Cracovia handluje z wielkimi. Czas na transfer z Romy

Hubert Adamczyk
 fot. Łukasz Wieszała  /  źródło: FOCUSMEDIA
Michał Trela 17-02-2016 | 18:34

Autor:

Hubert Adamczyk z Chelsea jeszcze nie zdążył zadebiutować w Cracovii, a już wkrótce do klubu dołączy słowacki talent z Romy.

Krakowski klub kontynuuje wyszukiwanie młodych obiecujących zawodników pozostających na kontraktach w wielkich europejskich klubach. Tej zimy Cracovia pozyskała już Huberta Adamczyka z Chelsea, który nie zdążył jeszcze zadebiutować z powodu braku certyfikatu. W przypadku nieletnich zawodników procedura jest czasochłonna, ale problem może wkrótce zniknąć, bo pomocnik 23 lutego skończy 18 lat i wtedy sprawy formalne powinny pójść szybciej. Transferem podobnego typu ma być pozyskanie Słowaka Tomasa Vestenicky'ego, 19-letniego napastnika AS Roma, który ma być wypożyczony do Cracovii z opcją transferu definitywnego.

 

Vestenicky mierzy 175 centymetrów i może występować zarówno w ataku, jak i na prawym skrzydle. W wieku 16 lat zadebiutował w słowackiej ekstraklasie w FC Nitra, gdzie rozegrał sześć spotkań. Jesienią 2013 roku uczestniczył w mistrzostwach świata do lat 17, na których zdobył pięć bramek, czym zwrócił na siebie uwagę Romy. Tam grał w drużynach młodzieżowych. W sierpniu ubiegłego roku został wypożyczony do Modeny, w barwach której rozegrał trzy spotkania w Serie B, a w styczniu tego roku wrócił do Romy. Był powoływany do wszystkich młodzieżowych reprezentacji Słowacji. - Ma dobrą orientację, jest bardzo szybki. Natomiast nie jest mocno zbudowany fizycznie, wręcz jest to filigranowy napastnik. Jest jednak sprytny i podejmuje bardzo dobre decyzje w polu karnym. Jest bramkostrzelny, to jego główna zaleta. Ma nosa do goli - chwali piłkarza słowacki trener Dusan Radolsky.

 

Te wzmocnienia to jednak póki co oczywiście myślenie o dalszej przyszłości. W tej najbliższej, krakowianie zagrają w małopolskich derbach przeciwko Termalice Bruk-Betowi Nieciecza. Mecz cieszy się sporą popularnością i na stadionie w Niecieczy powinien się pojawić komplet 4500 widzów. Cracovia będzie sobie musiała w tym spotkaniu nadal radzić bez Serbów Sretena Sretenovicia i Miroslava Czovili, którzy nie zdążyli jeszcze wyleczyć urazów, jakich doznali w czasie okresu przygotowawczego. Mecz z Górnikiem Zabrze pokazał jednak, że "Pasy" potrafią grać i bez nich.