Murawski: Po prostu gorszy dzień...

Pilka nozna. Ekstraklasa. Zaglebie Lubin - Piast Gliwice. 19.12.2016
 fot. Sebastian Borowski  /  źródło: newspix.pl

Piast Gliwice przegrał z Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy. Nie ma punktów, jest za to walka o uniknięcie strefy spadkowej. po meczu nie miał zbyt dobrego nastroju.Kapitan zespołu z Gliwic

Trener Dariusz Wdowczyk mówi, że przyjechaliście ten mecz jedynie rozegrać. Z czego to wynikało?
Radosław MURAWSKI: - Nie wiem. Można śmiało powiedzieć, że nie tak to miało wyglądać. Nie dojechaliśmy na ten mecz, najważniejszy dla nas na tym etapie sezonu, bo można było trochę punktów zdobyć i odskoczyć w tabeli. Może nie aż tak wysoko, ale mogliśmy się umocnić na bezpiecznym miejscu. Niestety, nie udało się. Na początku w głowach mieliśmy, że jesteśmy mocni i damy radę wygrać, ale straciliśmy bramkę z gatunku bardzo niepotrzebnych. Mieliśmy całe spotkanie, by wrócić do gry, ale niestety nie udało się strzelić żadnego gola.

 

W ostatnich tygodniach szliście w górę. Ten mecz to duży krok w tył?
Radosław MURAWSKI: - Nie duży, ale taki chłodny prysznic. Przegraliśmy i nie ma co się klepać, że jest super i lepiej niż było. To na pewno był nasz najsłabszy mecz pod wodzą trenera Dariusza Wdowczyka. Porażki z Wisłą 1:2 nie ma co liczyć, bo trener był za krótko. Nie ma się co czarować. Było słabo. Trzeba wziąć to na klatę i szybko się zrehabilitować. Z boku mogło się wydawać, jakby się nam nie chciało. Musimy udowodnić kibicom i sobie, że jesteśmy naprawdę dobrą drużyną, która miała po prostu gorszy dzień.

 

Czuć już powoli smak nadchodzącej walki o utrzymanie?
Radosław MURAWSKI: - Mamy jeszcze jeden bardzo ciężki mecz z Jagiellonią. Będzie ciężko, bo to rywal, który góruje, ale nie może górować u nas na boisku i musimy to udowodnić. Wiemy już jednak, że będziemy w grupie spadkowej. Tam każdy gra o życie i my nie mamy zamiaru grać inaczej. To zupełnie inne granie niż rok temu. Wtedy byliśmy na drugim miejscu i ludzie też robili presję, ale to była presja pozytywna. Nie oszukujmy się, w ósemce ma się już luz psychiczny. Choćby przegrało się wszystkie mecze, nie ma szans już spaść. W grupie spadkowej, przy dzisiejszym układzie, możesz przegrać jeden mecz i obudzić się z ręką w nocniku.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PG to dno dnaUżytkownik anonimowy
~PG to dno dna :
No photo~PG to dno dnaUżytkownik anonimowy
Panie Murawski, mówić można wiele ale trener do koperty musi coś wsadzić bo z waszą grą to niewiele można sobie dziś poradzić.
18 kwi 17:20 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
To można śmiało nazwać, gorszy sezon a nie dzień, tyle bezmyślnie straconych punktów,
że aż głowa boli to wspominać, te nieudane, czy zawalone mecze Piasta.
A było ich wiele, można ich nazwać mnogo w stosunku do ogólnej ilości w sezonie,
przyczyną tego stanu rzeczy, były nieporadność gry, głupie błędy obrońców i
co tu więcej wymieniać, tabela pokazuje jak grali zawodnicy Piasta.
Zeszłoroczny wicemistrz kraju, teraz walczą o utrzymanie, ot honor i duma.
21 kwi 09:31
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii