Coraz lepsza sytuacja kadrowa Piasta. Fornalik czeka na rekonwalescentów

Lech Poznan - Piast Gliwice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Niewiele brakuje do tego, aby trener Waldemar Fornalik mógł po raz pierwszy odkąd pracuje przy Okrzei powiedzieć, że ma przed meczem komfort wyboru.

Do zdrowia i pełnej gotowości wracają niemal wszyscy zawodnicy. – Jest coraz lepiej, ale czy któryś z nich pojedzie do Niecieczy? Jeszcze nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Oprócz Heberta i Żivca reszta bierze udział w treningach – przyznaje szkoleniowiec Piasta, który chce, aby ci piłkarze byli w stu procentach przygotowani do gry w ekstraklasie. – Nie chcemy podejmować nerwowych decyzji, żeby za wszelką ceną dołączać zawodników do kadry. Za chwilę mamy przerwę na mecze reprezentacji i ten czas pomoże piłkarzom nie tylko wrócić do pełnej sprawności, ale i formy – dodaje Waldemar Fornalik.

 

Jubileusz jeszcze nie teraz

Zgodnie ze słowami szkoleniowca gliwiczan najbliżej powrotu są dwaj pomocnicy, Konstantin Vassiljev i Gerard Badia. Co zresztą sami przyznają. – Trenuję z zespołem i jest zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję, że po przerwie ligowej już normalnie będę mógł grać – mówi nam reprezentant Estonii, który pierwszy raz odkąd trafił do Piasta nie pojedzie na zgrupowanie kadry. – Ta sprawa jest już załatwiona. Były rozmowy ze sztabem szkoleniowym Estonii i doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie, jak zostanę w Gliwicach, wyleczę się w stu procentach, bo jesienią jeszcze mamy wiele spotkań – stwierdza „Kostia”, który ma na swoim koncie 99 spotkań w reprezentacji Estonii. – No cóż na setny, jubileuszowy mecz będę musiał poczekać. W tym momencie ważniejszy jest klub. Mamy tak naprawdę dwa miesiące grania. To długi okres, który będzie miał wpływ na układ tabeli i walkę na wiosnę. Dlatego każdy musi być w jak najlepszej dyspozycji. Sam chciałbym pomóc. Nasza gra wygląda lepiej i mam nadzieję, że wspólnie będziemy to kontynuowali. Trzeba dobrze popracować i być w formie – mówi Konstantin Vassiljev.

 

Pali się do gry

Podobne podejście ma kapitan Piasta, Gerard Badia, który wraca do zdrowia po kontuzji kolana. - To była tak naprawdę moje jedyna poważna kontuzja odkąd gram w Gliwicach. - Ćwiczę z chłopakami, z piłką i co prawda jeszcze odczuwam pewien dyskomfort, ale z takim lekkim bólem mogę grać. Obecnie pracuję nad szybszą koordynacją i nad dynamiką zagrań. Tego mi brakuje po takiej przerwie – zapewnia Katalończyk, który w każdej chwili może pomóc drużynie. – Nie ma sensy wracać do gry jeśli będę gotowy na 95 procent, bo w naszej sytuacji potrzebni są tylko ci, którzy są w 100 procentach gotowi. Jeśli jednak trener powie mi, że mam zagrać 5 czy 15 minut, to jestem do jego dyspozycji – przyznaje „Badi”, który nie obawia się pogarszającej się aury i tym samym piłkarskich muraw. - To nie ma dla mnie znaczenia. Jeśli będę w normalnej dyspozycji to mogę grać na grząskiej czy mokrej murawie – zapewnia pomocnik gliwiczan. W trakcie kontuzji Badii doszło przy Okrzei do zmiany trenera, a trzeba pamiętać, że to poprzednik Fornalika wyznaczył Katalończyka na nowego kapitana. Czy piłkarz „zatęsknił” za opaską? - Zatęskniłem za grą i gdy ostatnio chłopacy wygrywali z Wisłą Płock aż zazdrościłem im, że nie jestem z nimi na boisku. Tak się ułożyło, że jeden z moich zastępców, Kuba Szmatuła, został zawieszony i teraz stałym kapitanem jest Marcin Pietrowski, który świetnie wywiązuje się z roli – zaznacza Badia.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Komfort wyboru na szrocie.
5 lis 08:51 | ocena:80%
Liczba głosów:5
20%
80%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Wszyscy wiedzą kto upominał się o pół napastnika, teraz kolej na
Fornalika, aby chciał ćwiartkę napastnika, bo to co się dzieje to groza.
Czyżby, chcąc wygrywać mecze trzeba spaść do pierwszej ligi,
aby tam pokazać swoją sprawność a stracić zarobki, coś tu nie gra...
6 lis 14:45
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Bate BorysovUżytkownik anonimowy
~Bate Borysov :
No photo~Bate BorysovUżytkownik anonimowy
Baty w Niecieczy !!!
5 lis 13:14 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii