Kamil Vacek może latem wrócić do gry w ekstraklasie!

Kamil Vacek
 /  fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Były piłkarz Piasta Gliwice, który wiosną grał w Maccabi Hajfa, rozwiązuje kontrakt z Izraelskim klubem.

Vacek, który poprowadził gliwiczan do historycznego sukcesu, latem 2016 roku miał kilka ciekawych opcji. Mógł zostać w Piaście na dużo lepszych warunkach, był przymierzany do Lecha, a także kilku europejskich klubów. Ostatecznie, po wielu tygodniach niepewności, trafił do Maccabi, gdzie podpisał kontrakt do końca czerwca 2018 roku, otrzymując sowite wynagrodzenie. Na początku sezonu środkowy pomocnik - mający na swoim koncie występy w reprezentacji Czech - grał regularnie, ale w grudniu doznał kontuzji, przez którą opuścił sporo meczów. Po powrocie nie było już tak dobrze.
- W Maccabi jest nowy trener. To Guy Luzon, który w przeszłości pracował w Standardzie Liege czy Charlton Athletic. Nowy szkoleniowiec docenia umiejętności Kamila, ale martwi go brak goli i asyst piłkarza, który gra na tak ważnej pozycji - mówił nam niedawno [Elad Asulin], dziennikarz portalu isport.co.il.
Okazuje się, że sytuacja stała się jeszcze jaśniejsza po zakończeniu sezonu w Izraelu. Maccabi postanowiło trochę „przewietrzyć” szatnię, a klub rezygnuje z wielu obcokrajowców. Działacze usiedli do rozmów w sprawie polubownego rozwiązania kontraktu lub wypożyczenia czeskiego zawodnika. Z tego powodu losem piłkarza zainteresowały się kluby z Czech i Polski. Według naszych informacji o Vacku myśli przede wszystkim Jagiellonia, która wciąż nie znalazła następcy Konstantina Vassiljeva, oraz Cracovia. Sytuację pomocnika śledzić ma także... Piast, ale oczekiwania zawodnika co do przyszłych zarobków są bardzo wysokie.
Być może właśnie o Kamilu mówił niedawno dyrektor sportowy gliwiczan, Łukasz Piworowicz. - Mamy wyszukanych dwóch czy trzech zagranicznych piłkarzy, ale na ten moment nie dysponujemy pieniędzmi na ich transfery. Pozyskanie dobrego środkowego pomocnika to duże pieniądze, nie da się tego zrobić za darmo – stwierdził dyrektor Piasta pytany o nowego piłkarza do środka pomocy. Jeśli zawodnik i jego agent nie obniżą oczekiwań, to trudno spodziewać się, że kogokolwiek w Polsce stać będzie na tego piłkarza.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Szrot raczej nie wróci do Czech!Tam takich nie chcą!
29 cze 02:18 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii