliższy piątek w meczu z Cracovią.
Dużo, a może i najwięcej, spodziewano się po Michale Masłowski, który swego czasu został kupiony z Zawiszy przez Legię za 800 tys. euro. Środkowy pomocnik miał na Górnym Śląsku się odbudować i pokazać na co go stać. Niestety miał tylko kilka przebłysków, jak choćby piękny gol z rzutu wolnego w meczu przeciwko zespołowi z Niecieczy, ale w Gliwicach wciąż mają w pamięci środkowych pomocników, którzy dawali zespołowi zdecydowanie więcej. Mamy na myśli Kamila Vacka czy Konstantina Vassiljeva.

 

Liczą się lata
Osobnym tematem jest rozstanie z Patrikiem Mrazem, o którym jeszcze po treningu nie wspominał Dariusz Wdowczyk. Słowacki obrońca był jednym z ostatnich ważnych zawodników, regularnie grających w lidze, który w ostatnich tygodniach nie przedłużył wygasającego 30 czerwca kontraktu. Jak udało nam się dowiedzieć klub prowadził rozmowy w sprawie nowej umowy. Ba, ustalono wiele szczegółów, ale stanowiska obu stron były rozbieżne w jednym elemencie, długości trwania nowego kontraktu. Strona Słowaka oczekiwała dłuższej umowy, władze Piasta oferowały krótszą. Mraz w poprzednim sezonie był najlepiej asystującym piłkarzem ekstraklasy i w ogóle rozegrał chyba najlepszy sezon w swojej karierze. W obecnych rozgrywkach nie prezentował się już tak dobrze, na moment stracił nawet miejsce w składzie, ale w ostatnich spotkaniach znów grał regularnie i co najważniejsze, pokazał się z bardzo dobrej formy, notując kilka ważnych asyst. - Widzę potencjał w tej drużynie i chciałbym dać kilku piłkarzom więcej okazji do gry, a także przyjrzeć się młodym zawodnikom – podkreśla trener Wdowczyk, zapytany o ubytki kadrowe.

 

Mecze, gole i asysty w Piaście:
Patrik Mraz (obrońca) – 64 mecze, 4 gole, 19 asyst
Tomasz Mokwa (obrońca) – 59 meczów, 2 gole, 4 asysty
Michał Masłowski (pomocnik) – 33 mecze, 1 gol, 1 asysta
Lukasz Czmelik (pomocnik) – 2 mecze, 0 goli, 0 asyst
Łukasz Sekulski (napastnik) – 12 meczów, 0 goli, 4 asysty

 

Z tej samej kategorii