Waldemar Fornalik: Jeszcze chcemy się wzmocnić

W przeddzień meczu Piasta z Jagiellonią Białystok rozmawiamy ze szkoleniowcem gliwiczan.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice- Changchun Yatai.02.02.2018
 /  fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

Krzysztof BROMMER: W Hiszpanii na zgrupowaniu mieliście wiosnę, ale po powrocie do kraju znów trenujecie w zimie. Takie przestawienie jest problemem?]
Waldemar FORNALIK: – Na pewno te pierwsze dwa dni były dniami wprowadzającymi. W czwartek zajęcia było poświęcone motoryce. Rano trenowaliśmy w hali, a po południu na sztucznym boisku. W piątek udało nam się wejść na główną płytę boiska, gdzie „poczuliśmy” jak piłka funkcjonuje na tej murawie. Przed meczem będziemy jednak znów trenować na sztucznej murawie. No cóż, większość drużyn, poza może Wisłą Kraków, ma zbliżone warunki do treningów. Szanse są więc równe.

Początek rundy wiosennej macie mocny jeśli chodzi o rywali, no i intensywny, bo w lutym rozegracie aż 4 kolejki...
Waldemar FORNALIK: – Czy jesteśmy na to gotowi? Zawsze są rzeczy, które wychodzą w trakcie pierwszych kolejek. To zazwyczaj są niuanse, nad którymi trzeba będzie popracować. To będzie dla nas weryfikacja i sprawdzian w jakiej drużyna jest formie. Patrząc na to co zrobiliśmy w okresie przygotowawczym, i jak prezentowaliśmy się w sparingach, to podchodzimy do inauguracji z optymizmem.

Zimą dokonaliście sześciu transferów. Udało się w tak krótkim czasie stworzyć z tego monolit?
Waldemar FORNALIK: – Na pewno ten proces jeszcze się nie zakończył. To będzie trwało, bo to nie jest tak, że w ciągu 2 czy 3 tygodni udało się stworzyć świetnie funkcjonujący zespół. Niektórzy zawodnicy dołączyli dopiero na drugim obozie. Zrobiliśmy jednak wszystko, aby na dany moment zespół wyglądał jak najlepiej.

No właśnie - Tomasz Jodłowiec i Mateusz Szczepaniak, którzy rozpoczęli treningi z drużyną dopiero w Hiszpanii, są gotowi na mecz z Jagiellonią?
Waldemar FORNALIK: – Zobaczymy. Nie chcę mówić w jakim zestawieniu personalnym wyjdziemy, ale oni prezentują się na tyle dobrze, że kandydują do wyjścia w podstawowym składzie.

Jeszcze ma pan w głowie jakieś dylematy dotyczące wyjściowej jedenastki na mecz z Jagiellonią?
Waldemar FORNALIK: – Gdzieś w dziewięćdziesięciu kilku procentach skład mam już wybrany. Zobaczymy, być może są niewielkie znaki zapytania, ale gramy dopiero w poniedziałek, więc mam chwilę na zastanowienie.

Zimowe okno transferowe zamyka się z końcem grudnia. Czy należy się spodziewać jeszcze jakiś transferów do drużyny?
Waldemar FORNALIK: – Tak. Pracujemy jeszcze nad jednym tematem i myślę, że w ciągu kilku najbliższych dni uda nam się sfinalizować ten transfer, bo nie ukrywam, że jeszcze chcemy się wzmocnić.

 

Z tej samej kategorii