Prezydent miasta zaniepokojony sytuacją Ruchu. Czeka na wyjaśnienia...

95 LECIE RUCHU CHORZOW
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Sygnały, które do mnie docierają, wskazują że sytuacja nie jest dobra. Być może jako miasto będziemy musieli pomóc klubowi - przyznaje prezydent Chorzowa Andrzej Kotala. Czy licencja dla Ruchu jest zagrożona?

O tym, że władze „Niebieskich” przed zakończeniem procesu licencyjnego na kolejny sezon, będą musieli spłacić zaległości wobec różnych podmiotów, mówi się w Chorzowie od dawna. W klubie z Cichej uspokajają, że licencję uda się uzyskać. Oficjalnego stanowiska nie udało nam się jednak do wczoraj uzyskać.


Niepokój w serca kibiców mogły zasiać słowa, które padły podczas ostatniej, 18. sesji rady miasta. - Czy byłaby możliwość, żeby przedstawiciel miasta w spółce, zdał relację z tego jak wygląda sytuacja finansowa w klubie? - radny Jacek Nowak skierował pytanie do prezydenta Andrzeja Kotali. Ten udzielił odpowiedzi. - Na następnej sesji przedstawi sytuację. Z tego co wiem, sytuacja finansowa jest zła – przyznał prezydent Kotala, który nie ukrywa, że być może miasto będzie musiało wspomóc finansowo Ruch. - Wyjaśni się to na dniach, czy będziemy budować w 2017 roku stadion, czy też zrobimy to później. Spółka może nie otrzymać licencji, tego byśmy nie chcieli. Sławomir Janiszewski, nasz przedstawiciel, przedstawi nam sytuację w spółce. Do tej pory klub nie zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o pomoc – wyjaśnił prezydent Chorzowa. - Jeżeli klub oficjalnie wystąpi z prośbą by go ratować, bo nie otrzyma licencji, to być może trzeba będzie przesunąć budowę na 2017 rok. Nie stać nas na to, by budować i finansować – dodał Andrzej Kotala.


Słowa o możliwym zagrożeniu nieprzyznanie licencji są poważne. Marzec może być więc gorącym okresem dla chorzowskiego klubu. Skontaktowaliśmy się wczoraj z prezydentem Andrzejem Kotalą z pytaniem, czy kilka ostatnich dni przyniosło jakiekolwiek wyjaśnienia w kwestii sytuacji Ruchu i ewentualnej pomocy. - Nie mam pełnej wiedzy na temat sytuacji finansowej Ruchu. Sygnały, które do mnie docierają, wskazują że sytuacja nie jest dobra. Być może, jako miasto będziemy musieli pomóc klubowi. Czekam na więcej informacji i planujemy w najbliższym czasie zorganizować konferencję prasową z prezesem Dariuszem Smagorowiczem, na której przedstawimy konkrety w sprawie stadionu i kondycji klubu – poinformował nas prezydent Chorzowa.


Czasu na decyzje i działania nie ma jednak zbyt wiele. Dokumenty, które określone są w części finansowej Podręcznika Licencyjnego PZPN, można doręczać do Komisji Licencyjnej do 31 marca. - Zasada jest prosta. Jeśli do marca klub nie spłaci zaległości, które powstały do końca roku, nie dostanie licencji - wyjaśnia na każdym kroku szef komisji licencyjnej, Krzysztof Sachs. - Jest oczywiście furtka. Klub może spłacić zaległości do momentu wydawania licencji, co zwykle następuje w połowie maja. Wówczas uzyska licencję, ale jedynie krajową - dodaje Sachs w rozmowie z portalem www.sportowefakty.wp.pl. Jak będzie z Ruchem pokażą najbliższe tygodnie, a my do tematu na pewno powrócimy.

 

Tak miasto wpiera Ruch

 

Wrzesień 2011
Po raz pierwszy w historii miasto znalazło się wśród akcjonariuszy spółki. W kawiarence klubowej przy ul. Cichej dochodzi do podpisania umowy o objęciu przez miasto akcji spółki Ruch Chorzów S.A. Podpisy złożyli wtedy: prezydent Chorzowa Andrzej Kotala oraz Miłosz Stawecki, członek zarządu spółki. - To wydarzenie historyczne, bo miasto po raz pierwszy angażuje się kapitałowo w tę spółkę - podkreślił Andrzej Kotala. Potrzebna do tego była uchwała Rady Miasta, która została podjęta 25 sierpnia. Miasto objęło 384.615 akcji zwykłych serii "K", o wartości 500 tys. złotych. W efekcie dysponuje 2,3 proc. głosów podczas zgromadzenia akcjonariuszy.

 

Wrzesień 2011
Na konto Ruchu trafiły 2 miliony złotych z budżetu miasta. To pożyczka, jakiej Chorzów udzielił klubowi odpowiadając pozytywnie na prośbę „Niebieskich” o wsparcie. - Zamierzamy pomagać Ruchowi, oczywiście w miarę naszych możliwości - mówi prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala.

 

Luty 2012
Miasto pożyczyło chorzowskiemu klubowi 2 mln złotych. Pieniądze zostały przeznaczone na spłatę zaległych zobowiązań spółki. - Byłam przekonana, że współpraca między władzami miasta, a klubem także w tym roku będzie się świetnie układać i nie pomyliłam się. Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia i wynegocjowaliśmy warunki umowy, które zaakceptowały obydwie strony. To dowód na to, że Ruch i miasto grają w jednym teamie. Wspólnie zrobimy wszystko, aby budować silny klub, który będzie w stanie stworzyć nowoczesne i profesjonalne zaplecze dla drużyny zdolnej powalczyć o największe sportowe sukcesy – przyznała ówczesna prezes Ruchu Katarzyna Sobstyl.

 

Grudzień 2012
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami miasto Chorzów objęło akcje nowej emisji Ruchu. Chorzów, zakupiło dokładnie 769.230 akcji. Cena nominalna każdej z nich wynosi 1 zł, a wartość emisyjna 1.30, co oznacza, że łączna suma transakcji wyniosła 999 999,00 złotych.

 

Sierpień 2014
Miasto wsparło „Niebieskich” kwotą 2 mln zł. Klub wygrał przetarg na „Promocję miasta Chorzowa przez sport podczas imprez sportowych, rekreacyjnych lub artystycznych wraz z uczestnictwem zespołu w rozgrywkach ekstraklasy w piłce nożnej w Polsce”.

 

Maj 2015
Miasto kupiło akcje Ruchu o wartości 1,5 mln zł. Tym samym, po rejestracji w sądzie, miasto zwiększy swój udział w akcjach spółki do 22,46 proc. – To kolejna forma wsparcia klubu przez miasto. Dzięki temu mamy prawo, by nasz przedstawiciel zasiadał w radzie nadzorczej, a tym samym możemy nadzorować, jak wydawane są przekazywane przez nas środki – stwierdził Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. Od kilku miesięcy funkcję członka rady nadzorczej spółki z ramienia miasta sprawuje Sławomir Janiszewski.

Plebiscyt PS

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Ks RuchUżytkownik anonimowy
~Ks Ruch :
No photo~Ks RuchUżytkownik anonimowy
Kotala powinien na byc w temacie powinien wiedziec jakie sa finanse klubu!!!do cholery jesli miasto daja publiczne poieniadze to powinno wiedziec na co one ida!!!!!!!!Zlodzieje!!!!!!!!!Za kratki zlodziei!!!!!!!!
10 mar 08:52 | ocena:100%
Liczba głosów:11
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Hugo z HajdukUżytkownik anonimowy
~Hugo z Hajduk :
No photo~Hugo z HajdukUżytkownik anonimowy
Coś jest chyba nie ten teges. Dopiero co była kontrolą z UEFA i wszystko mialo byc OK. Ktoś tu leci w kuleksa. Czyżby P. Kotala chce raczkiem się z planów budowy nowej C7 wycofać? Trzeba im patrzeć na paluchy!
10 mar 11:03 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MajsterUżytkownik anonimowy
~Majster :
No photo~MajsterUżytkownik anonimowy
Wiedza co robia cwaniaczki hehe, a msla ze ludzie tacy glupi, specjalnie etraz beda naglasniac ze nie maja pieniedzy na finasowanie i budowanie stadionu tylko po to zeby, przeniec Ruch z cichej na slaski, niech skoncza pierdzielic bo nikt sie na to nie nabierze nara tyle ode mnie. Ino Ruch!!
10 mar 17:01 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii