Problem z rzutami karnymi? Trener Fornalik wyjaśnia

Trener Waldemar Fornalik nie ukrywał, że lubi przerwy w lidze, bo może więcej popracować z drużyną i wyeliminować wiele błędów.

Piast Gliwice - Wisla Plock
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Jednym z takich elementów, które mogły irytować kibiców w tym sezonie, są niewykorzystane rzuty karne. Przypomnijmy, że gliwiczanie zmarnowali wszystkie trzy podyktowane „jedenastki”. Nic więc dziwnego, że i nad tym problemem pochylono się podczas przygotowań do sobotniego meczu z Cracovią. – Na obozie nie trenowaliśmy rzutów karnych, ale mamy dwa dni i będziemy ćwiczyć ten element dość skrupulatnie – przyznaje Waldemar Fornalik, który musiał odnieść się do wydarzeń sprzed dwóch tygodni. – Chciałbym sprostować pewne informacje i rozwiać pewne wątpliwości, które ukazały się w mediach dotyczące sytuacji z rzutem karnym w meczu z Bruk-Betem Termalicą. Przed meczem była wyznaczona dwójka: Pietrowski, Vranjesz, ale po ich zejściu z murawy do „jedenastki” wyznaczona była kolejna dwójka: Papadopulos i Dziczek. Ja wskazałem na Michala. Taka była prawda, a w telewizji przekazano wieść, że mówiłem, że kto inny ma wykonać rzut karny, a piłkarze nie dosłyszeli i strzelał kto inny. Fakty były inne – wyjaśnił szkoleniowiec gliwiczan. – Jestem zadowolony z pracy wykonanej podczas tej przerwy, podczas krótkiego zgrupowania. Zawodnicy bardzo rzetelnie podchodzą do treningów. Nie mieliśmy też problemów zdrowotnych. Żałujemy punktów straconych w Niecieczy, bo przegraliśmy wygrany mecz. Tak uważam. Piłka jest brutalna, musimy punktować, bo to jest najistotniejsze – dodał trener Piasta.
Ważne kwestie przed rewanżem z „Pasami” dotyczą nie tylko rzutów karnych, ale i personaliów,. Sytuacja kadrowa gliwiczan wygląda lepiej, choć do ideału trochę brakuje. – Badia, Vassiljev, Żivec od pewnego czasu trenują z nami, ale czy ktoś z nich zagra, zadecydujemy w piątek lub w sobotę przed meczem – mówi trener Fornalik, którego największy zmartwieniem może być pauza najlepszego strzelca, Michala Papadopulosa. – Na pewno brak „Papena” to spora strata, bo o ostatnich meczach był w dobrej dyspozycji i strzelał gole regularnie. Tak to jednak jest, że teraz nie mogę z niego skorzystać, co musi być i jest sygnałem dla innych, że otwiera się szansa na pokazanie się z dobrej strony. Liczę, że ten kto go zastąpi, stanie na wysokości zadania – podkreśla szkoleniowiec ekipy z Okrzei.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~WojtejUżytkownik anonimowy
~Wojtej :
No photo~WojtejUżytkownik anonimowy
Waldek bo po ci to byko drugi sezon z rzedu druzyne do I ligi spuscisz
18 lis 14:49 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Janek2Użytkownik anonimowy
~Janek2 :
No photo~Janek2Użytkownik anonimowy
Nie podoba mi się ten Fornalik
18 lis 13:08 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FranejUżytkownik anonimowy
~Franej :
No photo~FranejUżytkownik anonimowy
Dlatego
18 lis 15:03 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii