Scenariusze dla pięciu, czyli jak awansować do grupy mistrzowskiej

Lechia Gdansk - Pogon Szczecin
 źródło: Pressfocus

Autorom systemu ESA-37 przyznać trzeba jedno: bez podziału na grupy nigdy tak bardzo nie emocjonowalibyśmy się w ostatniej kolejce walką o miejsca 6-8. Do bram raju - czyli zapewnienia sobie utrzymania w ekstraklasie już na siedem meczów przed końcem sezonu - puka w tej chwili pięć zespołów.

Dwa z nich „na własne życzenie” zafundowały sobie niepotrzebny horror, a przecież obydwa - choćby na chwilę, na 24 godziny - bywały w tym sezonie liderami tabeli. Mowa oczywiście o Bruk-Becie Termalice Nieciecza i Zagłębiu Lubin. Zwłaszcza „Miedziowi” - tak chwaleni w lipcu i sierpniu i za efektowny styl, i punktową skuteczność (bo niecieczanie za defensywny sposób gry już jesienią spotykali się często z krytyką) - przeżywają wyjątkową traumę. „Pod kreską” - czyli poniżej ósmego miejsca - po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli się dopiero... tydzień temu, po 29. kolejce! Co gorsza - z całego kwintetu walczącego jutro o awans do wymarzonej „grupy spokojnych” - są w tym momencie w najgorszej sytuacji: samo zwycięstwo w ostatnim meczu im nie wystarczy, muszą liczyć na korzystne dla siebie rozwiązanie w przynajmniej jednym innym spotkaniu!

W porównaniu do trzech poprzednich sezonów, rozgrywanych w systemie ESA-37, obecny może być wyjątkowy z jednego powodu. Do tej pory 40 punktów gwarantowało kwalifikację do grupy mistrzowskiej. Teraz - właśnie w przypadku lubinian - zdobycie 41 „oczek” może nie wystarczyć, by pozostać - przynajmniej teoretycznie - w grze o mistrzostwo Polski. A jest to scenariusz realny: wygrane Pogoni, Wisły Płock i kogoś w parze Korona-Bruk-Bet pozostawią podopiecznych Piotra Stokowca poza czołową ósemką. Przykład Podbeskidzia z ub. sezonu - sfrustrowanego relegacją do grupy spadkowej w wyniku różnych „przystolikowych” gierek - pokazuje zaś, że utracenie w ostatniej chwili szansy na miejsce w Top-8 może skończyć się wręcz dramatycznie - w sensie wynikowym...

Spojrzenie wstecz na ową ostatnią kolejkę fazy zasadniczej pozwala na sformułowanie jeszcze jednego - chyba trochę zaskakującego - wniosku: walka „na granicy” grupy mistrzowskiej i spadkowej jest dla drużyn drużyn sporym obciążeniem psychicznym. Dwa i trzy lata temu mecze w ostatniej kolejce wygrywał tylko jeden (z grona kilku) z zespołów zaangażowanych w rywalizację o awans do czołowej ósemki! Czy i tym razem mieć więc będziemy do czynienia z kolejką zmarnowanych szans?

* * *
Pogoń zagra w grupie mistrzowskiej, jeśli:
* wygra z Lechią
* zremisuje z Lechią i jednocześnie swojego meczu nie wygra Zagłębie lub Wisła P.
* przegra z Lechią i jednocześnie przegra Zagłębie i Wisła P.

Bruk-Bet zagra w grupie mistrzowskiej, jeśli:
* wygra z Koroną
* zremisuje z Koroną i jednocześnie swojego meczu nie wygra Zagłębie oraz Wisła P.
* zremisuje z Koroną i jednocześnie przegra Pogoń oraz nie wygra Zagłębie lub Wisła P.
* przegra z Koroną i jednocześnie przegra Zagłębie i Wisła P.

Korona zagra w grupie mistrzowskiej, jeśli:
* wygra z Bruk-Betem
* zremisuje z Bruk-Betem i jednocześnie wygrają nie więcej niż dwa zespoły z tercetu Pogoń - Zagłębie - Wisła P.
* przegra z Bruk-Betem i jednocześnie przegra Pogoń i nie wygra przynajmniej jedna z drużyn: Zagłębie lub Wisła P.
* przegra z Bruk-Betem i jednocześnie nie przegra Pogoń i co najwyżej zremisują Zagłębie i Wisła P.

Wisła P. zagra w grupie mistrzowskiej, jeśli:
* wygra z Arką
* zremisuje z Arką i jednocześnie przegra Pogoń i jednocześnie nie wygra Zagłębie
* zremisuje z Arką i jednocześnie nie przegra Pogoń oraz wygra Korona i nie wygra Zagłębie

Zagłębie zagra w grupie mistrzowskiej, jeśli:
* wygra ze Śląskiem i jednocześnie Korona zremisuje z Bruk-Betem lub nie wygra przynajmniej jedna z drużyn: Pogoń lub Wisła P.
* zremisuje ze Śląskiem i jednocześnie przegra Wisła P. i jednocześnie przegra Pogoń lub nie będzie remisu w meczu Korona-Bruk-Bet

 

Z tej samej kategorii