Tomasz Jodłowiec: Zastanawiałem się co dalej

Rozmowa z Tomaszem Jodłowcem, nowym pomocnikiem Piasta Gliwice.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice. Zgrupowanie Hiszpania 25.01.2018
 fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

Krzysztof BROMMER: Kilka tygodni temu spodziewał się pan tego, że w nowym klubie znów będzie grał z Jakubem Czerwińskim?
Tomasz JODŁOWIEC: - Mogłem przypuszczać że takie coś jest możliwe, bo od dłuższego czasu były rozmowy w naszych sprawach. Oczywiście były i inne oferty nad którymi się zastanawiałem, ale w mojej sytuacji muszę powiedzieć, że ciszę się, iż udało się to wszystko zakończyć i mogę się skupić na treningach i przygotowaniach z Piastem. W końcu mogę trenować normalnie, bo trochę już czasu straciłem.

 

Mówi pan o straconym czasie. W jakiej jest pan dyspozycji i czy będzie potrzebna jakaś dodatkowa rozpiska treningowa?
Tomasz JODŁOWIEC: - Na pewno trochę było zamieszania z moją osobą i nie trenowałem z drużyną od początku. Sytuacja była, jaka była. Zawsze lepiej, gdy trenuje się z zespołem od początku. Czasami bywa jednak tak, że liga się zaczyna, a zawodnik już w trakcie kolejek trafia do nowego klubu. Mogło to trwać dłużej, ale uważam, że jeszcze jest na tyle czasu, żeby wszystko doprowadzić do jak najlepszego porządku. Do wznowienia rozgrywek pozostało dwa i pół tygodnia i nie widzę problemu w tym, żebym nie był gotowy. Chcę się wkomponować w drużynę, a wtedy ona dobrze mnie przyjmie.

 

Piast starał się o pana od dłuższego czasu, a tak naprawdę do samolotu wsiadł pan niemal w ostatniej chwili...
Tomasz JODŁOWIEC: - Zgadza się. Do końca nie było wiadomo, czy polecę na obóz. Wszystko rozstrzygnęło się w dniu wylotu. Cieszę się, że ostatecznie wszystko zakończyło się pozytywnie.

 

Był pan mocno zaskoczony, gdy okazało się, że nie leci pan na obóz na Florydę z Legią?
Tomasz JODŁOWIEC: - Na pewno nie była to dla mnie przyjemna i prosta sytuacja. W życiu tak jest, że coś się kończy, a coś zaczyna. Przychodzi taki moment, że trzeba się zastanowić i pomyśleć co dalej. Na tym jednak koniec i teraz już o tym nie myślę, bo jestem w Piaście.

 

Trener Waldemar Fornalik uważa, że będzie pan mocnym ogniwem zespołu, kibice pewnie myślą podobnie. Oczekiwania będą więc spore. Jak pan na to patrzy?
Tomasz JODŁOWIEC: - Zdaję sobie z tego sprawę. Nie chcę nic deklarować, ale mam swoje ambicje i chcę pomóc drużynie. Wiadomo w jakiej sytuacji jest Piast. Trzeba zrobić wszystko, żeby wiosna była spokojniejsza. Uważam, że gliwiczanie jesienią powinni być wyżej w tabeli, ale piłka nożna jest nieprzewidywalna. Wydaje mi się, że wszystko się zazębi w tej zimowej przerwie i wiosną będziemy tworzyć prawdziwą drużynę i będziemy mocniejsi.

 

Transfer do Piasta to także powrót w rodzinne strony, bo pochodzi pan z Żywca. Ten aspekt był dla pana istotny?
Tomasz JODŁOWIEC: - Nie myślałem o tym w ten sposób. Można powiedzieć, że nigdy nie wybierałem ofert, patrząc przez pryzmat lokalizacji i jakoś zazwyczaj grałem daleko od rejonu, z którego pochodzę. Była Warszawa przez wiele lat, był Grodzisk Wielkopolski i Wrocław. Chodzi mi o regularne występy i pod tym kątem szukałem nowego zespołu. Chciałbym, aby za jakiś czas wszystkie strony mogły powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja.

 

Dyrektor sportowy, Jacek Bednarz, był wielkim zwolennikiem pana transferu, argumentując, że nie tylko może pan być ustawiony jako typowa „6”, ale i z konieczności wystąpić na środku obrony. Kiedy ostatni raz grał pan na stoperze?
Tomasz JODŁOWIEC: - Trochę czasu od tamtej pory minęło, bo było to na początku mojej przygody w Legii, czyli jakieś pięć lat temu. Można powiedzieć, że potem przez cały okres gry w stolicy występowałem jednak w linii pomocy. Nie będę mówił jednak nie. Zobaczymy, jakie będą potrzeby.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~jawor(L)Użytkownik anonimowy
~jawor(L) :
No photo~jawor(L)Użytkownik anonimowy
Dzięki Tomek za wszystko co zrobiłeś w Legii.Wszystkiego dobrego i powodzenia
27 sty 11:16 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~olokkkUżytkownik anonimowy
~olokkk :
No photo~olokkkUżytkownik anonimowy
Kibice Legii Ci dziękują
28 sty 12:04 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~152Użytkownik anonimowy
~152 :
No photo~152Użytkownik anonimowy
Powodzenia Sasiedzie. Trzymam kciuki i widzę Cię w Rosji za 6mcy!
27 sty 15:08 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii