Trudne początki nowych w Piaście Gliwice. Na razie są biernymi obserwatorami

Piast Gliwice - Pogon Szczecin
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus
Krzysztof Brommer 24-03-2016 | 16:10

Autor:

Mieli być wzmocnieniem wicelidera, a tymczasem pozyskani zimą jeszcze nie pokazali się z najlepszej strony.

Trener Radoslav Latal, dokonując zimą transferów, mówił, że nie są to uzupełnienia, a wzmocnienia. Na razie jednak nowi zawodnicy nie odcisnęli piętna na drużynie. Poniekąd wynika to z faktu, że trudno im wywalczyć miejsce w podstawowym składzie gliwiczan, po drugie - każdy z nich w ostatnim czasie borykał się z drobnymi co prawda, ale uciążliwymi urazami.


Wydaje się, że najbliżej regularnej gry od początku wiosny był Krisitjan Ipsza, ale właśnie kontuzja zmogła chorwackiego stopera. Dopiero w ostatnich 3 meczach, w których Piast zdobył 7 punktów, wystąpił on w podstawowym składzie. Generalnie Piast grał jedenastką z jesieni, a nowi pojawiali się tylko w końcówkach meczów. Martin Bukata miał dobre wejście do zespołu, ale po urazie wchodzi tylko na końcówki spotkań. Z kolei Maciej Jankowski nie pokazał się jeszcze z najlepszej strony, a poza tym ma największą konkurencję do gry.


Trochę innym przypadkiem jest Arturs Karasausks. Łotysz - jak przyznawał sam trener Latal - miał zaległości treningowe, które nadrabiał już podczas ligowych meczów w ekstraklasie. Napastnik na razie zaliczył skromne pięć minut, ale... wystarczyło to do powołania do łotewskiej kadry. Piłkarz został wezwany pod broń na mecze towarzyskie ze Słowacją i Gibraltarem. Łotysze na zgrupowanie do hiszpańskiej La Quinty udali się 21 marca i pozostaną tam do 30 marca. Ze Słowakami Łotwa zagra 25 marca w Trnavie, a z Gibraltarem - 29 marca w Gibraltarze.


Jak podkreśla jednak Radoslav Latal, sezon jest długi i wyczerpujący, a zawodnicy usłyszeli od czeskiego szkoleniowca, że każdy będzie potrzebny i każdy otrzyma szansę. Kluczem będzie jednak jej wykorzystanie.

Nowi w Piaście
Martin Bukata - 5 meczów: 2 w podstawowym składzie, 3 z ławki rezerwowych; 224 min, 0 goli, 2 żółte kartki, 1 czerwona
Krisitjan Ipsza - 4 mecze: 2 w podstawowym składzie, 2 z ławki rezerwowych, 198 min, 0 goli, 2 żółte
Maciej Jankowski - 4 mecze: 2 w podstawowym składzie, 2 z ławki rezerwowych, 192 min, 0 goli, 2 żółte
Arturs Karasausks - 1 mecz: 0 w podstawowym składzie, 1 z ławki, 5 min, 0 goli, 0 kartek