Skandal w Warszawie! Było blisko przerwania spotkania

Dwie kilkunastominutowe przerwy, zadymiony stadion, lecące w kierunku piłkarzy Górnika butelki i piłkarze czekający w szatni na decyzję wyjścia na boisko.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Legia Warszawa - Gornik Zabrze. 19.11.2017
 fot. Piotr Kucza  /  źródło: 400mm

W niedzielę w Warszawie niewiele brakowało, aby mecz na szczycie 16 kolejki ekstraklasy Legia – Górnik nie został dokończony. Pierwsza przerwa miała miejsce około 30 minuty i trwała prawie dziesięć minut. Wszystko z powodu pokazu pirotechnicznego urządzonego przez fanów z „Żylety". Kolejna miała miejsce w 70 minucie i trwała jeszcze dłużej, bo prawie kwadrans...

 

Przerwy wybijały z rytmu
- Te przerwy wyciszały i mięśnie i głowę. Gdzieś trzeba było odskoczyć od boiska, tak, że patrząc na wszystko po meczu można powiedzieć, że nam to nie pomogło – mówi kapitan Górnika Szymon Matuszek.

 

Podobnego zdania byli także inni zawodnicy Górnika. - Wiadomo, jak jest się w ciągu, to taka sytuacja wybija. Dziesięć minut stoimy i nie wiemy, co ze sobą zrobić, a nogi dostają w kość. Tym bardziej, że jeżeli chodzi o nas, to gramy praktycznie tym samym składem od kolejki do kolejki. Trochę wybijało to z rytmu, ale tak samo mogliby powiedzieć piłkarze Legii. Nie ma co zwalać wszystkiego na te przerwy – komentuje z kolei napastnik zabrzan Łukasz Wolsztyński.

 

W trakcie długich przerw piłkarze schodzili do szatni. Po tej drugiej piłkarze Legii w pewnym momencie wybiegli na murawę, a „górnicy" zostali w szatni. Chcieli wyjść, ale sędzia Jarosław Przybył powiedział im, że nie wydał jeszcze polecenia wybiegnięcia na boisko.

 

Przeżyli to w Chorzowie
Niewiele brakowało, a mecz Legii z Górnikiem nie zostałby dokończony. Jak mówili przedstawiciele Górnika, w kuluarach dało się słyszeć, że trzecia przerwa w grze będzie ostatnią i ligowy klasyk nie zostanie dokończony. Co ciekawe, sędzia Przybył i delegat Dybka przeżyli niedawno podobne chwile. W czerwcu, w ostatnim ekstraklasowym meczu Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna, arbiter z Kluczborka prowadził mecz przy ulicy Cichej, a Dybka był delegatem na to spotkanie. Mecz również, z powodu rzucanych na boisko petard, dwa razy był przerywany, a spiker głośno informował o tym, że kolejna będzie ostatnią. Ostatecznie spotkanie w Chorzowie, podobnie, jak to w Warszawie w niedzielę zostało dokończone.

 

Butelkami w Kurzawę
Przerwy w grze to jedno, a lecące w kierunku piłkarzy Górnika butelki czy inne przedmioty, to inna sprawa. W pewnym momencie sędzia wziął z boiska rzuconą butelkę i przekazał ją swojemu asystentowi. „Kibice" Legii celowali przede wszystkim w wykonującego stałe fragmenty gry Rafała Kurzawę. Na Łazienkowskiej raziło to, że spiker nie interweniował, nie zabierał głosu wtedy, kiedy trzeba.

 

- Mieliśmy momenty dobrej gry . Do 30 minuty, do tej przerwy powoli rozkręcaliśmy się, a potem nie potrafiliśmy wejść na odpowiednie tory. Przede wszystkim nie potrafiliśmy zaskoczyć rywala – komentował Szymon Matuszek.

 

Po meczu kapitan jedenastki z Zabrza był niepocieszony. – W meczu z Legią nie wykonaliśmy tego, co trenujemy i co sobie założyliśmy. Rywal tak nam się przeciwstawił, tak się ustawił, tak grał, że zneutralizował nasze mocne atuty. Inna rzecz, że my zagraliśmy poniżej swojego poziomu – ocenił Matuszek.

Komentarze (15)

Napisz komentarz
No photo
No photo~beblokUżytkownik anonimowy
~beblok :
No photo~beblokUżytkownik anonimowy
Śmiechu warte, bramka dla Górnika miała być. Jak się maluje taka gruba kreska to potem wychodzi że zawodnik był na spalonym 5cm. Co to za tłumaczenie? A karny po ręce Hlouska, czemu go nie było? Sędziowie jak zawsze na stanowisku. W Warszawie oprócz symboli piłkarzy powinni także stawiać pomniki dla swoich niezłomnych sędziów. Raczkowki, Redziński, Musiał, lista jest długa.
21 lis 15:41 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Ruda Śl.Użytkownik anonimowy
~Ruda Śl. :
No photo~Ruda Śl.Użytkownik anonimowy
Zgłosić to do komisji UEFA to skandal żucać butelkami w piłkarzy .
21 lis 12:11 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FlorekUżytkownik anonimowy
~Florek :
No photo~FlorekUżytkownik anonimowy
To bylo specialnie zrobione zeby gorole dychnyc mogli bo nasze synki by ich zalotali
21 lis 12:35 | ocena:100%
Liczba głosów:9
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii