Co z kontraktami gwiazd Górnika?

Zimą Górnik powinien utrzymać skład, ale latem możliwe będą zagraniczne transfery najlepszych piłkarzy.

Gornik Zabrze - Chojniczanka Chojnice
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Największy znak zapytania kibice mogą postawić przy nazwiskach Rafała Kurzawy i Tomasza Loski. Wszystko dlatego, że kontrakty pomocnika i bramkarza obowiązują jedynie do 30 czerwca 2018 roku, co oznacza, że już po 1 stycznia obaj zawodnicy mogliby podpisać nowe kontrakty z innymi drużynami, a Górnik byłby zmuszony albo do ich sprzedaży w ostatniej chwili (czyli za „grosze”), albo pożegnałby ich po sezonie za darmo.

 

Rozmowy są
Dlatego nadstawiliśmy ucha tu i ówdzie, by „wybadać” stan na dzień dzisiejszy. Konkretów i oficjalnych informacji żadna ze stron jeszcze nie chce udzielać, ale informacje mogą być optymistyczne dla kibiców Górnika. Na 99 procent żaden z kluczowych zawodników tej zimy nie odejdzie, ani klub nie chce się osłabiać, a zawodnicy czują, że mogą w tym sezonie osiągnąć z Górnikiem bardzo dobry wynik. Jeśli chodzi o wspominanych Loskę i Kurzawę to rozmowy z klubem trwają i bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest kompromis, czyli przedłużenie wygasającej umowy. Ale na pewnych zasadach, czy uzgodnieniach, jakimi mogą być zapisane kwoty odstępnego czy zielone światło na zagraniczny transfer po sezonie. Według naszej informacji szybciej sprawa może zostać załatwiona z Tomaszem Loską. Przedstawiciele klubu chcieliby jeszcze przed świętami mieć jasność co do obu piłkarzy, wszystko po to, aby potem skupić się na przygotowaniach do wiosny. Wiadomo jednak, że obaj piłkarze zwrócili na siebie uwagę i choć w rachubę nie wchodzą transfery do innych polskich klubów, to jednak wszystko zawsze jest kwestią ceny i oferty. Teoretycznie nic strasznego dla fanów zabrzan nie powinno się wydarzyć, ale nie wiadomo co się stanie, jeśli na biurku prezesa Górnika wyląduje bardzo atrakcyjna finansowo oferta.

 

Nie myślą o transferach
W spekulacjach transferowych pojawiają się także i inne nazwiska piłkarzy Górnika, którzy swoją dobrą grą zwrócili na siebie uwagę. Chodzi np. o Damiana Kądziora, który wykonał gigantyczny skok jakościowy. Pomocnik odniósł się jednak do wszystkich plotek. – Nie skupiam się nad tym, czy jakiś klub się mną interesuje. Jestem całym sercem z Górnikiem, oddaje dla klubu swoje zdrowie i gram na 100 procent. Wiadomo, każdy ma w życiu jakieś marzenia, ale mam z Górnikiem do zrealizowania fajny cel, więc nie ma o czym mówić – przyznał Kądzior. Podobną deklarację miał złożyć także obrońca Mateusz Wieteska, choć on ma jednak zapisaną w umowie kwotę odstępnego.
– Sztab rozpoczął budowę zespołu, teraz jest kontynuacja. Prawdopodobne, że dostaniemy oferty - gramy jak gramy, nietrudno zgadnąć, kto może je dostać. Są prowadzone rozmowy i są konkretne oferty z klubu. Część zawodników się do nich odniosła – przyznał jakiś czas temu prezes klubu z Roosevelta, Bartosz Sarnowski.

Komentarze (12)

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
Jeśli chcą opuścić Zabrze i trafić gdzieś na ławke rezerwowych lub na trybuny w jakimś średnim klubie europejskich średniaków, to opuszczą. Ale ryzykują to, że znikną jako piłkarze.
Jeśli chcą zaistnieć w europejskiej piłce powinni zostać w Zabrzu, na 2-3 pełne sezony, coś konkretnego ugrać w lidze, pokazać się w pucharach europejskich i wtedy podpisać konkretne umowy za konkretne pieniądze.
Piłkarze powinni się szanować. Lewandowski jakiś czas grał w Lechu, potem w reprezentacji i dopiero wtedy wyjechał, jak go chciał kupić konkretny klub za konkretne pieniądze.
Akurat Górnik nie jest bogatym klubem, ale ma odpowiednią markę i łatwiej piłkarze Górnika w tym klubie mogą osiągnąć dobry piłkarski poziom.
6 gru 20:34 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~LipiniokXXX Użytkownik anonimowy
~LipiniokXXX :
No photo~LipiniokXXX Użytkownik anonimowy
Jeżeli Karlusy mają w głowie kasę to część może odejść, ale jak na spokojnie wszystko przemyślą to mogą jeszcze więcej zyskać niż stracić, a pośpiech w takim czymś nie jest dobry. Bo jak Górnik Zabrze uzyska dobry wynik na koniec sezonu to dla wielu Chłopaków dopiero mogą się otworzyć drzwi do kariery zawodowej, ja bym został w Górniku, postawił cel jaki z kolegami chcemy osiągnąć a później bym podejmował decyzję! A więc Karlusy trocha więcej cierpliwości i większej pracy a kto wie co będzie w czerwcu........???
6 gru 11:36 | ocena:80%
Liczba głosów:15
80%
20%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
do ~LipiniokXXX :
No photo~LipiniokXXX Użytkownik anonimowy
6 gru 11:36 użytkownik ~LipiniokXXX napisał
Jeżeli Karlusy mają w głowie kasę to część może odejść, ale jak na spokojnie wszystko przemyślą to mogą jeszcze więcej zyskać niż stracić, a pośpiech w takim czymś nie jest dobry. Bo jak Górnik Zabrze uzyska dobry wynik na koniec sezonu to dla wielu Chło
Ty tak się z tym sprzedawaniem w czerwcu nie spiesz. Oni muszą trochę pograć w ekstraklasie, żeby ktoś chciał zapłacić za nich odpowiednią cenę.
6 gru 20:37 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii