Pożegnanie Vranjesza. Przywitanie Hateleya

Rok trwała przygoda Stojana Vranjesza z Piastem. Wczoraj doświadczony pomocnik, za porozumieniem stron, rozwiązał swoją umowę z gliwickim klubem. Z kolei kontrakt podpisał Tom Hateley.

Piast Gliwice - Lechia Gdansk
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

31-letni Bośniak trafił do Gliwic w styczniu zeszłego roku. Za jego sprowadzeniem stał ówczesny szkoleniowiec Piasta Radoslav Latal. Doświadczony zawodnik miał pomóc w trudnych wiosennych bojach. Z jego przyjściem wiązano spore nadzieje. Wcześniej z powodzeniem grał bowiem w Lechii Gdańsk czy Legii Warszawa, z którą w 2016 roku sięgnął po mistrzostwo i puchar kraju.

 

Było coraz gorzej
Wiosną zeszłego roku wystąpił w 10 ligowych spotkaniach. Jesienią zagrał z kolei w 9 grach, w których zdobył jednego gola, w starciu z Lechią. Były jednak spotkania, w których doświadczonego zawodnika nie było nawet na ławce rezerwowych. W tej sytuacji obie strony postanowiły się rozejść. Wczoraj umowa Vranjesza z Piastem została rozwiązana za porozumieniem stron i Bośniak musi się rozglądać za znalezieniem nowego pracodawcy. Jego bilans w ekstraklasie, to 91 gier i 19 trafień, szesnaście z nich zaliczył, kiedy występował w klubie z Gdańska. Potem było już coraz gorzej. Oprócz Vranjesza nowych klubów mogą też sobie szukać inni doświadczeni zawodnicy Piasta: obrońca Adam Mójta i napastnik Josip Bariszić.

 

Liczą na Anglika
Miejsce zwolnione przez bośniackiego pomocnika zajął Tom Hateley. Anglik trenuje w klubie z Gliwic od początku ubiegłego tygodnia. Zaliczył już obóz w Rybniku-Kamieniu, zagrał też w zeszłym tygodniu w sparingowej potyczce z GKS 1962 Jastrzębie (2:0). Szybko przekonał do siebie sztab szkoleniowy i dziś podpisał z klubem 1,5 roczny kontrakt.
Anglik czuje mobilizacje przed występami w Gliwicach. – Sytuacja nie jest najlepsza, ale jestem zmotywowany do walki dla dobra klubu i drużyny. Nie mogę się doczekać grania – podkreśla 28-letni zawodnik, który wcześniej grał w Śląsku Wrocław, w barwach którego zaliczył 71 występów i zdobył jednego gola. Ostatnio był bez klubu, po tym, jak rozszedł się ze szkockim Dundee FC.
- Bardzo cieszymy się z tego powodu, że Tom podpisał z nami kontrakt. Zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie podczas zgrupowania w Rybniku. To piłkarz, który potrafi agresywnie bronić, ale także szybko rozpocząć akcję ofensywną. Jestem przekonany, że z takim zawodnikiem za plecami, jak Tom, Kostia Vassiljev będzie miał więcej swobody w rozegraniu piłki – cytuje dyrektora sportowego Piasta Jacka Bednarza, oficjalna strona internetowa gliwickiego klubu.

 

Bilety za 30 koron

Dziś Piast, z Hateleyem w składzie, mierzy się o godzinie 11, w centrum sportowym Kovona w Karwinie, z miejscowym MFK. Mecz jest otwarty dla kibiców, a jak informuje strona internetowa klubu zza południowej granicy, koszt biletu, to ledwie 30 koron (5 złotych). Dzieci i kobiety wchodzą za darmo. Przed tygodniem z drużyną z Karwiny mierzył się Górnik Zabrze. Emocjonujące spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Ciekawe jak będzie dzisiaj? Szansę pokazania się dostanie nie tylko Hateley, ale też inni pozyskani zimą gracze, bramkarze Frantiszek Plach i Karol Dybowski, a także obrońca Jakub Czerwiński. Dodajmy, że ostatnia towarzyska potyczka pomiędzy Piastem, a MFK odbyła się w październiku 2016 roku w Rybniku. Gliwiczanie wygrali wtedy 2:1.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
~Jontek :
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
Szrot za szrot!
20 sty 10:23 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii