W Górniku prezes uchyla drzwi sejfu

Prezentacja Gornika Zabrze
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Fotel lidera zajmowany przez beniaminka skłonił władze klubu do skonkretyzowania wysokości premii za ewentualne mistrzostwo Polski.

„Wygrać każdy kolejny mecz, a przede wszystkim pokazać taką piłkę, by kibice chcieli nas oglądać” - tak Bartosz Sarnowski (na zdjęciu), prezes Górnika, cztery miesiące temu definiował cele drużyny na sezon ekstraklasowy. Gdyby próbować dokładnie rozliczyć go - i podwładnych - z tych słów, można by uznać, że... nie do końca udało się zrealizować plany. Owszem, kibice Górnika chcą swój zespół oglądać bardziej niż jacykolwiek inni fani w Polsce, ale już „każdego kolejnego meczu” zabrzanie przecież w lidze nie wygrali!

 

Podniesione z murawy...
To żart oczywiście. Beniaminek kilka spektakularnych zwycięstw odniósł, w nie mniej spektakularnych okolicznościach (karny „z kapelusza”) przegrał jeden raz, i zasłużenie otwiera ligową tabelę. A jego sternik... otwiera klubowy sejf, by zawodnikom zgadzało się na koncie to, na co - podpisując kontrakty - obie strony (pracodawca i pracownik) się umówiły. - Kontrakty indywidualne przewidują „punktówkę”, czyli stosowne kwoty wypłacane za wygrane. Dokładnie ten sam system obowiązywał w I lidze - zdradza prezes Sarnowski, choć owych dodatkowych - ponad normalne wynagrodzenie - pieniędzy nie chce nazywać „premią”. To po prostu środki za dobrą robotę, do podniesienia z murawy.

 

… i wywalczone „na długim dystansie”
Premia - w jego rozumieniu - należy się drużynie za realizację całosezonowego celu, czyli miejsce w ligowej tabeli po 37. kolejce. Jaki jest pułap „wyczynu”, powyżej którego będzie musiał sięgnąć po dodatkowe środki? - Na pewno to mniej miejsc, niż jest lokat w tabeli - niekonkretnie, za to z uśmiechem (taki styl rozmowy...) odpowiada Bartosz Sarnowski. Domniemując: za 15 czy 16 pozycję owej premii nie będzie...


Będzie za to na pewno za ewentualne mistrzostwo Polski, choć... jeszcze niedawno wcale nie było to takie pewne. - Czy mamy przewidzianą premię za tytuł? - prezes powtarza pytanie. - Teraz już tak. Pewne ogólne założenia były oczywiście zrobione przed sezonem, konkrety jednak znamy dopiero teraz. W piątek porozmawiam z kapitanem, ogłoszę też reszcie zawodników tę informację - zapowiada. Oczywiście ów „konkret” to - przynajmniej w sensie medialnym, publicznym - tajemnica...

 

Kibic - sponsor doskonały
Sternik lidera generalnie wychodzi z założenia, że „dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają”. Przyznaje jednak, że znakomita postawa drużyny, owocująca kompletami widzów na każdym spotkaniu, to fakty powodujące zacieranie rąk przez klubowego skarbnika. I to niezależnie od regularnie zbieranych przez graczy owych „punktówek”. - Zastrzyk finansowy z takiej frekwencji jest dla naszego budżetu... istotny - prezes znów długo szuka właściwego słowa. - Przychód z dnia meczowego na pewno przewyższa plany budżetowe czynione przed sezonem, albowiem raczej nie uwzględnia się w nich „wyprzedania” stadionu w każdym meczu - wyjaśnia. I dodaje, że w owych budżetowych założeniach przyjmowano frekwencję „nieco przewyższającą połowę pojemności stadionu”.

 

Rata uregulowana
Chodzenie „na Górnika” to dziś moda w Zabrzu i okolicach. - Przyzwyczajamy naszych fanów, że trzeba się wcześniej - a nie w dniu meczu - zainteresować wejściówką na ligowe spotkanie - podkreśla Sarnowski. Dotyczy to także sfery biznesowej. - Mamy już wynajęte do końca sezonu loże, a także „wyprzedane” miejsca na reklamach ledowych - dodaje. Trwają też - jak utrzymuje - rozmowy z potencjalnymi sponsorami, pada między wierszami słowo „strategiczny”. Ale... pieniądze lubią ciszę - zwłaszcza te, o które dopiero się stara... Nie bez znaczenia jest też dokapitalizowanie spółki przez miasto. I pewnie po części z tego tytułu, pytany o spłatę przez klub tegorocznej raty za obligacje wyemitowane w 2015 roku, odpowiada krótko: - Uregulowana...

 

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~gliwiczninUżytkownik anonimowy
~gliwicznin
No photo~gliwiczninUżytkownik anonimowy
do ~krupniok za 5 zł w bilecie :
No photo~krupniok za 5 zł w bilecie Użytkownik anonimowy
13 paź 13:36 użytkownik ~krupniok za 5 zł w bilecie napisał
Takie bajki to niech opowiada małym krupnioczkom :))120 mln i dług cały czas rośnie hehehehehehe...ZERO rozwoju chyba ze Rozwój Katowice :))))))))))))))))
Idioten tyle to ma Smród. Górnik ma 60 milionów długu czego część to dług spłacany reklamą Allianz a część do innych spółek miejskich. Dług w banku to 34-37 milionów złotych z który pierwsze 3 bańki spłacili. Teraz weź coś na uspokojenie dziecko i nie tnij se żył.
13 paź 14:44 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Ksg Użytkownik anonimowy
~Ksg :
No photo~Ksg Użytkownik anonimowy
No to jadymy durs
13 paź 11:52 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~krupniok za 5 zł w bilecie :
No photo~krupniok za 5 zł w bilecie Użytkownik anonimowy
13 paź 13:36 użytkownik ~krupniok za 5 zł w bilecie napisał
Takie bajki to niech opowiada małym krupnioczkom :))120 mln i dług cały czas rośnie hehehehehehe...ZERO rozwoju chyba ze Rozwój Katowice :))))))))))))))))
120 baniek to mosz ty w PGR-ze (takich na mleko) i 500 krów od rana do wydojenia.
Nie zaśpij do roboty bo tych krow jak nie wydoisz to wom cało wieś łobudzom :)))
14 paź 06:34 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii