Spokój (przynajmniej) na pół roku

Mecz z CSKA był kolejnym dowodem na to, że transfer Jakuba Czerwińskiego może być dla Piasta najlepszym w tym oknie. Stopera chwalą wszyscy, ale prawdziwy sprawdzian zacznie się od 12 lutego.

Pilka nozna. Piast Gliwice - CSKA Moskwa. Oboz treningowy w Hiszpanii. 29.01.2018
 /  fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

Część kibiców Piasta z nieskrywanym smutkiem przyjęła odejście Brazylijczyka Heberta. Szybko jednak okazało się, że luka bo „Herbim” nie tylko została wypełniona, ale defensywa z nowym ogniwem, czyli wypożyczonym z Legii Jakubem Czerwińskim, ma potencjał by wyglądać zdecydowanie solidniej. Trener Waldemar Fornalik nie ukrywał, że poprawa gry w defensywie, wyeliminowanie błędów, przez które jesienią gliwiczanie stracili wiele punktów, będzie fundamentem do lepszych wyników, zwycięstw i w konsekwencji do utrzymania.

 

Donośny głos
Mimo że wielkiego „przemeblowania” obrony nie będzie, to jednak wstawienie nowego elementu, jakim jest Jakub Czerwiński, robi różnicę. 26-letni piłkarz w zimowych sparingach nie tylko prezentuje się bardzo solidnie, ale i głośno „dyryguje” kolegami z defensywy, mocno im podpowiadając i ustawiając ich. – Kuba mocno żyje meczem i angażuje się w każdej boiskowej sytuacji – chwalił stopera Waldemar Fornalik po bezbramkowym remisie z CSKA Moskwa. – Staram się dać z siebie jak najwięcej i pomagać. Wiem, że drużyna tego potrzebuje, robię co mogę. To nie jest tak, że tylko mnie słychać, bo może mam donośny głos, ale inni też krzyczeli i pomagali sobie nawzajem. Każdy sobie pomaga i jesteśmy drużyną. To był dobry prognostyk. Mam nadzieję, że przeniesie się to na ligę – mówi zawodnik pochodzący z Krynicy Zdroju.

 

Trzeba przyznać, że w meczu kontrolnym z wicemistrzem Rosji do gry formacji obronnej i konkretnie Jakuba Czerwińskiego trudno było mieć poważne zarzuty. – Na pewno jako cała drużyna zagraliśmy dobrze w defensywie. Mogliśmy popracować i przećwiczyć kilka schematów defensywnych. To był wymagający przeciwnik i mam nadzieję, że dużo wyciągniemy z tego meczu z CSKA – mówi piłkarz wypożyczony z Legii.

 

Duet ze stolicy

Można powiedzieć, że nowemu obrońcy w gliwickim klubie jest raźniej odkąd dołączył do zespołu... inny legionista, Tomasz Jodłowiec. – Oczywiście to sympatyczne, że znaleźliśmy się w Gliwicach jednocześnie, choć nie spodziewałem się tego kilka tygodni temu. Myślę, że pomoże to mnie, Tomkowi i – mam nadzieję – drużynie. Zresztą Tomek w sparingu z CSKA wszedł i było widać u niego dużo jakości, wziął na siebie ciężar gry. Od razu zaczęliśmy kontrolować przebieg sparingu. Jeżeli chodzi o mnie, to żadnego problemu z aklimatyzacją nie było, bo Piast to bardzo pozytywna drużyna – mówi Czerwiński, który nie potrzebował wiele czasu, żeby dobrze wkomponować się w śląski zespół. – Nie ma żadnego problemu, poza boiskiem jest w porządku, a na boisku każdy trening pozwala nam się poznawać i z każdym meczem powinno być lepiej – mówi stoper. – Kadra jest szeroka, ale to plus, bo rywalizacja musi być w drużynie. Każdy z zawodników pokazuje trenerowi swoją gotowość. Podoba mi się zaangażowanie każdego z chłopaków. To jest optymistyczne – dodaje Jakub Czerwiński.

 

 

Jakub Czerwiński w lidze
Legia Warszawa: 19 meczów, 2 gole, 2 żółte kartki
Pogoń Szczecin: 42 mecze, 1 gol, 6 żółtych kartek
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: 119 meczów, 7 goli, 18 żółtych kartek

 

Tak może wyglądać defensywa Piasta wiosną
Bramkarz: Szmatuła (Plach)
Lewa obrona: Pietrowski (Rugasević, Jagiełło)
Środek obrony: Czerwiński, Korun (Sedlar)
Prawa obrona: Konczkowski

 

Czy wiesz, że...
Jakub Czerwiński został wypożyczony z Legii do końca sezonu, ale Piast zawarł w umowie opcję wykupu zawodnika. – Nie chcę wybiegać w przyszłość. Najważniejsze będzie utrzymanie się z Piastem w ekstraklasie. A co będzie później, powrót do Legii, pozostanie w Gliwicach, czy jeszcze coś innego, na razie w ogóle o tym nie myślę – powtarza obrońca.

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Piast ma kasę od miasta to powinien wysłać swoich skautów do Brazylii na przedmieścia Buenos Aires, popytaliby się tam miejscowych w ich famelach o grających emerytów w 4-5 ligach brazylijskich i wszystkich chętnych mogli by ściągnąć do siebie. Wówczas na Okrzei można byłoby zrobić dla nich "altasain" (dom starców) i pewnie dostaliby jeszcze jakieś socjalne dotacje. Ha ha ha...
1 lut 10:25 | ocena:71%
Liczba głosów:17
71%
29%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~PiastKopernik:
No photo~PiastKopernikUżytkownik anonimowy
1 lut 16:46 użytkownik ~PiastKopernik napisał
Buenos Aires jest stolicą Argentyny. Argentyna nie jest Brazylią. Radzę wyjechać poza Zabrze Centrum Północ. Tam zaczyna się świat. Tam są szkoły. To takie instytucje, gdzie się można nauczyć geografii.
Fakt, pomyliłem z Rio de Janeiro ale co z tego ? Co ma geografia do pisania o futbolu ? Masz coś do powiedzenia na temat artykułu to pisz a mi daj spokój.
1 lut 23:01 | ocena:82%
Liczba głosów:11
82%
18%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Czerwiński ?
Czy to nie jest to najsłabsze ogniwo ległej od strzelania samobóji?
Ha ha ha....
1 lut 10:03 | ocena:72%
Liczba głosów:18
72%
28%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii