Przypominamy zabrzańskie klęski Górnika

Nie po raz pierwszy w ostatnich latach jedenastka z Zabrza doznała na swoim stadionie klęski. Trzy lata temu rozgromiła ją Wisła, w poniedziałek kolejny krakowski klub...

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Cracovia Krakow. 18.12.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

W ostatnim tegorocznym meczu ekstraklasy jedenastka z Zabrza została rozbita w starciu z „Pasami". Drużyna prowadzona przez Michała Probierza niespodziewanie, żeby nie powiedzieć - sensacyjnie, wygrała z Górnikiem na jego terenie aż 4:0. Zabrzanie nie wykorzystali szansy na ponowne objęcie fotela lidera, co stałoby się w wypadku ich wygranej z Cracovią. Przezimują na trzecim miejscu w tabeli za Legią i Lechem. Nie po raz pierwszy w ostatnich latach zespół z Krakowa wygrał tak wysoko...

 

Klęska z Wisłą

Jesienią 2014 roku zabrzanie, prowadzeni wtedy przez Roberta Warzychę, świetnie poczynali sobie na ekstraklasowych boiskach i po jedenastu kolejkach byli na pierwszym miejscu. Przyszedł jednak mecz u siebie z Wisłą Kraków i doszło do pogromu, którego nikt się nie spodziewał. Do przerwy „Biała Gwiazda" prowadziła jedną bramką po trafieniu Semira Stilicia. W drugiej połowie na boisko wszedł jednak Paweł Brożek i zaczęło się... Doświadczony napastnik trafił aż trzy razy, kolejnego gola dorzucił Stilić i zespół z Zabrza, w którego składzie byli wtedy tacy zawodnicy, jak Pavels Steinbors, Radosław Sobolewski, Łukasz Madej, Adam Danch czy Roman Gergel, schodził z boiska z wynikiem 0:5...

 

Za krótka kołdra

 

- Trudno to racjonalnie wytłumaczyć. Z tym, że tamta drużyna była zupełnie innym zespołem, niż ten obecnie . Wtedy dominowali doświadczeni zawodnicy. Teraz jest sporo młodzieży - zaznacza Marek Kostrzewa. Były świetny obrońca wielkiego Górnika z lat 80. dodaje: - Uważam, że ta ekipa zrobiła 150 procent normy, a to, że teraz przegrała tak wysoko, to efekt krótkiej kołdry. Do grania jest dwunastu zawodników. Z całym szacunkiem dla chłopaków, ale proszę zobaczyć, kto siedział na ławce rezerwowych w meczu z Cracovią. Lasik, Kiklaisz, Kamiński... To bardzo młodzi zawodnicy, którzy nie są jeszcze gotowi na grę w ekstraklasie. Ja się dziwiłem, że w meczu z Cracovią zabrakło w wyjściowym składzie Adama Wolniewicza, który ostatnio naprawdę zaczął dobrze grać i to nie tylko, jeśli chodzi o rozbijanie ataków rywala, lecz także konstruowanie akcji z przodu. Jeśli Górnik chce zdobyć, czy powalczyć, o 15. mistrzostwo Polski, czego oczywiście mu życzę, to musi się wzmocnić! Do grania musi być nie dwunastu, a szesnastu zawodników - podkreśla Kostrzewa.

 

Kostka też to przeżył

Swoją historię przytacza były świetny bramkarz, a potem szkoleniowiec Hubert Kostka. - Przed rozpoczęciem rozgrywek w 1979 roku mówiłem, będąc trenerem Szombierek, że walczymy o mistrzostwo Polski. Mieliśmy na tyle mocny zespół, że byłem przekonany, iż będzie dobrze. Tymczasem pojechaliśmy na pierwszy mecz z Wisłą do Krakowa i przegraliśmy 0:4. Bramki traciliśmy w podobnych odstępach, jak Górnik w poniedziałek z Cracovią. Do przerwy dwa stracone gole w odstępie dwóch-trzech minut, a trzecia i czwarta padły w końcówce. Kiedy wróciliśmy do Bytomia, na twarzach niektórych „przychylnych" działaczy widziałem uśmieszki. Po piątej kolejce, jak dobrze pamiętam, byliśmy już jednak na pierwszym miejscu, a potem cieszyliśmy się z mistrzostwa - opowiada Huber Kostka, który jako piłkarz mistrzem Polski był osiem razy, a jako trener wygrywał ligę - z Szombierkami i Górnikiem - dwukrotnie.

 

Legenda klubu z Zabrza dodaje: - W takiej sytuacji, kiedy zespół przegrywa jak Górnik z Cracovią, najtrudniej ma trener. Z piłkarzy jeden przejmie się bardziej, a inny mniej, a szkoleniowiec zostaje ze wszystkim sam - podkreśla Hubert Kostka.

 

I ma sto procent racji. Po poniedziałkowym meczu trener Brosz długo nie opuszczał szatni, przeżywając to, co się stało.

 

WYSOKIE PORAŻKI GÓRNIKA U SIEBIE

18 maja 2012 r., z Polonią Warszawa 0:4. Przybecki 9., Kiełb 67., Gołębiewski 84., 89.

19 października 2014 r., z Wisłą Kraków 0:5, Stilić 38.,78., Brożek 48.,61., 83

3 czerwca 2015 r., z Lechem Poznań 1:6. Nowak 4. – Pawłowski 9., Hamalainen 12., 17., Sadajew 30., Jevtić 58., 90.

18 grudnia 2017 r., z Cracovią 0:4, Fink 28., Karwot 31. (samobójcza), Hernandez 79., Zenjov 84.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~MarcusUżytkownik anonimowy
~Marcus
No photo~MarcusUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
22 gru 17 03:38 użytkownik ~Janek napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Wstyd to jesteś ty, piłkarska miernoto. Przestań już pisać o piłce, zajmij się grą w klasy lub w kapsle.
22 gru 17 09:53 | ocena:93%
Liczba głosów:15
93%
7%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Bundesliga chce kupować od nas tymczasem my próbujemy coś wyszarpać z Bundesligi :)))
https://roosevelta81.pl
22 gru 17 05:30 | ocena:74%
Liczba głosów:19
74%
26%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~OrzegówKSG:
No photo~OrzegówKSGUżytkownik anonimowy
21 gru 17 23:11 użytkownik ~OrzegówKSG napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Szkoda że wiecznej sraki nie dostałeś ty podstawiona parowa !!!!!!!
22 gru 17 05:28 | ocena:83%
Liczba głosów:18
83%
17%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii