Angulo nie będzie jak... Lenin

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Arka Gdynia. 13.08.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

W Zabrzu nie muszą się martwić o to, jak będzie wyglądało życie po Igorze Angulo. Gdyby Hiszpan przestał strzelać gole, zastąpią go Wolsztyńscy. - Igor wieczny nie będzie jak Lenin! - żartuje Łukasz, czyli starszy z braci.

Goleador z Hiszpanii w czterech meczach zdobył 7 bramek i jego pistolet się zaciął. W ostatnich dwóch spotkaniach został wyręczony przez bliźniaków, którzy idą jak burza. Zwłaszcza Rafał, który do dwóch goli w Pucharze Polski dołożył trafienia w meczach ligowych z Arką i „Pasami”.
- Dla nas to był dzień bardzo ważny i szczególny. Spełniają się marzenia z dzieciństwa – wraca do potyczki pod Wawelem wspomniany Rafał. - Gramy w „naszym” Górniku, strzelamy gole… W tym wypadku zabrakło do szczęścia tylko wygranej, która była na wyciągnięcie ręki. Dawno nie straciliśmy zwycięstwa w takich okolicznościach.
Młodszego z bliźniaków cechuje niezwykły temperament boiskowy i werwa, czasami brakuje mu jednak chłodnej głowy. Koledzy mówią o nim, że ma niewyparzoną buzię, jak coś go drażni, to mówi o tym bez ogródek. Tak jak w przypadku mocno kontrowersyjnego sędziowania w Krakowie.
- Trudno nie skomentować dwóch rzutów karnych podyktowanych przez tego pana. Oceniać jego pracy nie będę, bo nie taka moja rola. Byłem jednak blisko sytuacji, w której podyktował pierwszego „karnego” i wiem, co widziałem. Szymon Żurkowski nie zrobił żadnego ruchu ręką czy nogą, by faulować rywala. Nie było absolutnie żadnego kontaktu! Ten karny Cracovii na pewno się nie należał. Ale my będziemy grać tak, że nawet jak ktoś podyktuje przeciwko nam dwie jedenastki, to strzelimy trzy gole. Mam przekonanie, że zagraliśmy dobry mecz i zasłużyliśmy na zwycięstwo – z przekonaniem twierdzi Rafał.
Eksplozja talentu braci nastąpiła w najlepszym dla nich momencie, po awansie Górnika do ekstraklasy mogą pokazać się przed dużą widownią. Dobrym wzorcem dla Wolsztyńskich jest Angulo, którego biorą pod lupę na każdym treningu. Chcą grać tak jak on, strzelać bramki w podobnym stylu. Szczególnie imponuje im świetnie ułożona lewa noga. - To co najbardziej imponuje u Igora to jego spokój pod bramką rywali – uważa Łukasz. - On się nie grzeje, wie, kiedy i jak uderzyć piłkę. A jak już idzie na bramkę to na 99 procent będzie gol. A to ułożenie lewej stopy? Jest się czego uczyć. Po tych jego bramkach rywale pilnują go dokładnie, starają się go wyeliminować. Nas też rozszyfrują, to tylko kwestia czasu. Na razie robimy swoje, nie możemy tylko podawać i asystować Igorowi. Razem z Rafałem zdobyliśmy w tym sezonie 5 goli i na tym nie zamierzamy poprzestać – zaznacza starszy z bliźniaków i dodaje na koniec: - Wszyscy już wiedzą, że Górnik to nie jest przypadkowa drużyna!

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~anty niebieskiUżytkownik anonimowy
~anty niebieski :
No photo~anty niebieskiUżytkownik anonimowy
Ludzie kto to jest ten Fan bo jak czytam każdy jego komentarz to czuję jak śmierdzi?
23 sie 16:18 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Fan:
No photo~FanUżytkownik anonimowy
23 sie 16:06 użytkownik ~Fan napisał
Jak nie będzie????? Przecież Lenin Stalin Bierut to idole i ikony tego klubu!!!!! Więc Angulo będzie wiecznie żywy!!!!!
Ty lwowiaczku wiecznie będziesz dawał na A4 jak każda poczciwa ukrainka.
23 sie 16:49 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FanUżytkownik anonimowy
~Fan :
No photo~FanUżytkownik anonimowy
Jak nie będzie????? Przecież Lenin Stalin Bierut to idole i ikony tego klubu!!!!! Więc Angulo będzie wiecznie żywy!!!!!
23 sie 16:06 | ocena:100%
Liczba głosów:11
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii