Martin Bukata: Większa odpowiedzialność

Pomocnik Piasta Gliwice podsumowuje swoją grę w przegranym meczu z Pogonią Szczecin (2:1).

Piast Gliwice - Pogon Szczecin
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Krzysztof BROMMER: Można powiedzieć, że mecz z Pogonią wymknął się wam spod kontroli?
Martin BUKATA: – Tak, bo mieliśmy swoje szanse na to, żebyśmy to my prowadzili, a wtedy grałoby nam się inaczej. Nawet gdy było 1:1, też były okazje aby zgarnąć komplet punktów. Byliśmy nieskuteczni i nie mamy nic.

 

W pierwszej połowie pana rola na boisku była inna, bardziej skupiał się pan na defensywie. W przerwie nastąpiła zmiana ustawienia i grał pan bardziej ofensywnie. Co panu bardziej odpowiadało?
Martin BUKATA: – Faktycznie, ale nie mogę powiedzieć, że któraś rola mi nie odpowiada. Robiłem to, co sobie zaplanowaliśmy przed spotkaniem. Różnica jakaś jest, ale chodzi o to, żeby zespół jako całość funkcjonował. W drugiej połowie miałem okazję na oddanie strzałów na bramkę rywali. Lubię próbować swoich sił, ale szkoda, że nie strzeliłem gola.

 

Radosław Murawski odszedł do Palermo i teraz głównymi środkowymi pomocnikami z defensywnymi zadaniami będzie pan i Patryk Dziczek. Odpowiedzialność rośnie?
Martin BUKATA: – Na pewno teraz będzie się od nas więcej wymagało. Jeśli chodzi o Radka to zasłużył na taki transfer i na szansę w lidze włoskiej. Trzymam za niego kciuki, a my musimy sobie poradzić i wypełnić lukę po kimś takim.

 

Z tej samej kategorii