Dylematy Piasta w linii pomocy. Mózg i płuca będą najważniejsze

Kto będzie „zabezpieczał” Konstantina Vassiljeva i który duet skrzydłowych wybierze sztab szkoleniowy? - oto jedne z głównych pytań przed rundą wiosenną w gliwickim klubie.

Pilka nozna. Piast Gliwice - FC Sfintul Gheorghe Suraceni. Zgrupowanie Hiszpania. 26.01.2018
 fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

Jesienią w Piaście „kulało” wiele aspektów, począwszy od głupich błędów w obronie, na marnej skuteczności w ataku skończywszy. Ogromny wpływ na jedną i drugą formację ma... dyspozycja i skład linii pomocy. To właśnie tam tkwi klucz do przerywania ofensywnych zapędów rywala i do kreowania własnych okazji strzeleckich. Choć gliwiczanie dokonali transferów dosłownie w każdej formacji, to jednak przed rundą sztab szkoleniowy klubu z Okrzei największe pole manewru ma w pomocy. I chodzi zarówno o środek drugiej linii, jak i zestaw skrzydłowych.

 

Swoboda cesarza

Zacznijmy od centrum. Tutaj bez wątpienia kluczową postacią jest i będzie Konstantin Vassiljev. - Jesienią nie był w najwyższej dyspozycji. Było widać, że fizycznie nie jest w stu procentach gotowy. Jeśli ten aspekt się zmienił, a jestem przekonany, że tak, to wiosną zobaczymy innego Estończyka. Poza tym uważam, że teraz Vassiljev może otrzymać więcej swobody na boisku. A dzięki temu będzie niezwykle groźny - uważa były kapitan i pomocnik Piasta, Jarosław Kaszowski.

 

Większą swobodę „Kostii” mają zagwarantować przede wszystkim nowi defensywni pomocnicy, czyli pozyskani tej zimy Tomasz Jodłowiec oraz Tom Hateley. - To są zawodnicy, którzy mają wprowadzić więcej spokoju, a także pozwolić na to, aby Piast przejmował kontrolę w środkowej strefie. Czy zagrają obaj, a przed sobą będą mieli Vassiljeva, lub tylko jeden z nich, to już będzie zależało od przeciwnika i od pomysłu na dany mecz. Najważniejsze, że trener Fornalik w końcu będzie miał w kim wybierać i chyba o to chodziło w zimowych transferach - stwierdza „Kasza”.

 

Bardziej ofensywni

W dodatku trener Waldemar Fornalik ma też do dyspozycji Martina Bukatę i Patryka Dziczka. Młodzieżowy reprezentant Polski dochodzi jednak do siebie po zabiegu stawu skokowego i na powrót do pełni formy trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni. - Bardzo lubię oglądać grę Bukaty, który dobrze czuje się z piłką przy nodze. Martin potrafi grać do przodu i spokojnie może być ustawiany w roli ofensywnego pomocnika - dodaje Kaszowski.

 

Podobne predyspozycje ma Mateusz Szczepaniak, a także nominalni skrzydłowi - Gerard Badia czy Sasza Żivec. Tak bowiem byli próbowani przez sztab gliwiczan w zimowych sparingach. - Jeśli Gerard będzie się dobrze czuł i po kontuzji nie będzie już śladu, to będzie ogromnym wzmocnieniem dla Piasta. Sasza też ma spore umiejętności, ale musi być zdrowy i w formie - dodaje były pomocnik klubu z Okrzei.

 

Sześciu chętnych

Na bokach pomocy rywalizacja jest jeszcze bardziej zacięta. Wspomniani Badia i Żivec to niejedyni kandydaci do gry. Trzeba pamiętać o Joelu Valencii, Denisie Gojko czy Aleksandrze Jagiełło. Każdy z nich w ostatnich miesiącach pokazywał, że sporo może dać drużynie. - A trzeba pamiętać jeszcze o Mateuszu Maku. Jeśli nadrobi zaległości treningowe, to ma spore szanse na grę. Pamiętam przecież, ile dawał drużynie w poprzednich sezonach. Ważne jednak, aby pomocnicy poprawili skuteczność, bo jesienią także dochodzili do sytuacji, których nie wykorzystywali - podkreśla Kaszowski.

 

Trener Waldemar Fornalik oczywiście cieszy się z rywalizacji, której trochę brakowało jesienią. Szkoleniowiec Piasta podczas obozu w Hiszpanii bacznie obserwuje każdego z piłkarzy. - Na tę chwilę musimy wytypować dwunastkę, może trzynastkę, która zagra w pierwszym spotkaniu z Jagiellonią. Natomiast inni są potrzebni i muszą czuć się potrzebni, bo rotacje będą i rywalizacja na danej pozycji musi być. Wszyscy wiemy, że wiosna będzie trudna. Pojawiają się kartki czy inne sytuacje, więc na to musimy być przygotowani - podkreśla szkoleniowiec gliwiczan.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
~Jontek :
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
Piast ma tego szrotu.Jak z tym nie spadnie to liga jest słabsza niż dno!
5 lut 12:57 | ocena:57%
Liczba głosów:7
43%
57%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii