Przyspieszone odejście z Piasta?

Po kolejnej słabej rundzie Maciej Jankowski miał otrzymać ostatnie pół roku szansy w Piaście. Miał, bo od kilkudziesięciu godzin trwają negocjacje w sprawie jego transferu do Sandecji Nowy Sącz.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice - Cracovia Krakow. 18.11.2017
 /  fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

W grudniu pisaliśmy, że mimo niezadowolenia z postawy „Jankesa” trener Waldemar Fornalik wciąż na niego liczy. Kontrakt napastnika z Piastem obowiązuje do końca sezonu i to, czy go przedłuży, miało zależeć od postawy samego zawodnika. Jankowski ma za sobą słabą jesień. Zagrał w 19 meczach i strzelił tylko 1 gola i notując 2 asysty. Zdecydowanie lepiej 28-latek wyglądał w poprzednim sezonie, gdy strzelił 7 goli, a kilka z nich wydatnie przyczyniło się do utrzymania gliwiczan w ekstraklasie. Wtedy pytaliśmy ówczesnego trenera Dariusza Wdowczyka, jak „obudził” tego napastnika.

 

Okazało się jednak, że przebudzenie nie trwało długo. Poza tym „Jankes” nie ma łatwego życia z kibicami Piasta, którzy zarówno na trybunach, jak i w Internecie dawali wyrazy swojemu niezadowoleniu z jego postawy. Gdy Jankowski zdobył bramkę w wygranym meczu z Cracovią, przyłożył palec do ust i uciszał kibiców siedzących w „młynie” na stadionie przy Okrzei. Jak można się domyślać, nie zostało to przyjęte z aprobatą. Dlatego wspomniany na wstępie transfer do Sandecji nie byłby złym rozwiązaniem. Zarówno dla samego piłkarza, jak i dla klubu.

 

W środę wieczorem wydawało się, że wszystko zostanie przeprowadzone bezproblemowo, a w czwartek Jankowski wyjedzie na badania do Nowego Sącza. Sytuacja wczoraj wyglądała jednak inaczej. Najpierw do samego transferu nie do końca byli przekonani wszyscy decydenci w Sandecji (mają jeszcze kilka innych opcji na wzmocnienie ataku), a potem negocjacje utknęły w martwym punkcie, m.in. przez zapisy dotyczące udziału (a raczej - jego braku) Jankowskiego w meczu pomiędzy oboma drużynami wiosną oraz - najpewniej - w fazie finałowej, czyli w grupie spadkowej. Sprawa nie jest ostatecznie zamknięta.

 

Gdyby „Jankes” jednak odszedł do Sandecji, to gliwicki klub, który zaoszczędziłby trochę pieniędzy w budżecie, będzie chciał znaleźć nowego napastnika (mówi się o Łukaszu Sekulskim z Jagiellonii) oraz zakontraktować nowego obrońcę...

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~HENIO:
No photo~HENIOUżytkownik anonimowy
9 lut 15:14 użytkownik ~HENIO napisał
Ten palec fajtłapo to sobie wsadź , wiesz gdzie!!!!
To ta FAJTŁAPA wos w zeezłym sezonie uratowała przed spadkiem.
Buhahahha, co za klubik że ich takie coś moze poratować hahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
9 lut 17:21 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PiastolUżytkownik anonimowy
~Piastol
No photo~PiastolUżytkownik anonimowy
do ~HAnyseKSG:
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
9 lut 17:21 użytkownik ~HAnyseKSG napisał
To ta FAJTŁAPA wos w zeezłym sezonie uratowała przed spadkiem.
Buhahahha, co za klubik że ich takie coś moze poratować hahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Wisła Płock 4 do tylu frajerze przyzwyczajają sie
10 lut 21:49 | ocena:75%
Liczba głosów:4
25%
75%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HuradoUżytkownik anonimowy
~Hurado :
No photo~HuradoUżytkownik anonimowy
Panie Boże spraw by ten fajtłapa poszedł w diabły amen
9 lut 19:35 | ocena:80%
Liczba głosów:5
20%
80%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii