Zima Ekwadorczykowi niestraszna. „Jakoś da się wytrzymać”

Skrzydłowy Piasta Joel Valencia nie jest przestraszony treningami w zimowej aurze, ale już cieszy się na drugi obóz w Hiszpanii.

Pilka nozna. Sparing. MFK Karvina - Piast Gliwice. 20.01.2018
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Kiedy Ekwadorczyk Joel Valencia przyjechał do Polski latem zeszłego roku, to miał wielkie obawy przed naszą zimą. Przerażało go trenowanie w temperaturze poniżej zera. Przyszła zima, a niewysoki piłkarz tryska humorem i dobrą formą, którą zaprezentował choćby w trakcie sobotniego sparingu przeciwko MFK Karvina.

 

Ciepła herbata na zimową aurę

W pierwszej połowie należał do najlepszych na boisku. Łatwo uwalniał się spod opieki obrońców, wygrywał pojedynki 1 na 1 czy strzelał na bramkę rywala. – Rzeczywiście, czuję się dobrze. W końcówce pierwszej części sezonu nie grałem, bo nie byłem zdrowy, teraz wszystko jest w porządku i gra mi się bardzo dobrze. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Ciężkie treningi mają pomóc w tym, żeby dobrze wystartować w drugiej części rozgrywek, co jest nam bardzo potrzebne - podkreśla.

 

Pytamy o aurę na zewnątrz i treningi w zimowym powietrzu. - Akurat w Karwinie nie było problemu, bo pogoda była bardzo dobra. Jasne, są gorsze momenty, kiedy rzeczywiście jest zimno i napada śnieg, ale jakoś sobie radzę. Przychodzę do domu, napiję się ciepłej herbaty i jakoś da się wytrzymać. Z drugiej strony, kiedy biegasz i ruszasz się podczas treningów czy meczów, to nie ma żadnego problemu – podkreśla Valencia.

 

Pytany o zimowe przygotowania, które słyną u nas ze sporej dawki obciążeń, przynajmniej w pierwszej fazie, Ekwadorczyk odpowiada.

 

- Jest różnica w tym, jak się przygotowujesz do sezonu w Hiszpanii czy w Polsce. Tutaj więcej miejsca poświęca się na przygotowanie fizyczne, ale z drugiej strony futbol jest taki sam wszędzie, więc tak czy inaczej trzeba ciężko trenować. Dla mnie treningu tutaj nie są żadnym problemem, przystosowałem się. W starciach z silnymi fizycznie graczami nie jest mi łatwo, ale to wynika z mojej postury i wzrostu. Jestem za to szybszy od nich i staram się to wykorzystywać – mówi Valencia.

 

Do Hiszpanii, jak do domu

Skrzydłowy z Ameryki Południowej jest zadowolony z pierwszej części przygotowań. – Pracujemy mocno, za nami też dwa mecze kontrolne. Na obozie w Kamieniu wygraliśmy, a następnie remis w Czechach. Kolejni ciekawi rywale w sparingach czekają na nas już na kolejnym zgrupowaniu – zaznacza.

 

Do Hiszpanii ekipa Piasta leci już dzisiaj. Na Półwyspie Iberyjskim gliwiczanie będą trenowali nieopodal Alicante. Dla urodzonego w ekwadorskim Puerto Quito Valencii, to prawie, jak wyjazd do domu.

 

- W Hiszpanii spędziłem ponad 12 lat swojego życia, ale akurat będziemy w miejscu, które znajduje się daleko od miejscowości, gdzie ja żyłem. Na pewno jednak pogoda będzie lepsza niż w Polsce – mówi z uśmiechem.

 

Musieli emigrować

Sytuacja w domu zmusiła rodzinę piłkarza Piasta do tego, żeby z Ameryki Południowej emigrować do Europy. Małym Joelem opiekowali się dziadkowie, którzy zamieszkali w Saragossie. To też w tamtejszym Realu uczył się piłkarskiego abecadła, żeby w wieku ledwie 16 lat zadebiutować w klubie z Aragonii w hiszpańskiej „Primera Division”.

 

- Jeśli ktoś z najbliższych, którzy wciąż mieszkają w Hiszpanii będzie miał czas, a my również będziemy mieli jakąś chwilę wolnego, to być może będzie okazja do tego, żeby spotkać się tam na miejscu – ma nadzieje skrzydłowy Piasta.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
~Jontek :
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
Na wikcie podatnika z takimi umiejętnościami zima nie straszna!
25 sty 21:33 | ocena:60%
Liczba głosów:5
40%
60%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~bodzioUżytkownik anonimowy
~bodzio
No photo~bodzioUżytkownik anonimowy
do ~Jontek:
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
25 sty 21:33 użytkownik ~Jontek napisał
Na wikcie podatnika z takimi umiejętnościami zima nie straszna!
dam sobie reke uciac, ze robili z niego kolumbijczyka w canal plus
26 sty 06:11 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii