Jakub Szmatuła: Żarty się skończyły

Po pierwszym w tym roku treningu piłkarzy Piasta, Jakub Szmatuła odpowiedział na trzy pytania.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice. Trening. 17.08.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Krzysztof BROMMER: Urlopy nie były długie, udało się więc panu odpocząć po trudnej rundzie?
Jakub SZMATUŁA: – Faktycznie szybko zleciało, ale jednak te trzy tygodnie wystarczyły do tego, by trochę „wyczyścić” głowę i spędzić więcej czasu z najbliższymi. Teraz jednak czas wrócić do pracy, bo czeka nas jeszcze trudniejsza druga część sezonu.

No właśnie. Widać w szatni atmosferę mobilizacji, którą potęguje fakt, że na razie zajmujecie miejsce w strefie spadkowej?
Jakub SZMATUŁA: – Za nami dopiero pierwsze zajęcia na hali i nie byliśmy w komplecie. Na poważne rozmowy przyjdzie czas na obozach. Trener nakreślił nam, jak będą wyglądały przygotowania. Żarty się skończyły, bo wiele czasu na treningi nie mamy, a rundę trzeba zacząć od zwycięstw, inaczej będzie trudno. W czwartek wyjeżdżamy na pierwszy obóz i praktycznie od razu bierzemy się do ciężkiej roboty.

Dla pana to trochę nowa sytuacja, bo tym razem nie będzie pan rywalizował z Dobrivojem Rusovem, który był „stałym” konkurentem od kilku lat, ale z nowym golkiperem...
Jakub SZMATUŁA: – A może nawet i z dwoma nowymi... No cóż. Jestem doświadczonym bramkarzem i rywalizacji czy walki o miejsce w składzie się nie boję. Wiem też, że za darmo miejsca między słupkami nikt mi nie da. Jestem jednak gotowy i bardzo chcę pomóc drużynie wiosną. Wierzę, że będzie dobrze.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Ekstraklasa to żart!
9 sty 20:40 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Janek2Użytkownik anonimowy
~Janek2 :
No photo~Janek2Użytkownik anonimowy
Szmatuła to niezły bramkarz ale nie wystarczy ,że "wyczyści" głowę... uważam iż tylko "pranie mózgu" mogłoby dać odpowiednio pozytywny efekt by wskoczyć na wyższy poziom.
9 sty 20:40 | ocena:75%
Liczba głosów:8
25%
75%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii