Punktowe wzmocnienia wystarczą

Pilka nozna. Reprezentacja U21. Mecz towarzyski. Czechy - Slowacja. 24.03.2017
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

W klubie z Okrzei są przekonani, że zamiast licznych zmian i transferów, potrzebne są jedynie konkretne uzupełnienia kadry, a największym atutem zespołu ma być solidne przygotowanie i zgranie.

Dwa lata temu w Gliwicach miała miejsce rewolucja, jakiej w Piaście nie widziano. Kilkunastu piłkarzy odeszło, a na ich miejsce sprowadzono kilkunastu nowych. Części z nich już nie ma, część grała ostatnio na wypożyczeniach, a część odgrywa ważne role w zespole. Trener Dariusz Wdowczyk w ostatnim czasie kilka razy dał do zrozumienia, że widzi spore rezerwy w zespole, który ma, a kadra, wzmocniona kilkoma utalentowanymi zawodnikami z drużyny Centralnej Ligi Juniorów, ma być mieszanką rutyny z młodością.

 

Najpierw rozstania
Pierwsze decyzje w Piaście zapadły bardzo szybko i dotyczyły one piłkarzy, którzy odeszli po sezonie, czyli Patrika Mraza, Tomasza Mokwę, Michała Masłowskiego, Łukasza Sekulskiego i Lukasa Czmelika. To nie oznacza jednak, że tego lata już nikt nie opuści ekipy z Okrzei. Po pierwsze klub zabezpieczył się na ewentualność pojawienia się ciekawej oferty dla któregoś z pozostałych piłkarzy. W ostatnich latach Piast nie zarobił na transferze żadnego z zawodników. - Jeśli pojawi się ciekawa oferta to nie będziemy nikogo trzymać na sile i poszukamy zmiennika – przyznał trener Dariusz Wdowczyk. Udane młodzieżowe mistrzostw Europy w wykonaniu Radosława Murawskiego mogą np. poskutkować zainteresowaniem ze strony zagranicznych klubów. Kilku piłkarzy po okresie przygotowawczym może z kolei pójść na wypożyczenia, tak jak to miało miejsce w ostatnich okienkach transferowych.

 

Potem wypożyczenia
Zanim to jednak nastąpi, sztab szkoleniowy chce się przyjrzeć zawodnikom, którzy ostatnie pół lub cały rok spędzili poza Gliwicami. W Piaście liczą zwłaszcza na pomoc w nowym sezonie Karola Angielskiego czy Josipa Bariszicia. Z tego powodu poszukiwania nowego napastnika nie są priorytetem. Nie zapadły jeszcze decyzje w sprawie obrońcy Kornela Osyry, którego może wykupić klub z Niecieczy, czy powracającego z GKS-u Katowice pomocnika Igora Sapały. W sprawie przyszłości bramkarza Rafała Leszczyńskiego pierwszeństwo ma Podbeskidzie, które może wykupić zawodnika. Taki zapis jest w umowie pomiędzy oboma klubami.

 

Jakość, nie ilość
Trener Wdowczyk otwarcie mówi o jednym lub dwóch wzmocnieniach, ale pytany o konkretne pozycje, nie chce ich zdradzać. Nietrudno się domyślić jednak, gdzie zapotrzebowanie na nowych piłkarzy jest największe. Po odejściu Tomasza Mokwy gliwiczanie mają problem z prawą obroną, bo co prawda solidnie sprawuje się tam Marcin Pietrowski, ale nie ma on zmiennika. Próbowany na tej pozycji Bartosz Szeliga nie ustrzegł się błędów. Po zakończeniu wypożyczenia z Legii Michał Masłowskiego znalezienie latem środkowego, kreatywnego pomocnika, będzie jednym z głównych celów gliwiczan na to letnie okno transferowe. Tak też się już dzieje, bo jak udało nam się ustalić, od pewnego czasu działacze Piasta negocjowali transfer do klubu Czecha Tomasa Pilika. 28-letni środkowy pomocnik, który ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Czech, ostatnio bronił barw 1. FK Pribram. Negocjacje były zaawansowane, lecz w ostatniej chwili agent i sam piłkarz zdecydowali nie ruszać się z ojczyzny i Pilik od 1 lipca 2017 roku będzie bronił barw klubu Zbrojovka Brno. To jednak nie koniec poszukiwań nowego pomocnika i na liście życzeń ma znajdować się kilak ciekawych opcji. Zobaczymy, co przyniesie czas.
Nieoczekiwanie jednak pierwszym letnim transferem, bardziej jednak w kategoriach „przyszłościowego” wzmocnienia ma być obrońca Bartosz Waleńcik. 20-latek, który ostatnie trzy sezony spędził w Siarce Tarnobrzeg, przeszedł testy medyczne w gliwickim klubie i jest bliski podpisania umowy, co ma nastąpić na dniach.

 

Z tej samej kategorii