Gliwiczanie ratują remis w doliczonym czasie!

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sacz. 14.10.2017
 fot. Michal Chwieduk  /  źródło: FOCUSMEDIA

Trafienie w doliczonym czasie Mateusza Maka ratuje punkt dla Piasta. Mecz gliwiczan z Sandecją zakończył się wynikiem 2-2. Tym samym zespół z Górnego Ślaska przerwał fatalną passę czterech kolejnych ligowych porażek.

Gliwiczanie przystąpili do meczu z mocnym postanowieniem przerwania fatalnej passę czterech kolejnych porażek. Zaczęli dobrze, bo od pierwszej minuty zdobyli przewagę i atakowali. Efektem tego było trafienie w wykonaniu Aleksandara Sedlara.

 

 

Serb wykorzystał gapiostwo gości i uderzeniem z kilku metrów pokonał Michała Gliwę. W 33 minucie powinno było być 2-0 dla miejscowych, ale w sytuacji sam na sam fatalnie zachował się Maciej Jankowski. Napastnik Piasta zamiast posłać piłkę do siatki, skierował ją wprost w ręce bramkarza Sandecji.
Kiedy wydawało się, że na przerwę drużyna prowadzona przez Waldemara Fornalika zejdzie na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, to przyjezdni zdołali wyrównać.

 

 

Zastępujący zawieszonego Jakuba Szmatułę w bramce Dobrivoj Rusov nie dość daleko piąstkował piłkę, która trafiła pod nogi Mateusza Cetnarskiego. Doświadczony rozgrywający uderzył z dystansu, futbolówka odbiła się od poprzeczki, boiska i wyszła w pole.
Początkowo sędzia Jarosław Przybył „puścił" grę, ale po chwili przerwał ją i skorzystał z obecnego na dzisiejszym meczu systemu VAR. Po kilkudziesięciu sekundach czekania i wideo weryfikacji arbiter wskazał na środek boiska.
Po przerwie gliwiczanie najlepszą okazję mieli w 73 minucie, ale tym razem pojedynek sam na sam z bramkarzem Sandecji przegrał Michal Papadopulos. Tymczasem kilka minut później Sandecja zdobyła drugiego gola!

 

 

Koncertową akcję przeprowadził duet rezerwowych Tomasz Brzyski – Filip Piszczek. Ten pierwszy dokładnie dośrodkował, a Piszczek pięknym, technicznym strzałem, posłał piłkę do siatki.

 

 

To premierowe trafienie w Ekstraklasie 22-letniego piłkarza. W jednej z ostatnich akcji spotkania zdołał jednak wyrównać rezerwowy Mateusz Mak!

Piast Gliwice – Sandecja Nowy Sącz 2:2
1:0 - Sedlar, 30 min

1:1 Cetnarski, 44 min

1:2 Piszczek, 79 min

2:2 Mak, 90+ min
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 4248

 

Piast Gliwice: Rusov – Sedlar, Hebert, Korun, Konczkowski – Jagiełło (80. Gojko), Pietrowski, Dziczek (85. Mateusz Mak), Valencia – Jankowski (67. Angielski), Papadopulos

Sandecja Nowy Sącz: Gliwa – Mráz, Kraczunow, Piter-Bučko, Basta – Baran, Cetnarski – Danek (63. Brzyski), Trochim (77. Korzym), Dudzic (75. F. Piszczek) – Kolev.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław
No photo~sławUżytkownik anonimowy
do ~Fenomeno:
No photo~FenomenoUżytkownik anonimowy
14 paź 18:19 użytkownik ~Fenomeno napisał
Widzów: 4248 To Piast ma stadion na 40.000? Bo wtedy proporcje by się zgadzały.
Gdybyś myślał rozsądnie to byś zrozumiał pewne rzeczy,
nie buduje się dużych stadionów dla małej frekwencji.
Utrzymanie boisk też kosztuje i to sporo, odczuje to Zebrze i inni,
na razie Górnik gra dobrze i ma frekwencje, ale tak ciągle nie jest.
A na utrzymanie stadionu, frekwencja nie wystarcza,
frekwencja Piasta jest dostosowana do jego gry i nie ma się czemu dziwić.
Pożyjesz to zrozumiesz takie rzeczy, na razie ciesz się młodością.
15 paź 09:29 | ocena:80%
Liczba głosów:5
20%
80%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Jak gra Piast to wiadomo od początku sezonu, ale trzeba przyznać też,
że nie ma szczęścia do zakichanych arbitrów, potrafią zauważyć faul Sedlara.
A nie widzą targania za koszulkę w polu karnym jego i nie użyją WARU.
Szukanie sprawiedliwości u nich może kosztować czerwoną kartkę,
komisja też na to nie zwróci uwagi, bo święte krowy są bezkarne.
15 paź 09:14 | ocena:100%
Liczba głosów:4
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Stiv KSGUżytkownik anonimowy
~Stiv KSG :
No photo~Stiv KSGUżytkownik anonimowy
Czasem trafia się ślepej kurze ziarnko. Sandecja miała pecha.No ale ukraińskie pastuchy zmierzają do spadku. HURRRAAA!!!
14 paź 18:08 | ocena:56%
Liczba głosów:9
44%
56%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii