O siedmiu więcej. Piast w statystykach mijającego roku

W drużynie Piasta w ekstraklasie w 2017 roku wystąpiło 33 piłkarzy, czyli o siedmiu więcej niż rok wcześniej.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Piast Gliwice. 01.10.2017
 fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

Najwięcej występów na swoim koncie uzbierali Aleksandar Sedlar (na zdjęciu) oraz Maciej Jankowski. Obaj zagrali w 34 spotkaniach (na 38 możliwych), jednak Serb spędził na boisku 851 minut więcej, notując najlepszy wynik spośród wszystkich piłkarzy Niebiesko-Czerwonych (2776). Obrońca Piasta aż w 32 przypadkach wychodził na murawę w podstawowym składzie. Tyle razy w wyjściowej jedenastce pojawiał się również Marcin Pietrowski, który uplasował się na drugiej pozycji pod względem czasu na boisku (2770). Do uzyskania takiego rezultatu 29-latek potrzebował 33 meczów. Tyle samo występów na swoim koncie zapisał także Michal Papadopulos.

Cztery spotkania mniej rozegrali Jakub Szmatuła oraz Hebert Silva Santos. Bramkarz Piasta może się jednak pochwalić lepszym wynikiem jeśli chodzi o minuty spędzone na boisku, notując trzeci rezultat wśród gliwiczan (2471). Brazylijczyk uzyskał natomiast czwarty wynik (2436).

W czołówce najczęściej grających piłkarzy Piasta znaleźli się również Sasa Zivec, Uros Korun, Martin Bukata, Patryk Dziczek i Martin Konczkowski. Warto zaznaczyć, że ostatni z nich wszystkie swoje mecze rozegrał "od deski do deski" i w 21 występach uzbierał 1890 minut.

Zawodnikiem, który najczęściej pojawiał się na boisku wchodząc z ławki rezerwowych jest Maciej Jankowski. Napastnik Niebiesko-Czerwonych aż 16 razy zmieniał klubowych kolegów. Drugi wynik w tej kategorii uzyskał Denis Gojko (10), z kolei trzecie miejsce ex aequo zajęli Sasa Zivec, Michal Papadopulos, Karol Angielski i Michał Masłowski (7).

W tym roku najczęściej zmienianym piłkarzem Piasta okazał się Michal Papadopulos. Czech 26 razy rozpoczynał mecz w podstawowym składzie, ale aż piętnastokrotnie schodził z murawy jeszcze przed zakończeniem spotkania. Dziesięć razy zmieniany był Maciej Jankowski, a po dziewięć Stojan Vranjes i Joel Valencia.

Warto także dodać, że Aleksander Sopel, Jakub Freitag oraz Krzysztof Kurek byli blisko występu w Lotto Ekstraklasie, ale ostatecznie zasiedli tylko na ławce rezerwowych i nie pojawili się w tym roku na murawie.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JasiekUżytkownik anonimowy
~Jasiek :
No photo~JasiekUżytkownik anonimowy
Freitag to chyba skoczek. Pewnie skakał po piwo trenerom i całemu zarządowi :P
4 sty 02:26 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JasiekUżytkownik anonimowy
~Jasiek :
No photo~JasiekUżytkownik anonimowy
Super zakupy z D. y a podatnik płaci za to dziadostwo.
4 sty 02:23 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii