Dariusz Wdowczyk: Nie mam pretensji do Vassiljewa

Pilka nozna. Ekstraklasa. Ruch Chorzow - Piast Gliwice. 16.05.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Piast Gliwice zremisował z Cracovią w pierwszym meczu sezonu ekstraklasy. Z jednej strony punkt na wyjeździe powinien gliwiczan cieszyć, z drugiej jednak - biorąc pod uwagę niewykorzystany rzut karny Vassiljewa - można mówić o niedosycie.

 - Myślę, że rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Nie wygraliśmy, ale jestem zadowolony z przebiegu gry. Mieliśmy swoje sytuacje... Mieliśmy także rzut karny. Nie udało się go wykorzystać, ale takie jest życie - jedenastki to loteria. Cieszę się z punktu zdobytego na trudnym terenie. Pierwszy mecz to zawsze niewiadoma, dlatego też szanuję ten remis - powiedział trener Piasta, Dariusz Wdowczyk

.

Szkoleniowiec odniósł się również do występu wracającego do Piasta Konstantina Vassiljewa. - Kostia przyjechał do nas w trakcie obozu i nie miał tak dużo czasu, żeby z nami potrenować. Dajmy mu czas się wkomponować do zespołu. To bardzo dobry zawodnik, który potrafi rozgrywać i stworzyć przewagę. Był wyznaczony do karnego i szkoda, że go nie wykorzystał, ale nie mam do niego pretensji - stwierdził Wdowczyk.

 

W pierwszej połowie starcia z Cracovią boisko zmuszony był opuścić Gerard Badia, który doznał kontuzji kolana. - Badi będzie miał w poniedziałek rezonans i wtedy będziemy wiedzieć, co mu dolega. Jego kolano jest opuchnięte... To dla nas duża strata, bo jest ważnym ogniwem naszego zespołu - zakończył trener Wdowczyk.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
A kto ma dziadek podpisał trzy letni kontrakt i już nic nie musi!
16 lip 10:44
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii