Legenda Ruchu: Klub popełnił duży błąd

Donata Chruściel
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Donata Chruściel, która przez lata pracowała, z dobrym skutkiem, jako rzecznik prasowy „Niebieskich” oraz dyrektor marketingu, odeszła z klubu.

Chruściel związała się z chorzowskim klubem 14 lutego 2011 roku, czyli w Walentynki. Początkowo pracowała jako rzecznik prasowy, a od 2013 roku łączyła tę funkcję ze stanowiskiem dyrektora ds. marketingu. - Od dziecka interesowałam się futbolem i to był dla mnie zaszczyt, że mogłam stać się częścią sportowego świata i najbardziej utytułowanego klubu w Polsce – mówi Donata Chruściel, która często podkreślała, że to, co robi, to nie jest praca, ale pasja. - Miałam okazję poznać wybitnych piłkarzy i wielkie osobowości, bo takimi na pewno byli Gerard Cieślik i Jerzy Wyrobek. Po pewnym czasie inaczej już spoglądałam na mecze drużyny, bardziej świadomie, bo wielokrotnie rozmawiałam z trenerami, piłkarzami. Zdarzało się, że oglądałam wyjazdowe spotkania w „młynie” razem z „Niebieską szarańczą” i było to też niesamowite przeżycie. Miałam ciarki na plecach. Świetnie dogadywałam się z moimi współpracownikami. To młodzi, fajni i zdolni ludzie – mówi.

Podczas tych sześciu lat sporo jednak także było w klubie sytuacji kryzysowych. - W 2012 roku, gdy drużyna walczyła o mistrzostwo Polski, doszło do zamieszek na trybunach, sporo faktów było wtedy przeinaczanych, trzeba było to wszystko prostować, tłumaczyć... Ale i tak sezon zakończył się sukcesem, bo drużyna zdobyła wicemistrzostwo Polski – dodaje. Chruściel chwalona była za wzorową współpracę z mediami, piłkarzami, ekszawodnikami, partnerami biznesowymi. Brała też czynny udział w wielu akcjach Ruchu, między innymi w hokejowym meczu przyjaźni, czyli spotkaniu Ruchu z Naprzodem Janów, jak i w biciu przez chorzowską drużynę rekordu pływackiego.
- Wcześniej my, byli piłkarze, nie byliśmy na Cichej mile widziani. Traktowano nas jak zło konieczne. Pani Donata to zmieniła i zaczęliśmy otrzymywać godne miejsca na stadionie do oglądania spotkań. To bardzo duży błąd, że nie będzie już pracować jako rzecznik w klubie, była kompetentna, zaradna, była tym ładnym i pozytywnym wizerunkiem klubu – mówi Jan Benigier, legendarny napastnik „Niebieskich". - Muszę się zastanowić, w jakim teraz pójść kierunku. Pracowałam w mediach, marketingu, branży sportowej i mam teraz wiele możliwości – kończy Chruściel.


Od marca funkcję rzecznika pełni Witold Jajszczok, a od środy za marketing odpowiada Aleksander Kaim, który od 2014 roku pracuje przy Cichej. Kaim był pomysłodawcą i współrealizatorem bardzo udanych akcji jak „14 Powodów do Dumy”, „Adler – reaktywacja”, „Zakazany Region”, „Hot Blue Mannequin Challenge” czy „Ruch podbija Internet”.

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~xXX:
No photo~xXXUżytkownik anonimowy
15 kwi 08:14 użytkownik ~xXX napisał
Z całym szacunkiem panie Janie ale zwolnienie pani Chruściel do bardzo dobry ruch z strony nowych władz klubu!!!
Uhmm...
Taki sam dobry ruch jak sprowadzenie Warzychy (Gucia) i Śrutwy do władz Ruchu. Jeszcze tego będziecie żałowali i wspomnisz wtedy moje słowa. Bez urazy, pozdRo.
18 kwi 04:09 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~xXXUżytkownik anonimowy
~xXX :
No photo~xXXUżytkownik anonimowy
Z całym szacunkiem panie Janie ale zwolnienie pani Chruściel do bardzo dobry ruch z strony nowych władz klubu!!!
15 kwi 08:14 | ocena:50%
Liczba głosów:10
50%
50%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MarioUżytkownik anonimowy
~Mario :
No photo~MarioUżytkownik anonimowy
" Najbardziej utytułowany klub w Polsce " :))) Trochę cię kobieto fantazja poniosła.
15 kwi 15:12 | ocena:54%
Liczba głosów:13
46%
54%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii