Zdzisław Kręcina: Wychowujemy przeciętnych ligowców

Zdzisław Krecina
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus
30-12-2015 | 16:18

Autor: Dariusz Leśnikowski

Po ewentualnym zdobyciu tytułu w klubie nie zdarzy się nic, co mogłoby obniżyć wartość zespołu - zapewnia doradca zarządu Piasta Gliwice.

Dziewięć dni temu zamieściliśmy na naszych łamach pierwszą część rozmowy - dotyczącą FIFA i kryzysu korupcyjnego w tej organizacji - ze Zdzisławem Kręciną. Dziś - wątek dotyczący roli Piasta Gliwice w jego „życiu najnowszym”. Przy Okrzei były sekretarz generalny początkowo (od marca 2014 roku) był dyrektorem sportowym, obecnie pełni rolę doradcy zarządu.

 

DARIUSZ LEŚNIKOWSKI: Wrócił pan do polskiej piłki - patrząc na obecną pozycję Piasta w tabeli - w dużym stylu. Nie sposób jednak nie zapytać, co działo się z panem w okresie przed umorzeniem prokuratorskiego dochodzenia w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy zakupie działki w Wilanowie pod budowę nowej siedziby PZPN...
ZDZISŁAW KRĘCINA:  Miałem w tym okresie parę propozycji z klubów ligowych objęcia podobnego stanowiska jak później w Gliwicach, ale świadomie nie podejmowałem żadnej aktywności, czekając na ostateczne wyjaśnienie sprawy. Dziś żartobliwie mogę powiedzieć, że postrzeganie mnie wróciło już chyba do stanu sprzed roku 2011, o czym świadczy wzrastająca nieustannie liczba imieninowych i świątecznych życzeń SMS-owych i telefonicznych. To swoisty wyznacznik miejsca człowieka w naszej rzeczywistości piłkarskiej (śmiech).

 

Skoro były propozycje z wielu klubów, to... dlaczego Piast?
ZDZISŁAW KRĘCINA: Bo była to pierwsza oferta zaraz po tym, gdy oficjalnie umorzono postępowanie. Poza tym zaimponowało mi to, że złożył ją klub miejski, a więc instytucja szczególnie wrażliwa na ewentualne negatywne komentarze mediów czy zwykłych mieszkańców. Dla mnie była to szansa powrotu do piłki i do... dobrego imienia, dzięki współpracy z ludźmi powszechnie szanowanymi w środowisku samorządowym. No i dochodziła do tego kwestia ambicjonalna: chciałem pokazać, że można i w takim klubie osiągnąć coś więcej, niż tylko walkę o utrzymanie. Dziś - z perspektywy czasu - mogę powiedzieć, że gdybyśmy w 2014 roku spadli z ekstraklasy, pewnie poszłoby to wyłącznie na mój garb: to było dla mnie ryzyko. Ale podejmowanie takich wyzwań nigdy nie stanowiło dla mnie problemu. Trudniej byłoby mi pójść do klubu utytułowanego, wielokrotnego mistrza kraju, uczestnika europejskich pucharów, w którym moje zadanie miałoby polegać na utrzymaniu tego statusu, na dołożenie do tego dorobku kolejnych trofeów.

 

Dziś niektórzy śląscy publicyści już wysuwają hasła: „Tylko Zdzisław Kręcina może uratować Górnika Zabrze”!
ZDZISŁAW KRĘCINA: To miłe. Ale czuję się wspaniale w Gliwicach, jestem zakochany w tym mieście i w samym klubie, w którym panują rodzinne stosunki - ale na bazie pełnego profesjonalizmu.

 

No proszę, wielkie słowa. Złośliwi mogliby jednak powiedzieć: „tylko szczęście”...
ZDZISŁAW KRĘCINA: A pewnie! Bez szczęścia możesz dać sobie spokój z działalnością w piłce. Trochę szczęścia - biorąc pod uwagę moją teorię dokonywania zmian trenerów - mieliśmy już wiosną 2014 roku, krótko po moim przyjściu do Piasta, kiedy zatrudnialiśmy Angela Pereza Garcię.

 

Co to znaczy „moja teoria”?
ZDZISŁAW KRĘCINA: Jestem zwolennikiem nagłych zmian. Nie w momencie, gdy przed drużyną dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, ale na przykład na 48 godzin przed meczem.



Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~pis..Użytkownik anonimowy
~pis.. :
No photo~pis..Użytkownik anonimowy
Zdzichu, Fajny z ciebie góral nizinny i dobrze że wróciłeś do piłki możnej. Nie ma lepszego od Ciebie fachowca w Polsce jak sam dobrze wiesz, więc tym bardziej życzę ci samych Udanych Powrotów.
Dziękuję ci za pomoc w budowaniu silnej drużyny Piasta Gliwice i podnoszeniu marki mojego miasta GLIWIC!
Wszystkiego Dobrego Zdziszku i zarządzie...do boju GKS.......!!!
31 gru 15 13:01 | ocena:87%
Liczba głosów:15
87%
13%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JaaaUżytkownik anonimowy
~Jaaa :
No photo~JaaaUżytkownik anonimowy
Jesli nie awansowal klub ze 100-mln i 60-mln a momoglby awansowac klub z 20-mln budzetem bo nie budzet gra tylko pilkarze jak ktos jest ambitny to moze duzo a ległej nie ma ambicji jest tylko frajerstwo
31 gru 15 11:40 | ocena:88%
Liczba głosów:17
88%
12%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~latalUżytkownik anonimowy
~latal :
No photo~latalUżytkownik anonimowy
a czy to prawda , że głardiola chce trenować pijasta.....Gliwice ?
3 sty 21:38 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~EkscentrykUżytkownik anonimowy
~Ekscentryk :
No photo~EkscentrykUżytkownik anonimowy
Zdzisiu, ja wierze że spod twojej ręki wychodzili by tylko nieprzeciętni piłkarze. Tyś był pierwszą szklaną PZPNu, więc wyszkolił byś ich odpowiednio !!
31 gru 15 10:37 | ocena:73%
Liczba głosów:15
27%
73%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~******Użytkownik anonimowy
~******
No photo~******Użytkownik anonimowy
do ~dziekan:
No photo~dziekanUżytkownik anonimowy
30 gru 15 22:39 użytkownik ~dziekan napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Legia tym bardziej nie będzie. :')))
30 gru 15 23:11 | ocena:78%
Liczba głosów:9
78%
22%
Link do tego komentarza: