W Gliwicach Denis już rozrabia

Ruch Chorzow - Piast Gliwice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Chyba nikt się nie spodziewał, że w decydujących o utrzymaniu meczach wicemistrzów Polski tak ważną rolę odegrał żółtodziób. Wejście do zespołu ma świetne.

Od momentu debiutu, w każdym z trzech kolejnych spotkaniach Denis Gojko dostaje coraz więcej minut i... nie marnuje żadnej z otrzymanych minut! W meczu z Ruchem na murawie pojawił się tuż po przerwie i miał udział przy dwóch golach: zaliczył asystę, a gdyby nie interwencja Pawła Oleksego (jako ostatni dotknął piłki), zdobyłby debiutancką bramkę. – Nie jest mi przykro, że gol został zaliczony chorzowianinowi, bo nie wiem, czy po moim strzale piłka wpadłaby do bramki. To nie jest teraz aż tak ważne. Liczą się punkty i to, że przybliżyliśmy się do utrzymania. Oglądałem skrót meczu, przyglądałem się tej bramce i to tyle. Tak szczerze: nie spodziewałem się, że otrzymam aż 45 minut, bo graliśmy na wyjeździe bardzo trudny mecz. Cały czas miałem w głowie, jak ważne to spotkanie. Bałem się, żeby nic nie zepsuć. Myślałem, że trener wprowadzi mnie trochę później. Szkoleniowiec zaryzykował, ale wyszło bardzo dobrze – opowiada z uśmiechem i pewnością siebie młody pomocnik.

 

Krótki strach
19-latek w seniorskiej drużynie z Gliwic czuje się coraz pewniej. – Na początku był lekki stres, ale szybko minął. Myślałem, że będzie dużo gorzej. Robiłem to, co najlepiej potrafię. Wydaje mi się, że dużo daję zespołowi. Nie czuję jednak, żebym zrobił coś wyjątkowego. Czuję się... zwyczajnie. Jestem szczęśliwy, że trener daje mi coraz więcej minut - opowiada nam piłkarz, który do niedawna grał w drużynie występującej w Centralnej Lidze juniorów. – Różnice między CLJ a ekstraklasą? Przede wszystkim trzeba być silniejszym. Dlatego codziennie mam dodatkowe zajęcia w siłowni. Oczywiście staram się nie przesadzać, żeby nie stracić zwrotności i dynamiki. Wiem jednak, co jeszcze muszę poprawić – przyznaje młodzian. - Czy spodziewałem się, że w meczach grupy spadkowej zacznę grać w ekstraklasie? Trudno powiedzieć, trenowałem z pierwszą drużyną i dawałem z siebie wszystko. Szkoleniowiec to widział - stwierdza 19-latek.

 

Wiele atutów
W trzech meczach Gojko przede wszystkim zaimponował tym, że gdziekolwiek znalazł się na boisku, zawsze wiedział, co chce zrobić z piłką. W spotkaniu ze Śląskiem biegał po lewym skrzydle, w Chorzowie popisał się akcjami zarówno z prawej, jak i z lewej strony boiska. Piłkarz potwierdza, że to nie sprawia mu problemu. - Gdy mam piłkę na lewej nodze, strzelam z lewej, a jak na prawej, to uderzam prawą. Tę drugą mam bardziej wyćwiczoną pod względem techniki, a lewą - pod względem siły. Podobnie jest z moją nominalną pozycją; wszystko zależy od sytuacji na boisku - mogę grać zarówno na prawym, jak i lewym skrzydle. Nawet bardziej lubię grać na lewym, bo mogę jeszcze schodzić do środka i oddawać strzały - wyjaśnia zawodnik, który zdaje sobie sprawę, że wymagania i oczekiwanie wobec niego zaczną rosnąć i nie może stanąć w miejscu. - Robię wszystko, aby grać coraz więcej. Muszę się rozwijać i na treningach udowodniać trenerowi swoją przydatność. Nie mogę spocząć na laurach, muszę twardo stąpać po ziemi - dodaje Gojko.


W Gliwicach kibice mają powody do zadowolenia, bo wszystko wskazuje na to, że rośnie im kolejny wychowanek, który może być pewnego rodzaju symbolem klubu, jak w przeszłości inny skrzydłowy, Tomasz Podgórski, czy obecny kapitan, Radosław Murawski. - Drużyna każdego przyjmuje bardzo dobrze, ze mną było podobnie. Od dziecka trenowałem z Piastem. W klubie jestem już 11. rok. Ale nie sądziłem, że tak szybko dostanę szansę w pierwszej drużynie. Liczyłem się z tym, że mogę pójść na wypożyczenia - kończy Denis Gojko.
K

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~GraBaUżytkownik anonimowy
~GraBa
No photo~GraBaUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
19 maja 12:10 użytkownik ~Janek napisał
Podnieta po 45 min i kasowanie komętarzy!
Chłopak zagrał super... a pisze się nie komętrzy a komentarzy.....to błąd ortograficzny widać , że poprzednik zna się ;)))))
19 maja 12:19 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~januszUżytkownik anonimowy
~janusz
No photo~januszUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
19 maja 12:10 użytkownik ~Janek napisał
Podnieta po 45 min i kasowanie komętarzy!
a ty juz po egzaminie w gimnazjum? Polskiego pewnie nie zdałeś
19 maja 15:43 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Podnieta po 45 min i kasowanie komętarzy!
19 maja 12:10 | ocena:100%
Liczba głosów:4
0%
100%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii