Dariusz Wdowczyk: Wiara w drużynę

Dariusz Wdowczyk
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Postaramy się zaburzyć plan przygotowany przez Michała Probierza, jakikolwiek by on nie był - mówi szkoleniowiec gliwiczan.

Krzysztof BROMMER: Za wami okres przygotowawczy w którym nie wygraliście ani jednego sparingu. Jest powód do obaw czy nie?
Dariusz WDOWCZYK: - Myślę, że dobrze przepracowaliśmy ten krótki okres. Nie wygrywaliśmy w sparingach, ale graliśmy z mocnymi zespołami i zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze. No może poza tym pierwszym... Jestem podbudowany postawą zespołu w meczach z Hapoelem Beer Szewa, Fulham czy w pierwszej połowie spotkania z Sigmą Ołomuniec. To jest coś, o co nam w tej grze chodzi. Mieliśmy lepsze i słabsze momenty, ale w tym sporcie tak to już jest. To jest coś, o co nam w tej grze chodzi. Mieliśmy lepsze i słabsze momenty, ale w tym sporcie tak to już jest. Generalnie chcemy się utrzymywać przy piłce, stwarzać sytuacje, przejmować kontrolę nad meczem poprzez „małą grę” na połowie przeciwnika. Mamy dużo zawodników o olbrzymim potencjale właśnie do takiej gry i próbujemy to wykorzystać.

Rok temu Piast też zaczynał od meczu z Cracovią i klęska w tamtym spotkaniu (1:5) miała wpływ na dalsze losy zespołu...
Dariusz WDOWCZYK: - Obojętnie czy wygralibyśmy pięć meczów sparingowych to pierwsze spotkanie w lidze jest znakiem zapytania. Mogę czuć, że zrobiliśmy wszystko jak należy oraz że drużyna gra tak, jak tego oczekuję, ale do końca panuje niewiadoma. Zdaje sobie sprawę, że pierwszy mecz jest bardzo ważny, a my chcemy dobrze zacząć sezon.

Kończyliście poprzednie rozgrywki meczem z „Pasami”, a teraz zaczynacie. To chyba jednak zupełnie inny zespół?
Dariusz WDOWCZYK: - Oczywiście. Trener Michał Probierz trochę przebudował tę drużynę. Kilku zawodników odeszło, kilku przyszło, ale nie mamy kogo się obawiać. Do Krakowa jedziemy z wiarą, że do Gliwic wrócimy z trzema punktami.

Spodziewa się pan taktycznych „niespodzianek” ze strony trenera Michała Probierza?
Dariusz WDOWCZYK: - Postaramy się zaburzyć plan przygotowany przez Michała Probierza, jakikolwiek by on nie był. Skoncentrujmy się na naszej grze i to co mamy robić na boisku, bo to jest najważniejsze. Istotne jest, aby dobrze wejść w sezon i rozpocząć go zdobyciem trzech punktów.

Można jednak zakładać, że jego celem będzie „wyłączenie” z gry Konstantina Vassiljeva
Dariusz WDOWCZYK: - Zdaję sobie sprawę z tego, że Michał Probierz bardzo dobrze zna Kostię, ale mamy też innych zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. W środku pola jest przecież Gerard Badia, Sasza Żivec, Martin Bukata, Patryk Dziczek i Radek Murawski.To są piłkarze, którzy spokojnie dawali sobie radę i myślę, że tak będzie również tym sezonie. Nie będziemy opierali założeń na jednym zawodniku. Przeciwnicy wyłączą go z gry i maszyna przestaje funkcjonować? Nie, to byłoby za proste.

 

Z tej samej kategorii