Nie potrafią zagrać na zero

W tylko dwóch ligowych spotkaniach w tym sezonie piłkarze wicelidera ekstraklasy zagrali na zero z tyłu. Była piłkarska i trenerska legenda Górnika, Jan Kowalski widzi jednak problem w innym miejscu.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Arka Gdynia - Gornik Zabrze. 12.12.2017
 /  fot. Grzegorz Radtke  /  źródło: 400mm

Na 20 ligowych gier w tym sezonie zabrzanie w aż osiemnastu tracili bramki. Tylko w dwóch spotkaniach zachowali czyste konto. Oba zagrali na swoim stadionie. Z Wisłą Płock zwyciężyli w sierpniu 4:0, a Piasta Gliwice ograli w derbach w październiku 1:0. W ostatnim meczu z Arką na wyjeździe we wtorek też byli bliscy zachowania czystego konta, niestety, fatalny kiks Dani Suareza sprawił, że gdynianie trafili do siatki już w doliczonym czasie i wygrali 1:0… Był to kolejny, dziesiąty wyjazdowy mecz Górnika, w którym stracili bramkę. W tym sezonie, w starciach na obcych boiskach, ani razu nie udało im się zachować czystego konta. Zresztą jeśli o liczbę straconych goli w ogóle, to jedenastka z Zabrza, z liczbą 28 po stronie strat, jest w niechlubnej czołówce.

 

Gra na wysokich obrotach
Jeśli chodzi o mecze w Pucharze Polski, gdzie Górnik jest już w półfinale, to na pięć pucharowych spotkań, w dwóch, z ROW 1964 Rybnik (2:0) i z Chojniczanką (3:0) udało się zachować czyste konto.
Czy jest się czym martwić? – Raczej nie – odpowiada pytany o to Jan Kowalski, znakomity pomocnik wielkiego Górnika z lat 60., a potem równie dobry trener, który prowadził zabrzan aż pięć razy.
- Trzeba spojrzeć na to, jakim ofensywnym stylem gra Górnik, a co do straconych bramek to trzeba powiedzieć, że w dużej mierze wynikają one z braku doświadczenia piłkarzy, z tego, że nie są w stanie przewidzieć pewnych boiskowych wydarzeń. Weźmy na przykład ostatni, przegrany mecz z Arką. Taka bramka nie miała prawa wpaść. Wynika to, jak mówię, z małego doświadczenia i ze sposobu gry Górnika, który cały czas stara się grać na wysokich obrotach. Potem z reguły kończy się to tym, że traci się bramki w końcówkach, tak, jak to było na przykład w Gdyni – mówi obrazowo była wielka legenda Górnika.

 

Szanujmy ten wynik!
Jan Kowalski zwraca uwagę też na inny aspekt. – Rozmawiałem już o tym z trenerem Broszem. To zaskakuje, przy tym, jakim pressingiem gra Górnik, że nie potrafią się dłużej utrzymać przy piłce. Zdobywają czy odzyskują ją, żeby potem zaraz stracić. Tutaj widziałbym jeden z mankamentów. Przy tym sposobie grania brakuje zmiany tempa, utrzymania się przy piłce, grania nią przez drugą linię, a nie, jak to często ma miejsce, dłuższej piłce kierowanej przez obrońców bezpośrednio do napastników. W dużej mierze wynika to jednak z braku doświadczenia i ogrania piłkarzy, którzy za szybko wszystko chcą zrobić. Do tego dochodzą też mecze w pucharach, tak, że ta drużyna gra praktycznie co kilka dni, a na ławce szkoleniowiec ma jeszcze młodszych zawodników. Bądźmy cierpliwi i szanujmy ten wynik, który drużyna osiągnęła, a także to jak gra – mówi były świetny piłkarz i trener Górnika.

 

Szykują się na Pasy
W Zabrzu trwają już teraz przygotowania do poniedziałkowego meczu z Cracovią u siebie, który ma zwieńczyć udany sezon i rok. – Trzeba się będzie sprężyć, żeby wygrać i utrzymać jak najwyższe miejsce w ekstraklasowej tabeli. Na koniec sezonu pierwsza czwórka gra potem w play-offach więcej meczów u siebie, co ma potem duże znaczenie i jest korzystne dla klubu – podkreśla inna z wielkich klubowych legend Stanisław Oślizło. Mecz z „Pasami” na Stadionie im. Ernesta Pohla w poniedziałek o godzinie 18.

 

 

Zespoły z największą liczbą straconych goli w ekstraklasie
1.Pogoń 34 bramki
2.Cracovia 32
3-4. Lechia i Śląsk po 31
5-6. Piast i Termalica po 30
7-8. Górnik i Sandecja po 28

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanosikUżytkownik anonimowy
~Janosik :
No photo~JanosikUżytkownik anonimowy
Z Cracovią zagrali na zero, ale z przodu.
18 gru 17 20:48 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
Dziś taki TEST, jak zagrają pod presja, wygrana i zostają LIDEREM....taka sytuacja może być w ostatniej kolejce....zobaczymy jak sobie z tym poradzą.....
18 gru 17 08:45 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii