Mateusz Wieteska: Była fajna atmosfera

Piłkarz Górnika Zabrze po meczu przy Łazienkowskiej z Legią porozmawiał ze „Sportem” i podzielił się swoimi wrażeniami.

Mateusz Wieteska
 /  fot. Piotr Kucza  /  źródło: 400mm

Michał ZICHLARZ: Przegrana z Legią to duże rozczarowanie?

Mateusz WIETESKA: - Przyjeżdżaliśmy do Warszawy z założeniem wygrania spotkania. Niestety, stało się inaczej. Trzeba przyjąć tę porażkę na klatę i już zacząć przygotowywać się do spotkania z Jagiellonią.

 

Jak te wymuszone przerwy w grze oddziaływały na was piłkarzy na boisku?

Mateusz WIETESKA: - Na pewno i nam, i przeciwnikowi mogło to trochę pokrzyżować plany. My mieliśmy rzut różny, a potem też dobrą okazję, tak, że nie wiadomo, jak to wszystko by się potoczyło. Takie przerwy nie są dobre, bo wybijają z rytmu, ale trzeba było się jakoś do tego przyzwyczaić i, jak ktoś to powiedział, rozegrać cztery kwarty.

 

Jeśli chodzi o samo spotkanie, to graliście to, co było wcześniej założone i zaplanowane przez szkoleniowca?

Mateusz WIETESKA: - Spodziewaliśmy się takiej gry Legii i trener Brosz uczulał nas na to, że przeciwnik tak podejdzie do spotkania z nami. My na pewno realizowaliśmy założenia trenera, raz lepiej, raz gorzej. Z drugiej strony wiadomo, że przez cały mecz nie ma koncentracji na sto procent. Ciężko było z takim zawodnikami wygrywać wszystkie pojedynki. Mieliśmy trochę szczęścia, bo nasz bramkarz „wyjął" trochę piłek, ale też mieliśmy swoje okazje. Gdybyśmy je wykorzystali, to z pewnością byłoby inaczej.

 

Czego w takim razie zabrakło?

Mateusz WIETESKA: - Wydaje mi się, że determinacji i waleczności w obronie. Znowu straciliśmy bramkę i nie udało się zachować czystego konta. Na pewno nad tym musimy popracować. Trzeba się skupić nad tym, żeby rywale nie dochodzili do zbyt wielu sytuacji pod naszą bramką.

 

Jak panu, jako byłemu zawodnikowi Legii, grało się ponownie na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej?

Mateusz WIETESKA: - Swój występ uważam za OK. Może nie było jakoś dobrze, ale można powiedzieć, że w porządku. Na pewno fajnie wraca się do klubu, w którym spędziło się trochę czasu i było przyjemnie. Kibice też pokazali, że są jednymi z najlepszych w Polsce i myślę, że była fajna atmosfera.

 

Przed wami mecz z Jagiellonią. Jak będzie w piątek?

Mateusz WIETESKA: - Trzeba przeanalizować wszystko oraz wyciągnąć wnioski z meczu Legią, no i co, głowa do góry i wyjście na boisko z myślą tylko o wygranej.

 

Z tej samej kategorii